Artur Andrus w Sanoku, czyli spotkanie z człowiekiem "przezdolnym"

Elżbieta Karaczkowska
Elżbieta Karaczkowska
Jest przede wszystkim dziennikarzem radiowym, chociaż pracuje również jako poeta, czy autor tekstów piosenek. Szerszej publiczności jest jednak najbardziej znany z programu TVN "Szkło Kontaktowe". Sanocką Państwową Wyższą Szkołę Zawodową odwiedził w piątek Artur Andrus.

Artysta urodził się w Lesku. Kilkanaście pierwszych lat życia spędził w Solinie. Do Sanoka przeprowadził się pod koniec szkoły podstawowej i w mieście tym pozostał do ukończenia szkoły średniej, dokładnie II Liceum Ogólnokształcącego. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Wtedy też rozpoczął współpracę z rozgłośniami radiowymi. - Trafiłem na bardzo ciekawy okres w dziennikarstwie. Był rok 90-ty, kończył się okres tzw. mediów komunistycznych. Powstawały nowe stacje radiowe, pierwsze prywatne stacje telewizyjne. Na drugim roku studiów już prawie wszyscy od nas z wydziału gdzieś pracowali. Ja dostałem się do radia i stwierdziłem, że to jest właśnie to miejsce, w którym chciałbym spędzić resztę swojego zawodowego życia - wspominał Artur Andrus.

W okresie studiów artysta przeprowadził słynny, bo rymowany, wywiad z Wojciechem Młynarskim. Pytania ułożył w rytmie śpiewanych felietonów Młynarskiego z lat 60, a odpowiedzi mistrza były również w tymże rytmie utrzymane. W ten sposób, przebojem można by powiedzieć, wszedł w świat satyry. Wkrótce otrzymał propozycję z "Programu Czwartego Polskiego Radia" i od słynnej "Trójki", gdzie pracuje od roku 1994 prowadząc m.in. "Powtórkę z rozrywki".

Artur Andrus znany jest także z telewizyjnych "Wieczorów kabaretowych". - W kabaretowych programach telewizyjnych zacząłem pojawiać się coraz częściej dzięki piosence "Zabierzcie mi gitarę" do melodii "Lasciate Mi Cantare" Toto Cotugno - wyjaśniał. - Z czasem piosenka ta stała się jednak dla mnie swego rodzaju przekleństwem, bo musiałem ja śpiewać praktycznie na każdym występie. W "Szkle kontaktowym", w którym jest stałym gościem, komentuje aktualne wydarzenia polityczne, chociaż, jak sam podkreślał nie interesuje go polityczna satyra, a program traktuje wyłącznie w kategoriach towarzyskich.

Jest również poetą, autorem tekstów piosenek. - Już w podstawówce pisałem teksty, ale wolałem, żeby nikt ich wówczas nie widział, kompletna grafomania - nie ukrywał artysta. - Pierwsze teksty, które miały służyć rozbawieniu publiczności powstały natomiast w czasach II Liceum Ogólnokształcącego. Założyliśmy wówczas radiowęzeł, nadawaliśmy regularne audycje. Powołaliśmy nawet chór nauczycielski i nagrywaliśmy ich występy.

Dziś Artur Andrus pisze m.in. swój blog. W nim teksty z założenia zabawne, o tym, co zauważył, podejrzał. A w przyszłości, jak zdradził, chciałby tenże blog, który już parę lat powstaje, wydać drukiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie