reklama

Asseco Resovia wygrywa z PGE Skrą Bełchatów za trzy punkty. Szalejący Thibault Rossard! "100 lat" dla Jarosza i Możdżonka

bellZaktualizowano 
Brawa dla rzeszowsksiej drużyny
Brawa dla rzeszowsksiej drużyny Krzysztof Lokaj
Siatkarze Asseco Resovii w meczu 19. kolejki po twardej walce pokonali PGE Skrę Bełchatów 3:1. Sukces nie przyszedł naszej drużynie łatwo, choć rywale byli mocno osłabieni. Po zakończeniu meczu po raz pierwszy w tym sezonie kibice skandowali "dziękujemy".

Hala Podpromie wypełniła się po brzegi. Jak za dawnych lat, kiedy Asseco Resovia i PGE Skra trzęsły polską siatkówką. Kibice wierzyli, że obie wielkie firmy mimo wielu problemów, wzniosą się na wyżyny i stworzą wielkie widowisko. Skra wystąpiła bez kontuzjowanych Davida Fiela Rodrigueza, Artura Szalpuka, Patryka Czarnowskiego, Milada Ebadipoura, a Mariusz Wlazły, który nadal nie jest w pełni sił, wchodził tylko na pojedyncze zmiany. To stwarzało resoviakom ogromną szansę na zwycięstwo. Musieli tylko zagrać dobrze.

Asseco Resovia pokonała PGE Skrę Bełchatów w klasyku PlusLig...

Pierwszy set rozstrzygnął się w samej końcówce. Zdziesiątkowana kontuzjami Skra wybiegła na boisko bardziej zdeterminowana i skoncentrowana; objęła prowadzenie 4:0. Po dwóch zagrywkach Marcina Możdżonka Resovia zmniejszyła straty do jednego punktu (7:8), ale nie kontynuowała serii. Uważni w bloku bełchatowianie znów wzięli sprawy w swoje ręce i uciekli jej na dystans pięciu oczek (12:7). Byli bardziej zdecydowani, dokładni, lepiej zorganizowani, skuteczniejsi w ataku. Po zbiciu Renee Teppana przeważali 15:11. Rzeszowski zespół starał się gonić rywala, ale nie grał dobrze, robił błędy, nie kończył akcji. Skra w przeciwieństwie do gospodarzy kończyła swoje ataki i trzymała (19:14). Gheorghe Cretu zastosował podwójną zmianę; wprowadził na boisko Kawikę Shoji'ego i Jakuba Jarosza. To był dobry manewr. Po akcjach Thibo Rossarda przewaga Skry stopniała do jednego punktu. Skra zrobiła dwa błędy na zagrywce; nie pomylił się natomiast w polu serwisowym David Smith. Amerykanin strzelił piłką, jak potrafi i był remis 22:22, a za chwilę po tym, jak Teppan zagrał w siatkę notowano 23:23. Niestety, dwie ostatnie piłki należały do Skry. Rafał Buszek palnął w kontrze w aut, natomiast Piotr Orczyk wycelował jak trzeba i bełchatowianie unieśli radośnie ręce w górę.

Druga partia całkowicie pod dyktando Resovii, która musiała podnieść jakość swojej gry. Zwłaszcza w ataku i na zagrywce. Zrobiła to. Po akcjach Jarosza i Możdżonka przeważała 7:2 i 8:3. Jakub Kochanowski zaserwował w aut i było 11:6. Po kolejnym błędzie gości notowano 13:7. Rossard, najskuteczniejszy wśród resoviaków, poprawił na 14:7, Shoji asem na 15:7, Możdżonek ze środka na 18:9. Kiedy Buszek obił blok Skry (20:12), karty w tym secie zostały już rozdane, choć Skra raz jeszcze się poderwała (22:17). Za moment zgasił ją bezpardonowo asem Rossard zdobywając swój 13. punkt w meczu.

W trzecim secie, po dwóch akcjach z udziałem Jarosza (atak i blok na Milanie Katiciu) Resovia uzyskała dwa punkty przewagi (10:8). Rossard zagrywką podwyższył na 12:9, a Smith blokiem na 13:9. Kochanowski nie trafił w boisko i na tablicy wyświetlał się wynik 15:10. Skra nie odpuściła, zmniejszyła prowadzenie gospodarzy do jednego oczka (19:18), ale Resovia miała świetnie dysponowanego Rossarda (22:18) i mocniejszy od Skry środek (23:19, Smith). Goście, którzy dobrze spisywali się w obronie nie spasowali. Na samy finiszu przegrywali 22:23 i 23:24. Resztki nadziei odebrał im atakiem Buszek. Miejscowi prowadzili w meczu 2:1.

W czwartej odsłonie ósmego asa zaserwował Shoji (4:2); wynik 6:3 zaświecił się po podwójnym bloku Resovii. Przy prowadzeniu resoviaków 7:3 Roberto Piazza wziął czas. Skra dogoniła Resovię i zaczęła się twarda licytacja o tego seta (15:15). Grano punkt za punkt. Tu każda akcja ważyła. Każdy, po obu stronach siatki, dawał z siebie wszystko. Pierwsza armata Resovii - Thibo Rossard sprawił, że jego ekipa przeważała 22:20. Shoji zagrał asa (23:20). Sukces był blisko, coraz bliżej. Kochanowski zaserwował w taśmę i Podpromie fetowało sukces resoviaków. Na zakończenie kibice zaśpiewali dwa razy 100 lat - dla Jakuba Jarosza, który obchodził w niedzielę urodziny oraz dla Marcina Możdżonka, który w sobotę miał urodziny.

Asseco Resovia - PGE Skra Bełchatów 3:1 (23:25, 25:17, 25:23, 25:22)

Asseco Resovia: Kozub, Rossard, Możdżonek, Smith, Schulz, Buszek, Masłowski (libero) oraz Shoji, Jarosz, Lemański. Trener Gheorghe Cretu.

PGE Skra: Łomacz, Teppan, Kochanowski, Kłos, Orczyk, Katić, Piechocki (libero) oraz Milczarek, Wlazły, Droszyński. Trener Roberto Piazza.

Sędziowali: Marek Budzik Rybnik) i Marcin Weiner (Mysłowice). Widzów: ponad 4000 (w tym 25 z Bełchatowa).

MVP: Thibault Rossard.


Zobacz także: Co się odwlecze, to nie uciecze. Natalia Maliszewska odpadła w półfinale zawodów w Turynie, ale... sięgnęła po Puchar Świata

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olop
W dniu 11.02.2019 o 08:44, polo napisał:

Asseco wygrało to sezonowcy wyszli na żer :)

Jak Asseco wygra z ZAKSA, to sezonowcy nadal będą żerować.
p
polo

Asseco wygrało to sezonowcy wyszli na żer :)

m
milik

to takie zwyciestwo z 1/2 SKRY, dzis trzeba sie cieszyc i z tego ! to taka mała radość w duzym upadku

j
jaan

Powiem tak....naprawdę wielkie brawa dla KIBICÓW...uważam, że kolejny raz pokazali zawodnikom w jakim klubie "grają". Sam mecz ciekawy i co zaskakujące większości zawodnikom Resovii jednak się chciało (inna sprawa poziom sportowy ;) ). Chciałbym zwrócić uwagę na panów Mika, Dryja i Lemański (obserwowałem ich zachowanie w trakcie gry, przerw, czasów)....smutne osoby. Nie chcę chłopaków dobijać ale nawet na czasach nie chciało im się potruchtać tam i z powrotem. Strasznie zajęci rozmową... hmm może analizowali mecz? :wacko: Łukasz Perłowski przy nich to wulkan energii w kwadracie i na rozruchu. A może się czepiam? :blink:  W końcu zespół wygrał z Mistrzem...."lekko" osłabionym.  Generalnie gratuluję zwycięstwa wszystkim.

f
fan Petru

Należy pamiętać, iż głównymi architektami dzisiejszej wiktorii byli Kowal z Górskim... .

S
Sympatyk

Nareszcie. Gdyby tak wcześniej grali ... nie trzeba byłoby się wstydzić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3