Artur Szpilka szybko pokonał Tarasa Bidenko

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Artur Szpilka wygrał przed czasem w walce wieczoru gali Wojak Boxing Night w Rzeszowie. Fani byli jednak niepocieszeni, gdyż jego rywal Taras Bidienko nie wyszedł do drugiej rundy.

Po kilku godzinach oczekiwania wszyscy doczekali się walki wieczoru. Niestety nie trwała ona zbyt długo. Szpilka niesiony dopingiem bardzo dobrze rozegrał pierwsze starcie, kilka razy trafił przeciwnika, podczas gdy ten nie kwapił się do ataków. Gdy anonser wywołał zawodników do drugiej rundy wyszedł tylko Polak. Bidienko został w swoim narożniku. Sędzia zadał mu kilka pytań. Ukrainiec pokazywał, że ma problem z kolanem. Obejrzał je lekarz, a zaraz potem sędzia pokazał koniec walki.

Ta decyzja wywołała konsternację na widowni, większość zaczęła gwizdać i buczeć, niepocieszony był również Szpilka, który liczył na dłuższy pojedynek.

Po zejściu z ringu Bidienko tłumaczył, że kontuzja kolana pojawiła się już na jednym z treningów.

- Myślałem, że nie będzie mi to przeszkadzać, ale zauważyłem po pierwsze rundzie, że to nie ma dalszego sensu - odpowiedział Ukrainiec.

W innych walkach zwyciężali m.in. Paweł Kołodziej, Krzysztof Cieślak i Kamil Łaszczyk.

Na trybunach swoich kolegów dopingowali m.in. mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

T
Thomas

wspolczucie dla wszystkich ktorzy kupili bilety na ten cyrk...Wasilewski i spolka oddajcie im piniondze...to kabaret a nie gala...a Bidenko nie mial butów bokserskich i musieliscie mu je kupic zenada...

Dodaj ogłoszenie