Autobus MPK potrącił 9-latka na przejściu dla pieszych w Rzeszowie

Ewa Kurzyńska
FOT. ARCHIWUM
Chłopiec trafił do szpitala, gdzie jest badany. Do wypadku doszło na oznakowanym przejściu dla pieszych.

Zdarzenia miało miejsce o godz. 7.32, na skrzyżowaniu ulic Podkarpackiej i Beskidzkiej, na os. Zwięczyca w Rzeszowie. Autobus MPK skręcał w lewo, gdy potrącił 9 - latka przechodzącego przez pasy.

Na szczęście, pojazd jechał powoli i jak wynika ze wstępnych ustaleń, dziecko nie odniosło poważniejszych obrażeń. 9 - latek został przewieziony na badania do szpitala, jest z nim ojciec.

Bezpośrednio po wypadku chłopiec uskarżał się na ból nogi. Za kierownicą Jelcza siedział 36 - letni mężczyzna. Sprawę bada policja.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
byłyormowiec
W dniu 19.03.2010 o 19:36, kingaaa napisał:

Takie głupoty piszecie że aż szkoda patrzec na te niektore komentarze!!!! przeciez kierowca mpk wychamowal i nic takiego sie nie stalo chlopczykowi!!!! i niewiadomo na jakim przechodził swietle moze na migającym zielonym!!!! tam w zwieczycy to połowa dzieci przechodzi na migających zielonych swiatlach i nawet na czerwonymm sama widzialam !! i niepiszcie takich bzdur!! ze od razu kierowce wywalic i jeszcze zabrac mu prawo jazdy!!!!!!!!!! nalezy sie cieszyc ze ten kierowca wychamowal i nie doszlo do powaznego nieszczescia


ja się pytam co robi sam dziewięcioletni zasraniec sam na ulicy.Juz powinny zostać odebrane prawa rodzicielskie
s
s
W dniu 19.03.2010 o 12:46, kolezanka patryka napisał:

patryk trzymaj sie

v
vievioor

proponuję zamiast wkoło macieju dywagować jakie kto miał światło , puczyć swoje pociechy , żeby oprócz tego że mają zielone światło na przejściu zawsze dodatkowo upewniały się czy nic nadjeżdża. Niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją że samochody przy skręcie gdy pali się zielone światło dla pieszych wjeżdżają bez zachowania ostrożności na pasy.

j
januszek104
W dniu 19.03.2010 o 19:36, kingaaa napisał:

Takie głupoty piszecie że aż szkoda patrzec na te niektore komentarze!!!! przeciez kierowca mpk wychamowal i nic takiego sie nie stalo chlopczykowi!!!! i niewiadomo na jakim przechodził swietle moze na migającym zielonym!!!! tam w zwieczycy to połowa dzieci przechodzi na migających zielonych swiatlach i nawet na czerwonymm sama widzialam !! i niepiszcie takich bzdur!! ze od razu kierowce wywalic i jeszcze zabrac mu prawo jazdy!!!!!!!!!! nalezy sie cieszyc ze ten kierowca wychamowal i nie doszlo do powaznego nieszczescia


Ciekawe czybyś też tak mówiła ,że się nic nie stało jakby to było twoje dziecko ????Myślę że nie .Wszystko wskazuje na to ,że obaj mieli zielone światło ,więc pieszy na przejściu miał pierwszeństwo !!! A kierowca autobusu dodatkowo jeszcze wymusił wjazd na to skrzyżowanie przed autem osobowym wyjeżdzającym z ulicy Jarowej.Które w tym przypadku miało pierwszeństwo .Tak więc wina kierowcy jest bezsporna .
K
Korek

Nie bronię kierowcy bo to raczej jego (nieumyślna ) wina. Chce zwrócić uwagę na inny aspekt. Otóż to skrzyżowanie jak i wiele innych skrzyżowań i pasów ruchu jest nie dostosowanych do jazdy większymi pojazdami a już autobusy to się po prostu nie mieszczą. Tam wyjeżdżając spod szkoły na główną w lewo zrobili wysepkę ale ona jest dobra dla sam.osobowych .Autobus musi uganiać daleko do przodu i nagle dwa obroty w lewo kierownicą i znowu trochę odbić żeby tyłem nie zgarnąć tej idiotycznie wybudowanej wysepk,an a ten manewr ma jakieś dwie sekundy.Ile autobusów tam się obtarło to wiedzą Ci co się już nadziali. Jeszcze te łańcuchy i wszystko jasne.Wypowiadać się powinny osoby które mają prawo jazdy C,D anie B lub wcale ,a jad można oddać na leki.Pozdrowienia dla chłopca.

k
karolina
W dniu 19.03.2010 o 19:36, kingaaa napisał:

Takie głupoty piszecie że aż szkoda patrzec na te niektore komentarze!!!! przeciez kierowca mpk wychamowal i nic takiego sie nie stalo chlopczykowi!!!! i niewiadomo na jakim przechodził swietle moze na migającym zielonym!!!! tam w zwieczycy to połowa dzieci przechodzi na migających zielonych swiatlach i nawet na czerwonymm sama widzialam !! i niepiszcie takich bzdur!! ze od razu kierowce wywalic i jeszcze zabrac mu prawo jazdy!!!!!!!!!! nalezy sie cieszyc ze ten kierowca wychamowal i nie doszlo do powaznego nieszczescia



nie musisz naduzywac czcionki
"chamulcu" wiejski
~EDI~
W dniu 19.03.2010 o 19:36, kingaaa napisał:

Takie głupoty piszecie że aż szkoda patrzec na te niektore komentarze!!!! przeciez kierowca mpk wychamowal i nic takiego sie nie stalo chlopczykowi!!!! i niewiadomo na jakim przechodził swietle moze na migającym zielonym!!!! tam w zwieczycy to połowa dzieci przechodzi na migających zielonych swiatlach i nawet na czerwonymm sama widzialam !! i niepiszcie takich bzdur!! ze od razu kierowce wywalic i jeszcze zabrac mu prawo jazdy!!!!!!!!!! nalezy sie cieszyc ze ten kierowca wychamowal i nie doszlo do powaznego nieszczescia


ANALFABETKO NAUCZ SIĘ PISAĆ
k
kingaaa

Takie głupoty piszecie że aż szkoda patrzec na te niektore komentarze!!!! przeciez kierowca mpk wychamowal i nic takiego sie nie stalo chlopczykowi!!!! i niewiadomo na jakim przechodził swietle moze na migającym zielonym!!!! tam w zwieczycy to połowa dzieci przechodzi na migających zielonych swiatlach i nawet na czerwonymm sama widzialam !! i niepiszcie takich bzdur!! ze od razu kierowce wywalic i jeszcze zabrac mu prawo jazdy!!!!!!!!!! nalezy sie cieszyc ze ten kierowca wychamowal i nie doszlo do powaznego nieszczescia!!

j
januszek104
rozne opinie, jakie opinie? Obaj mieli zielone na 99% , a wiec wina kierowcy, a gdyby bylo czerwone(1%) to tez dla obydwu i znow wina kierowcy, bo nie dosc ze na czerwonym to i na przejsciu potracil, a wiec podwojna wina
[/quote
Z tymi różnymi opiniami chodziło mi o to ,że zielone światło dla pieszych szybciej zmienia sie na czerwone niż u to się dzieje u kierowców wyjeżdżających np z ulicy Beskidzkiej .Oczywiście nie zmienia to faktu ,że kierowca powinien widzieć chłopca i powinien zachować większą ostożność .
m
mieszkajacy obok
W dniu 19.03.2010 o 18:03, januszek104 napisał:

Wiem ,że nie zrobił tego specjalnie ,ale nie zmienia to faktu że go widział .A może czasem i nie ? Jak już wspomniałem nie wiem jakie był światło na sygnalizatorze ,bo wypadku nie widziałem ,a dowiedziałem sie o nim dopiero po kilku godzinach .Różne opinie na ten temat słyszałem .Policja to wyjaśni i jeśli sie potwierdzi że obaj mieli zielone światło to wina kierowcy jest bezapelacyjna.Jak już wspomniałem kierowcom jadącym z ulicy Beskidzkiej w strone rzeszowa często wydaje się że to oni mają pierwszeństwo.I nie zwracają uwagi ,że na przejściu są piesi .Oni tak jadą ,że ich nie widzą ...Z osądami poczekajmy na wyjaśnienia policji



rozne opinie, jakie opinie? Obaj mieli zielone na 99% , a wiec wina kierowcy, a gdyby bylo czerwone(1%) to tez dla obydwu i znow wina kierowcy, bo nie dosc ze na czerwonym to i na przejsciu potracil, a wiec podwojna wina
j
januszek104
W dniu 19.03.2010 o 16:43, amapik napisał:

Gdyby go widział, toby go nie potrącił. Nie umniejszając jego winy, jestem przekonany że nie zrobił tego specjalnie.


Wiem ,że nie zrobił tego specjalnie ,ale nie zmienia to faktu że go widział .A może czasem i nie ? Jak już wspomniałem nie wiem jakie był światło na sygnalizatorze ,bo wypadku nie widziałem ,a dowiedziałem sie o nim dopiero po kilku godzinach .Różne opinie na ten temat słyszałem .Policja to wyjaśni i jeśli sie potwierdzi że obaj mieli zielone światło to wina kierowcy jest bezapelacyjna.Jak już wspomniałem kierowcom jadącym z ulicy Beskidzkiej w strone rzeszowa często wydaje się że to oni mają pierwszeństwo.I nie zwracają uwagi ,że na przejściu są piesi .Oni tak jadą ,że ich nie widzą ...Z osądami poczekajmy na wyjaśnienia policji
a
amapik

No tak, bo na trzeźwo to kawał z ciebie .....

A
Adrian - TYczyn

To prawda, ja też lubię sobie wypić za kierownicą ale przynajmniej po kilku kieliszkach jestem uprzejmy dla pieszych i z daleka ich puszczam.

a
amapik
W dniu 19.03.2010 o 16:48, Adrian - TYczyn napisał:

No niestety nie widział go bo chłopak miał 20cm wzrostu a kierowca to pewnie z pół promila po wczorajSZEM. Zwolnić żula


Czyli wg ciebie widział chłopaka i wjechał w niego z premedytacją. Nie porównuj tego kierowcy do swojej osoby.
A
Adrian - TYczyn
W dniu 19.03.2010 o 16:43, amapik napisał:

Gdyby go widział, toby go nie potrącił. Nie umniejszając jego winy, jestem przekonany że nie zrobił tego specjalnie.


No niestety nie widział go bo chłopak miał 20cm wzrostu a kierowca to pewnie z pół promila po wczorajSZEM. Zwolnić żula
Dodaj ogłoszenie