Będzie handel czy hala

Dorota Mękarska
Z lewej: burmistrz Wojciech Blecharczyk, w środku: prezes Sokoła Bronisław Kielar, z prawej: poseł Marian Daszyk.
Z lewej: burmistrz Wojciech Blecharczyk, w środku: prezes Sokoła Bronisław Kielar, z prawej: poseł Marian Daszyk. Fot. Dorota Mękarska
Burmistrz Sanoka Wojciech Blecharczyk odwołał przetarg na działkę po Torsanie. O jej zwrot stara się Towarzystwo Gimnastyczne Sokół.

Mają zupełnie inne pomysły na zagospodarowanie tego terenu w centrum miasta.

Przetarg na sprzedaż działki po byłym lodowisku został ogłoszony, choć trwało postępowanie administracyjne w sprawie jej zwrotu następcom prawnym przedwojennego Sokoła.

Przeciwko decyzji władz miasta o przetargu zaprotestowało reaktywowane w 2005 roku TG Sokół, skupiające przedwojennych członków. "Sokolnicy", inspirowani przez posła Mariana Daszyka, zabrali 1300 podpisów mieszkańców popierających ich stanowisko.

W defensywie

- Z Sanoka odpłynęło 6 mln i inwestycja warta kilkadziesiąt milionów - mówi burmistrz Blecharczyk.

Na działce miała powstać galeria handlowa z miejscami parkingowymi, na których brak mieszkańcy tak bardzo narzekają.

Burmistrz napisał w swoim oświadczeniu, że podstawą odwołania przetargu jest "przeszkoda prawna wywołana przez TG Sokół i posła Mariana Daszyka." Złożyli oni do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o uchylenie decyzji komunalizacyjnej, na mocy której miasto przejęło część spornej działki.

Ofensywa

Na Bronisława Kielara, prezesa Sokoła, i posła Daszyka posypały się gromy.

- Ludzie ci mają niespożytą energię do walki o to, by Sanok pozostał małym, nic nieznaczącym prowincjonalnym miasteczkiem - uważa Wiesław Kijowski, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Sanoku.

Krytyka odnosi się do planów zagospodarowania działki po Torsanie, które przedstawił Sokół. Zamierza zaadaptować stalową konstrukcję zadaszenia lodowiska na halę sportową, z której korzystałaby młodzież. Ale Sokół nie ma pieniędzy, a stan konstrukcji jest kiepski. Hala nie miałaby ogrzewania. Władze miasta są przeciwne tej koncepcji.

Pieniądze się znajdą

Prezes Sokoła B. Kielar. - Mamy świadomość, że ani pod względem technicznym, ani architektonicznym byłe lodowisko nie odpowiada dzisiejszym standardom. A co tam urządzić? Najcenniejsza będzie koncepcja, która uwzględni potrzeby rekreacyjno-sportowe dzieci, młodzieży i mieszkańców. Nad tym trzeba się wspólnie zastanowić. Potem przyjdzie czas na poszukiwanie pieniędzy i inwestorów.
Jeszcze nie wiadomo, kto wygra w sprawie własności spornej działki.

Zakaz handlu w niedzielę. Co się zmieni?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie