Benzyna coraz droższa. Na ratunek instalacja gazowa. Ile można oszczędzić?

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Ceny paliw wciąż rosną, a na części rzeszowskich stacji za benzynę 95 trzeba zapłacić już ponad 4,60 zł za litr. Dlatego wielu kierowców decyduje się na montaż instalacji gazowej, która pozwala jeździć nawet o połowę taniej.

- Ceny paliw rosną w zastraszającym tempie. Przejeżdżam codziennie obok Orlenu przy hipermarkecie bi1 w Rzeszowie i benzyna jest tu droższa o kilka groszy niemal codziennie, w tej chwili kosztuje juz prawie 4,70 zł. Co się dzieje? – pyta jeden z kierowców.

Galopujące podwyżki

Ceny paliw spadły to rekordowo niskiego poziomu na przełomie marca i kwietnia. Ekonomiści tłumaczyli to kryzysem wywołanym epidemią koronawirusa, co przełożyło się na znacznie mniejsze zapotrzebowanie na benzynę i olej napędowy. 20 kwietnia Twoja Stacja w Leżajsku sprzedawała PB95 po 3,69 zł za litr, a olej napędowy po 3,79 zł. Auto-Wit w Dębicy oferował benzynę po 3,64 zł, a na stacji Auchan w Krasnem koło Rzeszowa kierowcy tankowali benzyną po 3,59 zł za litr, a diesla po 3,69 zł. Gaz LPG kosztował na większości stacji w regionie około 1,70 zł – 1,80 zł.

Wczoraj na części podkarpackich stacji benzyna doszła już do poziomu prawie 4,70 zł za litr, a olej napędowy był tylko nieznacznie tańszy. Chociaż ekonomiści zapowiadają, że wkrótce paliwa mogą nieco potanieć, część kierowców nie czeka na zmiany i decyduje się na montaż samochodowej instalacji gazowej. Ile to kosztuje?

- W zależności od modelu auta dobrej klasy instalacja to wydatek na poziomie 2300-3200 zł. W przypadku bardziej skomplikowanych instalacji przeznaczonych do samochodów z dużymi, mocnymi silnikami koszt jest wyższy i może sięgnąć nawet 4500 zł – mówi Wojciech Zieliński z serwisu Awres w Rzeszowie.

Duże oszczędności

Po jakim czasie wydatek się zwraca? Przyjmuje się, że samochód zużywający około 8 litrów benzyny na 100 km, do pokonania takiego samego dystansu będzie potrzebował około 10-11 litrów gazu. Zakładając, że cena benzyny to 4,60 zł za litr, a gaz kosztuje 2 zł za litr, kierowca benzyniaka zapłaci za przejechanie 100 km około 37 zł, a taki sam dystans samochód na gaz pokona za około 20 zł. Oszczędność na każdym przejechanym tysiącu kilometrów to zatem około 170 zł. Po przejechaniu 20 tysięcy kilometrów oszczędności sięgną nawet 3,5 tys. złotych.

- Już po kilkunastu tysiącach kilometrów instalacja się zwraca, a później kierowca już tylko oszczędza pieniądze. Jeśli samochód jest przerobiony przez fachowy serwis, instalacja prawidłowo dobrana do danego silnika, a właściciel dba o auto i regularnie dokonuje przeglądów, jazda na gaz nie sprawia problemów. Kierowca nie odczuwa różnicy w stosunku do jazdy na benzynie – dodaje Wojciech Zieliński.

Gigant inwestuje w Niepołomicach

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Ż
Żenada.
28 sierpnia, 11:51, Gość:

Jeżeli kogoś nie stać na paliwo, to znaczy, że tym bardziej nie stać go na samochód. W tej sytuacji powinien jeździć autobusem albo rowerem. Tyle w temacie instalacji gazowych.

Puknij to ten leb ! Na Paliwo nas stać .ale niestac nas na podatki jakie w nim są !! Niech doją z takich jak ty! na drogie rządowe limuzyny które rozbijają w dowolnej ilości. Płac !sposnsoruj ich zabawę. Co za ludzie na tym Podkarpaciu......

M
Mkkllll

Gaz to jest gówno. Napewno nie dla nowych silników. Jeśli chcecie jeździć to tylko diesel.

K
Karolina M

Około 20 do 30 zysku nie więcej.

Gazu mi pali 14 do 16 litrów aż.

X
Xyz

Droższe przeglądy techniczne w przypadku samochodów z informacją gazową , przeglądy instalacji gazowej, brak możliwości wjazdu na niektóre parkingi podziemne, mniejsza pojemność bagażnika ze względu na butle z gazem to też oszczędności??

Dodaj ogłoszenie