Atak wilków w Kielnarowej pod Rzeszowem! Zagryzły młodego psa. Czytelnik: Nie chodzi mi o żadne odszkodowanie, tylko o bezpieczeństwo ludzi

Konrad Karaś
Konrad Karaś
Do tego strasznego zdarzenia doszło w sobotę nad ranem na jednej z posesji w Kielnarowej, blisko ul. Pienińskiej w Rzeszowie. – Wilki zabrały mojego psa z łańcucha i rozszarpały go 150 metrów od domu – zaalarmował naszą redakcję pan Tomasz. Teraz chce ostrzec swoich sąsiadów przed zagrożeniem.

Mieszkaniec Kielnarowej w szczegółach opisał całą sytuację:

– Już dzień wcześniej widziałem dużego psa biegnącego blisko mojej posesji. Przynajmniej tak mi się wydawało, że to był pies. Choć później wszystko wskazywało, że mógł to być jeden z wilków. Dlaczego tak sądzę? Bo chwilę później widziałem mojego mieszańca, który cały się trząsł. Poza tym jakoś dziwnie się zachowywał, nigdy go takiego nie wiedziałem

– opowiadał o zdarzeniu pan Tomasz.

– Poszedłem spać późno w nocy, ale wstałem już o godz. 6, kiedy żona powiedziała mi, że buda naszego psa jest przesunięta o dobre 2 metry. Wyszedłem z domu i psa nie było, a z kolei czworonóg sąsiada siedział mocno przestraszony w budzie. Nawet nie wychodził. Kiedy się do niego odezwałem tylko lekko wychylił głowę z budy – kontynuował.

Pies, którego zagryzły wilki.
Pies, którego zagryzły wilki. Internauta

Właściciel zaczął szukać swojego psa po całej okolicy.

– Stwierdziłem, że w końcu muszę sprawdzić pobliski las. Tam już zobaczyłem niestety resztki zwierzęcia. Pies był cały rozszarpany, zostały po nim tylko dwie łapy i ogon. Do teraz jestem w szoku – dodał zasmucony mieszkaniec.

Właściciel psa nie dostanie odszkodowania

W poniedziałek, 20 września, pan Tomasz zgłosił zdarzenie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

– Nasi pracownicy tam byli, zrobili notatkę i potwierdzili, że sprawcami tego ataku były wilki. Według wstępnych ustaleń, ataku na 1,5 rocznego psa dokonały dwa osobniki – powiedział Antoni Pomykała, p.o. zastępcy RDOŚ w Rzeszowie.

Szkoda nie została jednak uznana ze względu na to, że - zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska - właścicielom psów nierasowych nie należy się odszkodowanie.

- Nie jesteśmy w stanie oszacować wartości takiego psa – tłumaczył Antoni Pomykała.

W rozmowie z „Nowinami” pan Tomasz zwierzył się, że stracił swojego najlepszego przyjaciela, ale nie chciałby, żeby podobny los spotkał innych mieszkańców Kielnarowej.

– Nie chodzi mi o żadne odszkodowanie, tylko o bezpieczeństwo ludzi. Są to tereny mieszkalne przy granicy z Rzeszowem, gdzie mnóstwo ludzi spaceruje, uprawia sport, dojeżdża do szkół oraz wraca z nich w późnych godzinach popołudniowych – mówił pan Tomasz.

Dodał, że o wilkach grasujących w okolicy słyszał już wcześniej.

– Słyszałem historię, że mężczyzna jechał samochodem i spotkał wilka na drodze. Zatrąbił klaksonem, a ten popatrzył w kierunku auta i spokojnie przeszedł na drugą stronę jezdni. Czy to jest zachowanie zdrowego wilka? – zapytał pan Tomasz. – Każdy taki osobnik, kiedy tylko zobaczy człowieka, powinien uciekać. To jest normalny objaw – powiedział mieszkaniec podrzeszowskiej wsi.

Ponad 700 wilków na Podkarpaciu

O sobotnim ataku wilków w Kielnarowej został poinformowany również zarząd okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Rzeszowie. Myśliwi odnotowali to zdarzenie, ale – jak sami podkreślali – nie są władni do podejmowania jakichkolwiek interwencji.

- W przypadku wilków zajmujemy się tylko zbieraniem informacji i prowadzeniem statystyk – oznajmił Marcin Hendzel, łowczy okręgowy.

Jak na razie jest to jedyny potwierdzony atak wilków z tej części regionu. Trudno jest więc wywnioskować, czy wilki które zaatakowały psa były przechodnie, czy też osiadły się w lesie.

Warto przypomnieć, że wilki są w Polsce pod ścisłą ochroną od 1998 roku. Decyzję o ewentualnym odstrzale drapieżników może wydać jedynie Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Tegoroczna inwentaryzacja Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie wykazała, że na terenie województwa podkarpackiego bytuje ponad 700 wilków.

Wilk, żmija, dzik - Jak się zachować, gdy spotkasz dzikie zw...

Były poseł PO przechodzi do Hołowni

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 września, 21:51, Gość:

To nagranie ataku i porwania innego psa:

https://youtu.be/QWjyv5NXWcw

Jak widać rosyjskie, tudzież bałkańskie zagrody wiejskie wyglądają podobnie. Z tą różnicą, że mają dobrej jakości monitoring.

g
gość
To nie jest zachęta, by psa puścić luzem, bo inaczej może stać się gorsza tragedia. Pies ma być za ogrodzeniem, a jeśli nie ma ogrodzenia, to ma być w domu. Na typowej polskiej wsi niestety psy chodzą samopas i [wulgaryzm]ją inne psy. Nawet przełażą przez dziury w płotach. Kura na środku głównej drogi to też powszechny widok. Naprawdę jeśli chcecie mieć zwierzęta, to zainwestujcie w ogrodzenie.
G
Gość
24 września, 21:51, Gość:

To nagranie ataku i porwania innego psa:

https://youtu.be/QWjyv5NXWcw

Ten film trzeba pokazać wszystkim niedowiarkom. Gdyby te psy nie były uwiązane na łańcuchu, to miałyby szansę odeprzeć atak albo uciec. Małe szanse, że by uciekły, ale mimo wszystko większe. Najbezpieczniej kiedy pies jest w domu. A jeśli pies ma pilnować posesji, to ją jeden z drugim najpierw zabezpiecz. Na nową furę kasa jest, ale na porządne ogrodzenie już nie...

A
Aete
24 września, 10:09, inny roweżysta:

Posesja ma być ogrodzona i bezpieczna (bez dziur!), a furtka zamknięta. Pies na łańcuchu to zbrodnia. Jak ma się obronić przed wilkiem???

24 września, 21:25, Joker:

Nie masz pojęcia o czym bredzisz

A co tu jest brednia? Naprawdę ogarnięcie swojej posesji to takie wyzwanie ? Nie do zrobienia? A trzymanie psów na łańcuchach to domena wschodniej mentalności, gdzie zwierzęta traktuje się jak rzeczy, bez poszanowania ich potrzeb.

G
Gość
To nagranie ataku i porwania innego psa:

https://youtu.be/QWjyv5NXWcw
J
Joker
24 września, 10:09, inny roweżysta:

Posesja ma być ogrodzona i bezpieczna (bez dziur!), a furtka zamknięta. Pies na łańcuchu to zbrodnia. Jak ma się obronić przed wilkiem???

Nie masz pojęcia o czym bredzisz

G
Gość
24 września, 10:21, Andrzej:

Do antyłańcuchów.- psy ganiające po podworku to tak. Wlasciciel takiego pieska na furtce nie ma tabliczki ze ma psa. Wchodzisz i wybiega bydle i lapie za nogawke. 2 listonosz ma problem z dostarczeniem poczty bo wlasciciel pieska ma skrzynke na listy obok drzwi tak samo jak nie ma dzwonka przy furtce tylko przy drzwiach i jak mozna zadzwonic bo bydle gania kolo domu. 3 pies nie jest glupi i jak biega na wolnosci to zawsze sie mu uda przeskoczyc lub wyjsc z podworka i biega po wsi gdzie dzieci wracają ze szkoły i sie boją tych burków. I jesli ktos mieszka na wsi i biegające burki w dzien są ciche a w nocy wyją jak zagryzane przez wilki. Takze lepszy 5metrowy łańcuch niz piesek w kojcu 3x3m. Takze kochasz swojego pieska to go pilnuj a nie biega po okolicy i warczy na dzieci. Pamietajcie o tym antyłancuchy

24 września, 11:27, Helikopter Bojowy:

Ciebie po[wulgaryzm]o .... Mam psa który biega sobie wolno po podwórku ogrodzonym. Nigdy nie uciekł w żaden sposób. Sam się zaczep na łańcuchu i sobie tak siedź

24 września, 11:51, Gość:

Pha mieszkam na wsi i widze jak te pieski wszystkie są grzeczne i nigdy nie wyjda poza ogrodzenie . Wystarczy miec znajomych wsrod kurierów i listonosza. Byli by szybciej w domu z rodziną gdyby nie ujadające pieski pod ogrodzeniem a wlasciciel ma w d.. wyjsc bo kurier ma mi do domu przyniesc. Listonosz woli zostawic avizo i dostac opieprz niz zostac poszarpany przez kochanego czworonoga. Popatrz na taką sytuacje. A w sylwestra to kochani wlasciciele grozą policją jak jeszcze jedna petardke sykne. Kochajcie te swoje nicne wyjce i miejskich chodnikowych osralkow .

24 września, 15:34, Helikopter Bojowy:

To sobie proszę zamontować domofony a nie płakać w necie że kurier musi stać pod bramą. Taki urok tej pracy nikt nikogo nie zmusza. Moje podwórko to mogę sobie wypuścić nawet stado koni

Odpowiedź brzmi typu. Ja jestem najlepszy i najfajniejszy i reszte mam gdzies. Ja nie mam psa a mam dzwonek przy bramce. Pomyslce o innych a nie o.sobie . Koń mniejszym zagrozeniem na podworku niz pies. Bo mądrzy wlasciciele jak mają male piesio i przyjdzie ktos to.dla żartu.jest standardowe bierz go bierz go i pies sie uczy . Pamiętajcie ze zwierzęta są mądrzejsze od ludzi.

H
Helikopter Bojowy
24 września, 10:21, Andrzej:

Do antyłańcuchów.- psy ganiające po podworku to tak. Wlasciciel takiego pieska na furtce nie ma tabliczki ze ma psa. Wchodzisz i wybiega bydle i lapie za nogawke. 2 listonosz ma problem z dostarczeniem poczty bo wlasciciel pieska ma skrzynke na listy obok drzwi tak samo jak nie ma dzwonka przy furtce tylko przy drzwiach i jak mozna zadzwonic bo bydle gania kolo domu. 3 pies nie jest glupi i jak biega na wolnosci to zawsze sie mu uda przeskoczyc lub wyjsc z podworka i biega po wsi gdzie dzieci wracają ze szkoły i sie boją tych burków. I jesli ktos mieszka na wsi i biegające burki w dzien są ciche a w nocy wyją jak zagryzane przez wilki. Takze lepszy 5metrowy łańcuch niz piesek w kojcu 3x3m. Takze kochasz swojego pieska to go pilnuj a nie biega po okolicy i warczy na dzieci. Pamietajcie o tym antyłancuchy

24 września, 11:27, Helikopter Bojowy:

Ciebie po[wulgaryzm]o .... Mam psa który biega sobie wolno po podwórku ogrodzonym. Nigdy nie uciekł w żaden sposób. Sam się zaczep na łańcuchu i sobie tak siedź

24 września, 11:51, Gość:

Pha mieszkam na wsi i widze jak te pieski wszystkie są grzeczne i nigdy nie wyjda poza ogrodzenie . Wystarczy miec znajomych wsrod kurierów i listonosza. Byli by szybciej w domu z rodziną gdyby nie ujadające pieski pod ogrodzeniem a wlasciciel ma w d.. wyjsc bo kurier ma mi do domu przyniesc. Listonosz woli zostawic avizo i dostac opieprz niz zostac poszarpany przez kochanego czworonoga. Popatrz na taką sytuacje. A w sylwestra to kochani wlasciciele grozą policją jak jeszcze jedna petardke sykne. Kochajcie te swoje nicne wyjce i miejskich chodnikowych osralkow .

