Autem w płot

Janusz Motyka
- Pijanego kierowcę powstrzymał tym razem mur - mówi Władysław Wyczawski.
- Pijanego kierowcę powstrzymał tym razem mur - mówi Władysław Wyczawski. JANUSZ MOTYKA
Stale niszczone ogrodzenie w pobliżu hotelu "Hetman" to wynik niefortunnego skrótu w centrum miasta.

Niedawno na ulicy Przygrodzie w ciągu trzech dni rozbiło się kilka samochodów.

- 27-latek nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się z innym autem. Nie opanował pojazdu i rozbił betonowe ogrodzenie przy posesji - wyjaśnia nadkom. Henryk Moskwa z KPP w Jarosławiu.

Sprawca był pijany. Dwa dni później tuż obok siatkę rozerwał kolejny nieustalony samochód.

- W ciągu roku mam po kilkanaście takich nieproszonych wizyt - podlicza Władysław Wyczawski, współwłaściciel hotelu "Hetman".

Skąd taki ruch na Przygrodziu? Pomiędzy trasą wylotową w kierunku Lublina a krajową "czwórką" kierowcy zrobili sobie skrót.

- Horror zaczął się, kiedy starosta jarosławski wprowadził tu sześć lat temu ruch dwukierunkowy - mówi Władysław Wyczawski. Liczba wypadków i kolizji drastycznie wzrosła.

Zbliża się lato. W ogrodzie koło hotelu przebywa wtedy sporo ludzi. Bawią się dzieci.

- Nie trzeba bujnej wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie, co się stanie, gdy kierowca rozbije ogrodzenie i wpadnie w tłum - ostrzega Wyczawski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie