Beata Popadiak. Szybka i piękna niczym gazela [ZDJĘCIA]

Zdjęcia: Joanna Krzywda
Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Mama powitała ją kiedyś słowami: cześć „Gazela”. I tak się przyjęło. – Niektórzy w środowisku biegaczy w ogóle nie wiedzą, jak mam na imię. Dla nich jestem po prostu „Gazelą” – śmieje się Beata Popadiak z ekipy ASICS FrontRunner Polska.

Pseudonim nie wziął się z niczego. Absolwentka Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej z dyplomem magistra inżyniera transportu jest nie tylko smukła, ale i bardzo szybka. Sportowcem co się zowie stała się dosłownie z dnia na dzień.

– Zaczęłam biegać dopiero na początku 2015 roku, wcześniej – w przeciwieństwie do taty i rodzeństwa - ze sportem nie miałam nic wspólnego. Pobiegłam w półmaratonie po trzech miesiącach przygotowań i nagle okazało się, że mam do tego talent – opowiada. To był szok dla obserwatorów i dla nie samej - dystans 21,975 km pokonała w zaledwie półtorej godziny! I wcale nie miała dość. Po kolejnych pięciu miesiącach wystartowała w maratonie, kończąc go z czasem 3:08.58. Nieźle jak na kompletną amatorkę.

– Bieganie stało się celem mojego życia. Zakochałam się w nim bez pamięci. Nie przesadzam. Właśnie wracam z drugiego treningu. Przez ponad dwadzieścia lat nie ćwiczyłam w ogóle, a teraz mam rozpisane siedem treningów w tygodniu – mówi. W 2016 roku wygrała konkurs i dostała się do ekipy ASICS. Po zaledwie sześciu miesiącach okrzyknięto ją Front Runnerem Roku. Zapracowała na tytuł świetnymi rezultatami i wyjątkową aktywnością w portalach społecznościowych.

24-latka z podbocheńskiej Jodłówki poszła za ciosem. Od roku współpracuje z Grzegorzem Sudołem, trzykrotnym olimpijczykiem, wicemistrzem Europy i brązowym medalistą mistrzostw świata w chodzie na 50 km, obecnie pracownikiem naukowym AWF Kraków.
– Trenera poznałam przez znajomego fizjoterapeutę. Pod jego okiem zdołałam poprawić „życiówkę” na 10 km i rozpoczęłam projekt Tokio 2018. W lutym wystartuję tam w maratonie – wyjaśnia.

Wyniki są ważne, ale bieganie ma dla niej znacznie głębszy sens. – Chciałam coś zmienić w swoim życiu, znaleźć sposób na relaks i radzenie sobie ze skutkami stresu. Niedawno doznałam złamania zmęczeniowego prawej nogi, ale to mnie wcale nie zniechęciło. Wróciłam do treningów i przyszłość wiążę z bieganiem – przekonuje.

Beata Popadiak jest w czołówce głosowania na najpopularniejszych sportowców Krakowa. – Nie mam pojęcia, kto mnie zgłosił, ale cieszę się, że tyle osób na mnie głosuje – mówi ze śmiechem.

Aktualną klasyfikację w naszym plebiscycie sportowym znajdziesz tutaj

Sportowy24.pl w Małopolsce

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Materiał oryginalny: Beata Popadiak. Szybka i piękna niczym gazela [ZDJĘCIA] - Dziennik Polski

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Ale mamy ładne dziewczyny w Polsce, aż by się je chciało mieć wszystkie dla siebie :)

G
Gajs

Nasza Gazelaaaaa!! :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3