To sobie proszę zamontować domofony a nie płakać w necie że kurier musi stać pod bramą. Taki urok tej pracy nikt nikogo nie zmusza. Moje podwórko to mogę sobie wypuścić nawet stado koni

G
Gość
24 września, 9:59, Gość:

oooo piosiorki nadeszły....tępy elektorat zaczyna się wypowiadać.... widocznie powróciło to to z porannej mszy z nowym stekiem bzdur w wybitnie nielotnych umysłach.

24 września, 12:22, Gość:

Wypociła ten wpis - WYBITNIE UZDOLNIONA JEDNOSTKA !

Prawie jak Duda 🤔

I
Iza
Biedny pies, niby największy przyjaciel, ale na zdjęciu stoi upaplany w błocie i na łańcuchu, jak sto lat temu. Nic się w mentalności polskiej nie zmienia, zupełnie nic. Skoro pies się trząsł ze strachu, trzeba było go zabrać na noc do domu skoro był Pana przyjacielem:( szkoda psa
G
Gość
24 września, 9:59, Gość:

oooo piosiorki nadeszły....tępy elektorat zaczyna się wypowiadać.... widocznie powróciło to to z porannej mszy z nowym stekiem bzdur w wybitnie nielotnych umysłach.

Wypociła ten wpis - WYBITNIE UZDOLNIONA JEDNOSTKA !

G
Gość
24 września, 9:14, luka:

tak to jest jak się nie strzela do wilków. bo zaraz pseudo ekolodzy się odezwą. tymczasem populacja wilka nie jest dziś zagrożona a same zwierzęta przestają się bać człowieka. za chwile będzie z tym potężny problem

24 września, 10:15, Gość:

Bzdura. Poza tym, że populacja wilka specjalnie zagrożona już nie jest. Ale ok. 2 tys. wilków na cały kraj (na pewno nie aż 700 na Podkarpaciu), to niezbyt wiele. I wilk człowieka się boi. Zachowania odmienne to tylko przypadłość wilków, które ktos próbował wychowywać w niewoli (jak ten co parę lat temu pogryzł dzieci w Bieszczadach), albo co nie będąc w stanie znaleźć pożywienia w lesie, zywiły sie odpadkami z gospodarstw domowych (te niespełna roczne wilczyce spod Brzozowa).

Odstrzał wilków częściej tylko potęguje ataki na zwierzęta gospodarskie, bo jak się przetrzebi watahę, to ta ma utrudnione możliwości zdobycia pożywienia (w większej grupie łatwiej upolowac zwierzynę) i jeszcze częściej szuka łatwiego jedzenia w postaci owec i innych zwierząt gospodarskich. To akurat wielokrotnie przerabiano w innych krajach i nie ma sensu powielać czyiś błędów.

24 września, 10:41, eve:

głupoty gadasz. wilki miąły w genach lęk przed ludźmi - teraz instynkt unikania ludzkich siedzib w nich zanika

Sam głupoty gadasz. Czym innym jest lęk przed ludźmi a czym innym zaglądanie do ludzkich siedzib. Niby skąd wilk ma wiedzieć co to jest?

G
Gość
24 września, 10:21, Andrzej:

Do antyłańcuchów.- psy ganiające po podworku to tak. Wlasciciel takiego pieska na furtce nie ma tabliczki ze ma psa. Wchodzisz i wybiega bydle i lapie za nogawke. 2 listonosz ma problem z dostarczeniem poczty bo wlasciciel pieska ma skrzynke na listy obok drzwi tak samo jak nie ma dzwonka przy furtce tylko przy drzwiach i jak mozna zadzwonic bo bydle gania kolo domu. 3 pies nie jest glupi i jak biega na wolnosci to zawsze sie mu uda przeskoczyc lub wyjsc z podworka i biega po wsi gdzie dzieci wracają ze szkoły i sie boją tych burków. I jesli ktos mieszka na wsi i biegające burki w dzien są ciche a w nocy wyją jak zagryzane przez wilki. Takze lepszy 5metrowy łańcuch niz piesek w kojcu 3x3m. Takze kochasz swojego pieska to go pilnuj a nie biega po okolicy i warczy na dzieci. Pamietajcie o tym antyłancuchy

24 września, 11:27, Helikopter Bojowy:

Ciebie po[wulgaryzm]o .... Mam psa który biega sobie wolno po podwórku ogrodzonym. Nigdy nie uciekł w żaden sposób. Sam się zaczep na łańcuchu i sobie tak siedź

Pha mieszkam na wsi i widze jak te pieski wszystkie są grzeczne i nigdy nie wyjda poza ogrodzenie . Wystarczy miec znajomych wsrod kurierów i listonosza. Byli by szybciej w domu z rodziną gdyby nie ujadające pieski pod ogrodzeniem a wlasciciel ma w d.. wyjsc bo kurier ma mi do domu przyniesc. Listonosz woli zostawic avizo i dostac opieprz niz zostac poszarpany przez kochanego czworonoga. Popatrz na taką sytuacje. A w sylwestra to kochani wlasciciele grozą policją jak jeszcze jedna petardke sykne. Kochajcie te swoje nicne wyjce i miejskich chodnikowych osralkow .

G
Gość
24 września, 9:14, luka:

tak to jest jak się nie strzela do wilków. bo zaraz pseudo ekolodzy się odezwą. tymczasem populacja wilka nie jest dziś zagrożona a same zwierzęta przestają się bać człowieka. za chwile będzie z tym potężny problem

24 września, 10:15, Gość:

Bzdura. Poza tym, że populacja wilka specjalnie zagrożona już nie jest. Ale ok. 2 tys. wilków na cały kraj (na pewno nie aż 700 na Podkarpaciu), to niezbyt wiele. I wilk człowieka się boi. Zachowania odmienne to tylko przypadłość wilków, które ktos próbował wychowywać w niewoli (jak ten co parę lat temu pogryzł dzieci w Bieszczadach), albo co nie będąc w stanie znaleźć pożywienia w lesie, zywiły sie odpadkami z gospodarstw domowych (te niespełna roczne wilczyce spod Brzozowa).

Odstrzał wilków częściej tylko potęguje ataki na zwierzęta gospodarskie, bo jak się przetrzebi watahę, to ta ma utrudnione możliwości zdobycia pożywienia (w większej grupie łatwiej upolowac zwierzynę) i jeszcze częściej szuka łatwiego jedzenia w postaci owec i innych zwierząt gospodarskich. To akurat wielokrotnie przerabiano w innych krajach i nie ma sensu powielać czyiś błędów.

24 września, 10:41, eve:

głupoty gadasz. wilki miąły w genach lęk przed ludźmi - teraz instynkt unikania ludzkich siedzib w nich zanika

bo sie ludzie w[wulgaryzm]ili już nawet w środek lasu, więc gdzie myślisz ,ze te biedaki mają sie podziać?

H
Helikopter Bojowy
24 września, 10:21, Andrzej:

Do antyłańcuchów.- psy ganiające po podworku to tak. Wlasciciel takiego pieska na furtce nie ma tabliczki ze ma psa. Wchodzisz i wybiega bydle i lapie za nogawke. 2 listonosz ma problem z dostarczeniem poczty bo wlasciciel pieska ma skrzynke na listy obok drzwi tak samo jak nie ma dzwonka przy furtce tylko przy drzwiach i jak mozna zadzwonic bo bydle gania kolo domu. 3 pies nie jest glupi i jak biega na wolnosci to zawsze sie mu uda przeskoczyc lub wyjsc z podworka i biega po wsi gdzie dzieci wracają ze szkoły i sie boją tych burków. I jesli ktos mieszka na wsi i biegające burki w dzien są ciche a w nocy wyją jak zagryzane przez wilki. Takze lepszy 5metrowy łańcuch niz piesek w kojcu 3x3m. Takze kochasz swojego pieska to go pilnuj a nie biega po okolicy i warczy na dzieci. Pamietajcie o tym antyłancuchy

Ciebie po[wulgaryzm]o .... Mam psa który biega sobie wolno po podwórku ogrodzonym. Nigdy nie uciekł w żaden sposób. Sam się zaczep na łańcuchu i sobie tak siedź

Dodaj ogłoszenie