NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    Będą na mnie nagonki

    Będą na mnie nagonki

    JAROMIR KWIATKOWSKI

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Uważa siebie za ofiarę "mafii sądowo-prokuratorskiej". - Sporządzono przeciwko mnie fałszywy akt oskarżenia - denerwuje się.

    Uważa siebie za ofiarę "mafii sądowo-prokuratorskiej". - Sporządzono przeciwko mnie fałszywy akt oskarżenia - denerwuje się.

    Zbigniew Kośla, polityk i przedsiębiorca z Ostrowca Świętokrzyskiego, to barwna postać. Przeszedł karkołomną drogę polityczną od liberałów z KLD do Samoobrony. W interesach wiodło mu się różnie. Ciążą na nim wyroki sądowe, choć on sam uważa siebie za ofiarę "mafii sądowo-prokuratorskiej". Teraz chce zostać prezydentem Tarnobrzega z ramienia ugrupowania Leppera.
    Uważa siebie za ofiarę "mafii sądowo-prokuratorskiej". - Sporządzono przeciwko mnie fałszywy akt oskarżenia - denerwuje się.

    Uważa siebie za ofiarę "mafii sądowo-prokuratorskiej". - Sporządzono przeciwko mnie fałszywy akt oskarżenia - denerwuje się.

    Kośla ma 55 lat. Żonaty, troje dzieci. Prezes zarządu spółki prowadzącej działalność gastronomiczną i usługową. Ekonomista, specjalista od organizacji i zarządzania. Od kilkunastu lat łączy biznes z działalnością społeczną i polityczną. Był posłem, radnym, członkiem Zarządu Miasta Ostrowca.

    Raz na wozie, raz pod wozem

    Pracę zaczynał jako masarz w zakładach mięsnych w Radomiu. Doszedł tam do stanowiska kierownika działu. Na przełomie lat 90. otworzył w Ostrowcu masarnię, na której dorobił się sporego majątku. Na początku lat 90. "Wprost" umieściło go na liście najbogatszych Polaków.
    Później zajął się także produkcją żywności bezglutenowej dla dzieci i chrupek kukurydzianych. Był właścicielem Zakładu Produkcji Wędliniarskiej, Garmażeryjnej i Chrupek "Ekstruzja". W interesach wiodło mu się jednak znacznie gorzej. Zakład zbankrutował. Wziął 10 mld starych złotych kredytu na ubojnię, ale w międzyczasie oprocentowanie tak poszło w górę, że nie miał szans na jego spłacenie.

    Polityczny "wędrowniczek"

    MARIA ZBYROWSKA, szefowa podkarpackiej Samoobrony:


    - Pan Kośla to odpowiednia kandydatura na prezydenta Tarnobrzega. Wykształcony, doświadczony. Wierzymy w to, że gdy wygra, będzie to z korzyścią dla mieszkańców miasta. Miał sprawy sądowe, które - z tego co wiemy - nie zostały do końca wyjaśnione. Jestem przekonana, że np. w sprawie o usiłowanie gwałtu był niewinny.



    Od politycznego przełomu przed 13 laty próbował swoich sił w każdych wyborach parlamentarnych. Za każdym razem z innej listy.
    W 1989 r. startował - bez powodzenia - do Sejmu z listy SD. Czuł się związany z tą partią jako rzemieślnik. Uzyskał ponad 31 tys. głosów, ale startując bez poparcia "Solidarności", przegrał z Kazimierzem Ujazdowskim, adwokatem z Kielc.
    W 1991 r. poszło lepiej. Został posłem z listy KLD. Trafił tam z tych samych powodów, co na listę SD - bo ta partia skupiała m.in. przedstawicieli drobnej wytwórczości. Został wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
    W 1993 r., po rozwiązaniu parlamentu przez Lecha Wałęsę, wystartował do Sejmu z listy proprezydenckiego BBWR. Bez powodzenia. Cztery lata później było Porozumienie Prawicy Polskiej Leszka Moczulskiego. To był niewypał. Moczulskiemu nie udało się zarejestrować list w połowie okręgów w kraju i ostatecznie musiał wycofać się z wyborów.
    Po nieudanym flircie z prawicą Kośla podryfował w kierunku lewicy. W ub. roku objawił się... jako kandydat Samoobrony w Nowym Sączu. Wystartował z drugiego miejsca na liście. Bez powodzenia. Jedyny mandat przypadł liderowi listy. Po wyborczej przegranej szybko zniknął z tamtego terenu.
    Nie widzi nic dziwnego w tym, że sympatyzował z tak biegunowo różniącymi się ugrupowaniami, jak liberałowie z KLD i populiści z Samoobrony. - W związku z tym, że ja zawsze byłem człowiekiem walki, to w każdym z tych ugrupowań walczyłem o prawo, sprawiedliwość, uczciwość, przeciwstawiałem się korupcji - tłumaczy.

    Popieram metody Leppera

    BOGUSŁAW KARP, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach:


    - Potwierdzam, że pan Kośla jest prawomocnie skazany za usiłowanie gwałtu. Natomiast nie będziemy wdawać się z nim w tego typu pyskówki. Przykro mi, nic więcej nie mogę panu pomóc.



    Zapytany o aktualne sympatie i o stosunek do metod działania Andrzeja Leppera, odpowiada: - Jestem sympatykiem Samoobrony, bo to słowo oznacza, że trzeba samemu się bronić. W całej rozciągłości popieram metody działania Leppera. Nawet byłbym jeszcze bardziej zdecydowany w niektórych tematach... Lepper powinien jeszcze wyraźniej pokazywać nieprawidłowości w wymiarze sprawiedliwości - prokuraturach, sądach.
    Sam lider Samoobrony powiedział niedawno, że "pierwsze słyszy", iż Kośla jest kandydatem na prezydenta Tarnobrzega. - Mógł wyrazić zdziwienie - tłumaczy Leppera Kośla - bo z Samoobrony startują tysiące kandydatów i akurat nie musiał pamiętać, czy ja kandyduję.

    Prokuratorzy jak "święte krowy"

    Domniemane nieprawidłowości w działalności sądu i prokuratury to jego "konik". Sam ma bogate doświadczenia z prawem. I jako stanowiący je poseł, i jako "klient".
    Ciążą na nim wyroki 15 miesięcy więzienia (w zawieszeniu) za usiłowanie gwałtu na 17-letniej dziewczynie oraz rok (również w zawieszeniu) za fałszywe oskarżenia pod adresem jednego z prokuratorów.
    Sam uważa siebie za ofiarę "mafii sądowo-prokuratorskiej". - Sporządzono przeciwko mnie fałszywy akt oskarżenia - denerwuje się. - Wsadzili faceta do więzienia na trzy miesiące, zmuszali go do składania fałszywych zeznań, grozili. Ten człowiek napisał o tym do pana Kaczyńskiego, pani Piwnik, Leszka Millera, Ojca Świętego. A mnie w tej dyskotece po prostu nie było.
    Nie zamknięta jeszcze jest stara sprawa niespłaconego kredytu, którego zabezpieczeniem miała być mazda. - Samochód ukradziono - mówi Kośla. - Nie mnie bezpośrednio, lecz z warsztatu w Warszawie. Mam postępowanie w sprawie, że nie oddałem samochodu. Ale jak miałem oddać, skoro został ukradziony?! I to jest w trakcie wyjaśniania. Tu nie ma żadnego przestępstwa.
    Kośla, gdy rozmowa schodzi na sprawy sądowe, mówi coraz głośniej i szybciej. - Niektórzy prokuratorzy są jak święte krowy! Fałszują dokumenty, zastraszają świadków! Napisałem o tym do Sejmu, ministra sprawiedliwości, Strasburga, Hagi, wszędzie, gdzie się dało. Pokazałem, że na mojej osobie są dokonywane przestępstwa. Napisałem też do wielu gazet. Myśli pan, że któraś zgłosiła się do mnie? Nie. Tylko szukają sensacji. Nikt nie chce tego podjąć.

    Mam doświadczenie

    JACEK BRYCKI, przewodniczący Rady Miasta Tarnobrzega:


    - Pan Kośla kandyduje z Samoobrony, ma do tego prawo. Najzabawniejsze jest to, że już obwołał się prezydentem. Idąc dziś przez miasto, widziałem plakaty zapraszające na spotkanie z kandydatami Samoobrony na radnych i z prezydentem Zbigniewem Koślą. Nie wróżę mu żadnych szans na prezydenturę. Jego kandydowanie to raczej próba budowania struktur politycznych.



    O tym, że będzie kandydował na prezydenta Tarnobrzega, zadecydował powiatowy konwent Samoobrony. Gwałtownie zaprzecza, że dotąd nic go z Tarnobrzegiem nie łączyło. - Łączyło mnie, proszę pana. Byłem swego czasu wiceprzewodniczącym kieleckiej Rady Izby Rzemieślniczej i miałem pod swoją opieką rzemiosło tarnobrzeskie. Tarnobrzeg, Stalowa Wola - to był mój teren działania.
    Aktywniej funkcjonuje w Tarnobrzegu od kilku miesięcy. - Tamtejsze biuro Samoobrony działa bardzo efektywnie, a ja jestem powiatowym przewodniczącym tego ugrupowania - mówi. - Spotykam się z ludźmi nie tylko w mieście, ale także po gminach (Gorzyce, Grębów, Baranów). Pomagamy, udzielamy porad prawnych.
    Dlaczego zdecydował się wystartować na prezydenta? - Ponieważ mam doświadczenie, jestem menedżerem, znam ten teren, wiem co zrobić i jak to zrobić uczciwie, chcę walczyć z korupcją i niesprawiedliwością.
    Kośla nie boi się, że kłopoty z prawem zaszkodzą mu w kampanii. - Powiedziałem kolegom z Tarnobrzega, że będą na mnie nagonki, ponieważ oskarżyłem prokuratorów i sędziów.
    W prokuraturze w Ostrowcu Świętokrzyskim odesłano nas do Prokuratury Okręgowej w Kielcach. - Od kilku lat nasza prokuratura jest wyłączona ze spraw pana Kośli. Nie będziemy się wypowiadać, bo cokolwiek powiemy, to pan Kośla uzna to za atak na siebie - usłyszeliśmy w Ostrowcu.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo