sportowy
    AZS OPTeam Res-Drob awansował do ekstraklasy

    AZS OPTeam Res-Drob awansował do ekstraklasy

    Tomasz Ryzner

    Nowiny

    Nowiny

    Rzeszowskie koszykarki mają się z czego cieszyć.

    Rzeszowskie koszykarki mają się z czego cieszyć. ©Krzysztof Kapica

    Rzeszowskie "akademiczki" nie trzymały kibiców w niepewności. Wygrały z Aptekami Arniką Olsztyn 91:66 i i dwie kolejki przed końcem sezonu fetowały awans do elity.
    Rzeszowskie koszykarki mają się z czego cieszyć.

    Rzeszowskie koszykarki mają się z czego cieszyć. ©Krzysztof Kapica

    Koszykarki AZS-u po raz drugi w historii awansowały do ekstraklasy. Pierwszy raz miało to miejsce wiosną 1994 roku (przygoda trwała sezon).

    - Miałam 2 lata, więc nie pamiętam, ale po trybunach pewnie gdzieś wtedy biegałam - uśmiechała się po meczu Klaudia Kąsek, której mama Elżbieta grała we wspomnianej drużynie Mariana Marcińca.

    Na awans zanosiło się od paru tygodni. "Akademiczki" w II etapie wygrywały mecz za meczem i w Rzeszowie trwało finałowe odliczanie.
    Przed meczem z Aptekami dmuchano na zimne, bo w Olsztynie nasze dziewczyny dopiero w IV kwarcie złamały opór rywalek. W sobotę ciężko było tylko w I kwarcie, kiedy przyjezdne podgoniły wynik trójkami. W II ćwiartce nastąpił odjazd gospodyń, które rządziły na deskach (w zbiorkach 49:26) i na przerwę zeszły z porządna zaliczką (45:24).



    Na początku III kwarty zza łuku trafiły Katarzyna Furdak, Agata Rafałowicz i choć rzeszowianki grały chwilami nonszalancko, sukcesywnie budowały przewagę. Widzowie pocili się w parnej hali, ale nie nudzili, bo olsztynianki do końca dzielnie się biły, a ich szkoleniowiec żył na ławce.

    - Trener Downar-Zapolski prosił, żebyśmy nie popełnili żadnej gafy, nie popsuli święta AZS-owi - żartował po meczu Tomasz Sztąberski, coach Aptek. - Poważnie mówiąc, brakło mi dwóch ważnych dziewczyn, by mocniej postraszyć rzeszowianki. Gratuluję AZS-owi. Wiem, jak smakuje taki awans. Udało mi się to kiedyś z Łącznością Olsztyn.

    Ostatnie punkty na zapleczu ekstraklasy zdobyła dla AZS-u Katarzyna Furdak, trafiając jeden wolny. Po końcowej syrenie "akademiczki" nie posiadały się radości. Były śpiewy, piski, brawa od kibiców, nie zabrakło szampana.

    - Mówiłem, że fetę urządzimy po sezonie, ale skoro media doniosły, że będzie szampan, musiałem o niego zadbać - mówił Wilhelm Woźniak, prezes AZS-u.

    Druga część fety miała miejsce już poza halą.

    - Nie wiem, gdzie to będzie, ale na pewno będzie nas słychać z daleka - śmiała się Magda Bibrzycka, która w naszym klubie zaliczyła drugi awans w karierze (wcześniej w Pruszkowie).



    AZS OPTeam RES-DROB RZESZÓW - APTEKI ARNIKA OLSZTYN 91:66 (16:14, 29:10, 21:15, 25:27)
    AZS: Bibrzycka 4, Kret 11 (1x3, 11 zb., 5 as.), Rafałowicz 13 (2x3), Furdak 19 (2x3, 5 as., 5 prz.), Rosochacka 20 (9 zb., 3prz., 4 str.) oraz Hogendorf 12, Mukosiej 6, Baran 2, Kąsek 2, Górecka 2.
    APTEKI: Różyńska 23 (5 as., 4 str.), Markiewicz 4 (6 as., 8 prz., 5 str.), Rutkowska 7 (1x3, 2 bl.), Minczewska 7 (5 str.), Skowronek 7 oraz Wichłacz 12 (2x3), Spital 6, Todys 0, Czaboryk 0, Ulaszewska 0. WIDZÓW: 350.

    Pełna relacja z wypowiedziami w poniedziałkowym Stadionie.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Najlepsze produkty Podkarpacia

    Najlepsze produkty Podkarpacia

    NAUCZYCIEL NA MEDAL

    NAUCZYCIEL NA MEDAL

    "Przebój sezonu" - komedia omyłek w listopadzie w Rzeszowie