Bez bramek w meczu Zimowitu Rzeszów z ŁKS Łańcut

Paweł Kubicz
Po środowym zwycięstwie z Włókniarzem Zimowit (biało zielone koszulki) miał chrapkę na kolejne punkty w meczu z Łańcutem. Udało się zdobyć tylko jeden.
Po środowym zwycięstwie z Włókniarzem Zimowit (biało zielone koszulki) miał chrapkę na kolejne punkty w meczu z Łańcutem. Udało się zdobyć tylko jeden. Paweł Kubicz
Po środowym zwycięstwie z Włókniarzem, Zimowit miał chrapkę na kolejne punkty w meczu z Łańcutem. Udało się zdobyć tylko jeden.

Zimowit walczy o utrzymanie i również Łańcut do końca nie może być pewny swego. Jednak przewaga siedmiu punktów Łańcuta nad dzisiejszym rywalem nadal się nie zmieniła bo obie drużyny podzieliły się punktami na stadionie na Zalesiu.

Był to mecz rozbitych głów, bo kilka razu sędzia przerywał mecz z powodu urazów głowy. Z tego powodu boisko jeszcze w I połowie musiał opuścić Marcin Sikora.

Remis u siebie z Grodziszczanką i remis teraz z Łańcutem. Tych 4 straconych punktów może zabraknąć Zimowitowi w ogólnym rozrachunku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie