Ataki na kobiety w Dębicy. Prokuratura oskarża Andrzeja O.

opr. mar
Sprawca napadów na kobiety w Dębicy nadal pozostaje w areszcie.
Sprawca napadów na kobiety w Dębicy nadal pozostaje w areszcie. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Prokuratura Rejonowa w Dębicy skierowała, 6 lutego, do Sądu Rejonowego w Dębicy akt oskarżenia przeciwko 34-letniemu Andrzejowi O. Oskarżono go o dopuszczenie się innej czynności seksualnej wobec dwóch kobiet.

- Do obu zdarzeń doszło na terenie Dębicy. Pierwszą z kobiet Andrzej O. zaatakował we wrześniu 2017 r., w godzinach popołudniowych, w pobliżu dworca PKP. Kolejnego ataku dopuścił się w październiku 2017 r. Pokrzywdzona znajdowała się wówczas w zaparkowanym obok kościoła samochodzie. W obu przypadkach sprawca uciekł z miejsca zdarzenia – czytamy w komunikacie prasowym prokuratury.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jest akt oskarżenia za zabójstwo Joanny Ś. z Dębicy

Mężczyznę udało się zatrzymać dzięki jednej z pokrzywdzonych, która zauważyła go kilka dni po zdarzeniu. Zadzwoniła na policję i właśnie ta reakcja pozwoliła na ustalenie tożsamość sprawcy i jego zatrzymania. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Andrzej O. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, też że zdarzeń nie pamięta, z uwagi na wypity wcześniej alkohol.

W toku postępowania przygotowawczego, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Dębicy, sąd zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy na trzy miesiące. Sprawca nadal pozostaje w areszcie. Jak wynika z uzyskanej w śledztwie opinii biegłych psychiatrów, istnieje ryzyko ponownego popełnienia przez niego podobnych czynów w przyszłości.

Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Dębiccy policjanci wyjaśniają przyczyny wypadku drogowego do którego doszło w Straszęcinie.Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący karetką pogotowia stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze jezdni i uderzył w przydrożną latarnie. Wskutek uderzenia pojazd przewrócił się na lewo bok. Poszkodowany kierowca, lekarz oraz ratownik medyczny zostali przewiezieni do szpitala w Dębicy. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało trzeźwość kierowcy.zobacz też: Wypadek w Duńkowiczkch. Opel zderzył się z citroenem

Wypadek w Straszęcinie z udziałem karetki pogotowia [ZDJĘCIA]


ZOBACZ TEŻ: Najpierw postrzelili kobietę z wiatrówki, później napadli na supermarket. Policja aresztowała trzech pijanych nastolatków

Źródło:
TVN 24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kumendant OSP
W dniu 17.02.2018 o 16:12, kumendant OSP napisał:

Wiem coś o tym bo sam wiernie służyłem w SB w Polsce Ludowej i osobiście znam Urbana. Mam też wgląd w tajne papiery. Ale lekarze stwierdzili, że coś mi szwankuje pod kopułą i musiałem jechać aż do Jarosławia do szpitala na badania okresowe na ul. Kościuszki, bo tutaj takiego szpitala nie ma.

Brzeszczot jestes PADALEC, ale Peatz udzieli ci rozgrzeszenia na SALONACH LUCYFERA.

k
kumendant OSP
W dniu 15.02.2018 o 11:11, kumendant OSP napisał:

Brzeszczot sam sobie napisal POCHWALE. Nie moglem tego komentarza napisac poniewaz bylem na badaniach okresowych w szpitalu. To podle bydle podszywa sie pod ludzkie niki i sam do siebie pisze listy jak Urban w Polityce za czasow komuny. Widac ze takie "padadalce" maja to we krwi od kiedy podpisali "lojalke" w UB.

Wiem coś o tym bo sam wiernie służyłem w SB w Polsce Ludowej i osobiście znam Urbana. Mam też wgląd w tajne papiery. Ale lekarze stwierdzili, że coś mi szwankuje pod kopułą i musiałem jechać aż do Jarosławia do szpitala na badania okresowe na ul. Kościuszki, bo tutaj takiego szpitala nie ma.

k
kumendant OSP
W dniu 10.02.2018 o 09:09, komendant OSP napisał:

Nic dodać i nic ująć. Brzeszczot ma rację.

Brzeszczot sam sobie napisal POCHWALE.

Nie moglem tego komentarza napisac poniewaz bylem na badaniach okresowych w szpitalu.

To podle bydle podszywa sie pod ludzkie niki i sam do siebie pisze listy jak Urban w Polityce za czasow komuny.

Widac ze takie "padadalce" maja to we krwi od kiedy podpisali "lojalke" w UB.

k
komendant OSP

Nic dodać i nic ująć. Brzeszczot ma rację.

B
Brzeszczot

W kontekście tej sprawy warto zaznaczyć, iż w II RP lub we wcześniejszych czasach taki wyposzczony człowiek nie musiał uciekać się do gwałtów czy jakiejkolwiek innej przemocy na tle seksualnym, lecz szedł sobie spokojnie do domu publicznego, zwanego burdelem, lupanarem, zamtuzem, lub domem uciech, rozpusty, czy schadzek, następnie uiścił odpowiednią opłatę, wypił lampkę szampana, następnie sam lub przy pomocy burdelmamy wybrał odpowiednią zdrową bo przebadaną przez ginekologa panienkę, gdzie w bezpiecznych warunkach, przez nikogo nie nękany, w przytulnym pokoiku, beztrosko w ciszy, spokoju i bez jakichkolwiek zobowiązań „zamoczył małego” lub „zakisił ogóra”. W okresie międzywojennym w Rzeszowie lupanar znajdował się przy ulicy 3-go Maja, gdzie młodzi gimnazjaliści po małej maturze (nie mylić z dzisiejszymi ogłupionymi przez testy niepiśmiennymi absolwentami z trzyletnich szkół wymyślonych przez okrągłostołowych styropianowych „bohaterów” o esbeckim rodowodzie) zdobywali doświadczenie seksualne bez narażania się na jakiekolwiek nieprzyjemne przygody. Po zdobyciu podstawowego doświadczenia w tej "robocie" taki młody człowiek nie został później matrymonialną ofiarą jakiejś cichodajki, panny z dzieckiem, rozwódki, czy nawet prostytutki. A dzisiaj w takiej agencji towarzyskiej klient może być z ukrycia sfotografowany, sfilmowany, nagrany, a przez to narażony na szantaż, a także może być pobity, okaleczony, ograbiony, otruty, może zarazić się jakąś chorobą weneryczną, a w najlepszym przypadku może spisać go policja w czasie nalotu na alfonsów, sutenerów, stręczycieli, naganiaczy, czy nawet na klientów takiego przybytku. No i właśnie w wyniku braku profesjonalnych burdeli, gdzie różni "potrzebujący" dali by sobie upust swoim emocjom i "zmniejszyli ciśnienie w kręgosłupie", mamy dzisiaj przemoc w rodzinach, czyny kazirodcze, zdrady małżeńskie, uwiedzenia cnotliwych panienek, gwałty, napady na tle seksualnym, odrażające czyny pedofilskie, fetyszyzm, ocieractwo w środkach publicznego transportu, czy dość częste przypadki ekshibicjonizmu lub onanizmu na przystankach autobusowych w naszych miastach. Prostytucja istniała od zarania dziejów ludzkości, trzeba ją ucywilizować poprzez powrót do dobrych starych wypróbowanych rozwiązań i gdzie po wdrożeniu w życie tych rozwiązań radykalnie zmniejszy się odsetek czynów przestępczych na tle seksualnym.

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie