Artur Szpilka: chcę w końcu wyrównać rachunki z Zimnochem

Łukasz Pado
Artur Szpilka (z prawej) nie namęczył się w walce z Bidienką.
Artur Szpilka (z prawej) nie namęczył się w walce z Bidienką. Krzysztof Łokaj
Rozmowa z ARTUREM SZPILKĄ, bokserem Urlich Knockout Promotion, zwycięzcą walki wieczoru.

Czytaj aktualności sportowe również w wydaniu papierowym Nowin

- Tylko jedna runda, zakończona kontuzją rywala. Jak to można wytłumaczyć?

- Sami widzieliście, że to nie moja wina, ja wyszedłem do kolejnej rundy, chciałem boksować. Mogłem tę walkę skończyć już w pierwszej rundzie, miałem lukę żeby go trafić, lewym prostym, albo sierpowym. Chciałem jednak pokazać trenerowi, że nie muszę wychodzić i od razu zabijać, ale boksować mądrze, poczekać. Szkoda, bo ludzie się nastawili na show, a tu widzisz co się stało.

- Co powiedział ci Taras tuż po walce?

- Coś tam mówił o rewanżu, fajny z niego chłopak, ale w boksie trzeba wychodzić i walczyć, a nie tylko fajne słówka.

- Twoje walki w Rzeszowie są szczególne...

- Tak, tutaj zacząłem swoją przygodę z wagą ciężką dwa lata temu, teraz liczę, że ta walka, zakończy pewien etap w mojej karierze i rozpocznie nowy. Mam nadzieję, że teraz nie będę walczył z jakimiś "hurra bura", tylko mocnymi rywalami.

- Mówiłeś, że tą galę dedykujesz...?

- Dawidowi Kosteckiemu i on doskonale o tym wie, aczkolwiek szkoda, że to tak wyszło, a nie inaczej.

- Następna walka?

- Chcę w końcu wyrównać rachunki z Zimnochem, bo na razie to jest tylko gadanie i dużo krzyku. Wszyscy się napalają na tą walkę, więc to byłoby najlepsze rozwiązanie. A potem przyjdzie czas na zawodników ze świata, bo przecież Krzysztof nie jest w żadnych rankingach, to tylko osobista sprawa. Zobaczymy jak się zaprezentuje z McCallem, to stary dziadek, ma 48 lat, niech z nim wygra, nie potknie się po drodze, to załatwimy sprawy w ringu.

- Twój więzienny strój podczas wychodzenia do ringu. Nie wszyscy to pochwalają...

- Nie rozumiem, dlaczego to komuś przeszkadza. Walka z Zimnochem będzie ostatnią, na którą wyjdę tak ubrany.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie