Powodem gigantycznych kolejek jest awaria centralnego serwera ukraińskiej służby celnej w Kijowie.
Do awarii doszło w nocy z soboty na niedzielę i objęła ona wszystkie przejścia graniczne na wschodniej granicy Polski. Do rana Ukraińcy przyjmowali jeszcze ciężarówki i kierowali je na parkingi po swojej stronie granicy. Jednak po kilku godzinach zabrakło tam wolnych miejsc postojowych.
Wczoraj po południu najgorsza sytuacja panowała przed przejściem w Dorohusku (Lubelskie), gdzie w kolejce ustawiło się około 500 ciężarówek.
16 godzin na odprawę
Niewiele lepiej było przed przejściami granicznymi na Podkarpaciu: w Medyce i Korczowej. Tutaj również wzdłuż dróg dojazdowych tkwiło kilkaset TIR-ów. Według kapitan Elżbiety Pikor, rzecznika Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu, szacunkowy czas oczekiwania na odprawę wynosi obecnie do 16 godzin. Sytuacja będzie się prawdopodobnie pogarszać, bo wciąż dojeżdżają nowe samochody.
- Czekam na odprawę w kolejce już jedenaście godzin. A końca tej męki nie widać - utyskiwał Igor Smakuła ze Lwowa, który czekał wczoraj na odprawę w Medyce.
Ukrainiec utknął w granicznej kolejce nie pierwszy raz. Ostatnio, kilkanaście dni wcześniej, gdy podróżował z 8-letnim synem.
- W upale puściła mu się krew z nosa. Ale pogranicznicy mimo to kazali mi czekać na swoją kolej - żali się turysta. Tym razem podróżował sam.
Ręczne odprawy
- Wbrew pogłoskom, awaria nie doprowadziła do całkowitego zamknięcia przejść granicznych - zapewnia kpt. Elżbieta Pikor. - Ukraińcy przyjmują ciężarówki, ale ich odprawa odbywa się wolnej niż zwykle, ponieważ wszystkie dokumenty wypełniają ręcznie.
Przedstawiciele ukraińskich służb granicznych zapewiają, że ich specjaliści cały czas próbują usunąć awarię. Nie wiedzą jednak, kiedy ostatecznie uda się naprawić serwer. Być może stanie się to dzisiaj. Jeśli nawet tak się stanie, to rozładowanie kolejek na granicy może potrwać nawet kilka dni.
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?