reklama

Bez zmiany przyzwyczajeń czekają nas problemy z wodą na Podkarpaciu. Musimy zacząć ją szanować

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Zaktualizowano 
Coraz więcej Polaków będzie dotykał problem braku wody.
Coraz więcej Polaków będzie dotykał problem braku wody. Łukasz Gdak/Polska Press
Jeszcze niedawno wydawało się, że Podkarpacie nie ma takich problemów z wodą, jak inne regiony w Polsce. To już jednak przeszłość.

- Proszę sobie teraz wyobrazić, że ktoś wczoraj pracował w polu, przy żniwach. Wraca do domu, chciałby się wykąpać, bo dziś musi iść do pracy. I co? Ano musi wziąć urlop na żądanie albo iść do pracy „na brudasa”, bo wczorajsza „awaria” trwa do tej pory — napisał w e-mailu do nas Czytelnik z Hermanowej w gminie Tyczyn. Twierdzi, że kłopoty z wodą zdarzają się często w jego miejscowości.
Okazuje się, że problem dotyczy nie tylko Hermanowej, ale również Tyczyna i innych miejscowości w tej gminie.

- Na dzisiaj udało się już rozwiązać problem. Ujęcie wody w tzw. lasku w Tyczynie zostało wyeksploatowane. Z tego powodu podłączyliśmy się do ujęcia wody w Budziwoju – mówił nam w piątek do południa Zbigniew Możdżeń, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Eko-Strug w Tyczynie.

Miał jednak obawy co będzie w kolejnych dniach. Dlaczego? Doświadczenie pokazuje, że w weekend mieszkańcy podrzeszowskich miejscowości o wiele częściej niż w powszednie dni, dbają o swoje ogrody. Podlewają uprawy, zraszają trawniki, uzupełniają wodę w basenach. Zużywają jej bardzo dużo, dlatego kłopoty z wodą mogą wrócić.

Problem jest na tyle poważny, że w czwartek, 1 sierpnia, burmistrz Tyczyna wydał zakaz podlewania z wodociągu gminnego ogródków przydomowych, działkowych, tuneli foliowych, trawników i upraw rolnych w godz. 7 do 23. Problem z wodą w tej podrzeszowskiej gminie pogłębia się od pewnego czasu. Powodem jest długotrwała susza, brak opadów oraz bardzo duże zużycie wody do celów innych niż bytowe. Chodzi zwłaszcza o podlewanie ogródków i napełnianie basenów. Spowodowało to znaczne obniżenie poziomu wód gruntowych. Ten spada z roku na rok. Jeszcze siedem lat temu w gminie Tyczyn woda pobierana była z głębokości 40 do 60 metrów, teraz trzeba zejść do poziomu 80, a nawet 116 metrów.

Według prognozy na sierpień Państwowego Instytutu Geologicznego w aż 12 województwach mogą wystąpić problemy z dostępem do wody. Na szczęście na tej liście jeszcze nie ma województwa podkarpackiego, jednak coraz więcej jest oznak w naszym regionie, które wskazują, że już wkrótce mogą nas czekać spore problemy z wodą.
Kłopoty w pierwszej kolejności mogą odczuć, a niekiedy jak w gminie Tyczyn już odczuwają, mieszkańcy miejscowości położonych na peryferiach dużych miast.

- Można powiedzieć, że takie gminy jak nasza są „ofiarą sukcesu” miast. Coraz więcej osób się tutaj buduje. Jeżeli utrzyma się obecne tempo wniosków o przyłącz do wodociągu, to w ciągu 5 lat będziemy mieli o 30 proc. więcej klientów — mówi Możdżeń.

Co więcej, osoby budujące się na obrzeżach miast, w sporej części należą do zamożniejszych. W wielu posiadłościach basen i duży, wodochłonny ogród to podstawa, a ich mieszkańców stać na koszty dużego zużycia wody. Problemem jest jednak wodna infrastruktura, której rozwój nie nadąża za szybkim pączkowaniem sieci domów.

Czytaj także

Musimy mądrzej patrzeć na wodę. Samorządy powinny mieć znacznie lepiej rozwinięty system retencji wody, gromadzenia jej zapasów. W ogrodach, zamiast ogromnych połaci trawników lepiej siać łąki kwiatowe. Łąki są bardziej odporne na suszę i łatwiej absorbują wodę. Musimy nauczyć się korzystać z deszczówki. Wrocław uruchomi w sierpniu dopłaty dla mieszkańców zbierających wodę deszczową.


Zobacz też: W wyniku suszy w Wielkopolsce w niektórych miejscach uschło nawet 100 procent upraw

Źródło: TVN24/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Od dawna o tym piszę i..wodę trzeba oszczędzać.Zawsze to robię bo to wielki skarb.

G
Gość
2019-08-04T08:14:06 02:00, Gość:

Ja łapię deszczówkę, mam 1000 litrowy pojemnik, który całkowicie wystarcza na potrzeby mojej działki (20 arów). To samo mogliby robić moi sąsiedzi, ale .... zbiornik nieestetyczny, szpeci,nie jest za darmo, trzeba użyć drabiny, żeby zdemontować na czas opadów część rynny, później założyć. Wygodniej jest podlewać z sieci. Wrocław zareagował natychmiast, u nas co najwyżej pokiwają głowami.

A dlaczego woda deszczowa scieka do kanałów deszczowych a nie wsiaka w glebe bo idioci wszystko zabetonowali

Z
Zawiedziony

A dlaczego burmistrz pan Skotnicki nie wprowadzi dopłat za łapanie deszczówki? W Rzeszowie radni już o tym myślą, a we Wrocławiu ruszył projekt beczka z dopłatą do 5000 zł dla każdego gospodarstwa. Zresztą patrząc na ten nasz Tyczyn, na Rynek, główne ulice, ręce opadają, bo trawa niewykoszona, chodniki się zapadają i zarastają chwastami, na plantach drobne pijaczki spożywają tani alkohol... Są domy, obok których nie da się przejść bez zatykania nosa!!! Nie jest tu w Tyczynie przyjemnie, nie ma klimatu, jaki czuć w małych, zabytkowych europejskich miasteczkach. Tutaj wszystko pachnie głęboką, zacofaną prowincją. Gdy był problem z zanieczyszczeniem wody w kranach, nikt nie powiadomił mieszkańców, a burmistrz uciekł na urlop... A teraz jeszcze chce budować przez zabytkowe wały obwodnicę!

t
tercjanka

Przecież macie ujęcie wodne w Borku to dlaczego nie używacie wody z tamtąd ?

Swięcona ?

A to swięconej nie można już pic ani używac do mycia ?

Będziecie swięte za życia !

B
Budziwojak

podłączyliśmy się do ujęcia wody w Budziwoju – mówił nam w piątek do południa Zbigniew Możdżeń, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Eko-Strug w Tyczynie. OJ NIE ŁADNIE BRAĆ NAM WODĘ I ZARABIAĆ NA NIEJ. CZEMU NIE ODDACIE MPWIKOWI UJĘCIA BO KASE Z TEGO MACIE.

G
Gość
2019-08-04T10:36:59 02:00, Gość:

Trzeba odmówić dziesięć zdrowasiek i pójść na pielgrzymkę to woda będzie.

2019-08-04T10:42:48 02:00, Gość:

No i dzieci dorobić, żeby zwiększyć zapotrzebowanie na wodę, a plebanowi zyski z sakramentów. Następnie rząd dowali podatek niedzieciatym, ograniczy dostęp do wody, podniesie cenę, rozda wielodzietnym w postaci dodatku woda plus.

Dokladnie :)

G
Gość
2019-08-04T08:14:06 02:00, Gość:

Ja łapię deszczówkę, mam 1000 litrowy pojemnik, który całkowicie wystarcza na potrzeby mojej działki (20 arów). To samo mogliby robić moi sąsiedzi, ale .... zbiornik nieestetyczny, szpeci,nie jest za darmo, trzeba użyć drabiny, żeby zdemontować na czas opadów część rynny, później założyć. Wygodniej jest podlewać z sieci. Wrocław zareagował natychmiast, u nas co najwyżej pokiwają głowami.

2019-08-04T10:18:15 02:00, majstefan:

Wprowadzam rynnę od góry do zbiornika a wyprowadzam 10cm niżej tworząc przelew i po problemie. Samo się napełnia i się nie przeleje.

Dobry pomysł:)

G
Gość

Trzeba odmówić dziesięć zdrowasiek i pójść na pielgrzymkę to woda będzie.

m
majstefan
2019-08-04T08:14:06 02:00, Gość:

Ja łapię deszczówkę, mam 1000 litrowy pojemnik, który całkowicie wystarcza na potrzeby mojej działki (20 arów). To samo mogliby robić moi sąsiedzi, ale .... zbiornik nieestetyczny, szpeci,nie jest za darmo, trzeba użyć drabiny, żeby zdemontować na czas opadów część rynny, później założyć. Wygodniej jest podlewać z sieci. Wrocław zareagował natychmiast, u nas co najwyżej pokiwają głowami.

Wprowadzam rynnę od góry do zbiornika a wyprowadzam 10cm niżej tworząc przelew i po problemie. Samo się napełnia i się nie przeleje.

K
Karol.

Pomysł z zbiornikiem jest bardzo dobry ,aby nie szpecił otoczenia można ładnie go zabudować lub w czasie budowy domu wkopać do ziemi i tam odprowadzać deszczówkę z dachu ,zamontować pompę do podlewania i po problemie,zakaz podlewania trawników z sieci wodociągowej jestem za .Znajomy zbiera wodę deszczową z budynku gospodarczego do zbiornika który jest umieszczony w altanie pokrytej winogronem i nie szpeci to otoczenia.

G
Gość
2019-08-04T08:14:06 02:00, Gość:

Ja łapię deszczówkę, mam 1000 litrowy pojemnik, który całkowicie wystarcza na potrzeby mojej działki (20 arów). To samo mogliby robić moi sąsiedzi, ale .... zbiornik nieestetyczny, szpeci,nie jest za darmo, trzeba użyć drabiny, żeby zdemontować na czas opadów część rynny, później założyć. Wygodniej jest podlewać z sieci. Wrocław zareagował natychmiast, u nas co najwyżej pokiwają głowami.

też mam ... w jedna burze zalatwiłem sobie tygoniowe podlewanie szklarni za free.

h
hejter
2019-08-04T08:33:48 02:00, Janusz:

Zachodzi zatem proste pytanie? Dlaczego nie zostanie wprowadzony zakaz używania wody do podlewania ogródków? Przecież podlewanie trawników nie jest konieczne a dzięki temu pozostali ludzie nie mają wody do eykapania się czy spożycia. Wystarczy wprowadzić zakaz podlewania ogródków a do kontroli zatrudnić straż miejska żeby jeździła po wsi i kontrolował sytuację oraz kaladaka mandaty za używanie wody niezgodnie z przeznaczeniem. Sytuacja by się od razu zmieniła... Tylko nikomu się tego nie chce a narzekac kazdy narzeka.

Janusz pamiętaj nie 10 a 20 złotych na tace i będzie woda

G
Gość
2019-08-04T08:33:48 02:00, Janusz:

Zachodzi zatem proste pytanie? Dlaczego nie zostanie wprowadzony zakaz używania wody do podlewania ogródków? Przecież podlewanie trawników nie jest konieczne a dzięki temu pozostali ludzie nie mają wody do eykapania się czy spożycia. Wystarczy wprowadzić zakaz podlewania ogródków a do kontroli zatrudnić straż miejska żeby jeździła po wsi i kontrolował sytuację oraz kaladaka mandaty za używanie wody niezgodnie z przeznaczeniem. Sytuacja by się od razu zmieniła... Tylko nikomu się tego nie chce a narzekac kazdy narzeka.

zakaz prądu powinni Ci zrobić bo za dużo co2 leci

B
Brajanek

,,kompiom'' się Janusze i Grażynynki na niedziele

J
Janusz

Zachodzi zatem proste pytanie? Dlaczego nie zostanie wprowadzony zakaz używania wody do podlewania ogródków? Przecież podlewanie trawników nie jest konieczne a dzięki temu pozostali ludzie nie mają wody do eykapania się czy spożycia. Wystarczy wprowadzić zakaz podlewania ogródków a do kontroli zatrudnić straż miejska żeby jeździła po wsi i kontrolował sytuację oraz kaladaka mandaty za używanie wody niezgodnie z przeznaczeniem. Sytuacja by się od razu zmieniła... Tylko nikomu się tego nie chce a narzekac kazdy narzeka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3