Bezdomny ukamienował bezdomnego z zazdrości o kobietę. Ruszył proces w Łodzi

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Przewodnicząca składu orzekającego - sędzia Ewa Kabzińska
Przewodnicząca składu orzekającego - sędzia Ewa Kabzińska
Proces 47-letniego bezdomnego Sylwestra M., którego prokuratura oskarżyła o zamordowanie przez ukamienowanie – z powodu zazdrości o kobietę - innego bezdomnego, zaczął się w czwartek w Sądzie Okręgowym w Łodzi.

Oskarżony nie przyznał się do winy, co jest o tyle zaskakujące, że w śledztwie potwierdził swoją winę i opisał przebieg zdarzenia. Teraz w sądzie całą winę za przyznanie się zrzucił na policjantów, którzy – jak zeznał – mieli go nakłaniać do potwierdzenia swojej winy. Ponadto Sylwester M. zaznaczył, że jest spokojnym człowiekiem, nigdy nie był wulgarny, z nikim się nie kłócił i nikogo by nie skrzywdził. Prokuratura zarzuca mu, że zabił kamieniem swego kolegę, Jacka O., który miał zalecać się do jego ukochanej przyjaciółki – Sylwii C.

Śledczy ustalili, że oskarżony koczował w namiocie w rejonie parkingu przy ul. Kusocińskiego w Łodzi na Retkini. Spotykał się z Sylwią C., która codziennie przychodziła do niego i pomagała zbierać surowce wtórne. Wśród znajomych 47-latka był Jacek O., który nie ukrywał, że bardzo mu się podoba Sylwia C. I że chciałby mieć z nią romans.

Takie słowa działały jak płachta na byka na zazdrosnego Sylwestra M. Nic więc dziwnego, że obaj mężczyźni kłócili się o kobietę. Tym bardziej, że pewnego dnia Jacek O. szczerze wyznał, że chciałby uprawiać seks z Sylwią. Oskarżony zapałał oburzeniem i – według prokuratury – to właśnie wtedy postanowił, że raz na zawsze rozprawi się z rywalem.

Do realizacji tego planu doszło w nocy z 19 na 20 sierpnia 2017 roku. Wcześniej obaj adwersarze chodzi po mieście i jeździli autobusami MPK, aż w końcu Sylwester M. poprowadził Jacka O. do lasu drogą między działkami na Retkini. Po drodze oskarżony ukradkiem podniósł i schował do torby polny kamień.

Gdy byli już w lesie i Jacek O. znów zaczął mówić o swoim afekcie do Sylwii C., Sylwester M. nie zdzierżył. Według śledczych, uderzył pięścią w twarz Jacka O., a gdy ten upadł doskoczył do niego i zaczął zadawać ciosy kamieniem. Napadnięty stracił przytomność. Mimo to 47-latek nie zaniechał agresji i skopał swoją ofiarę. Dlatego Jacek O. miał m.in. obrzęk mózgu i połamane żebra.

Potem Sylwester M. rozebrał denata i – z pomocą kolegi, z którym koczował w namiocie – zaciągnął ciało w stronę ul. Kusocińskiego. Leżące na trawniku zwłoki zostały znalezione przez przechodnia, który zaalarmował policjantów, a ci zatrzymali sprawcę.

Polska - Portugalia w Lidze Narodów!

Życzenia dla nauczycieli

Wiersze na dzień nauczyciela

Horoskop na dziś

Polska - Włochy już w niedzielę

Wideo

Materiał oryginalny: Bezdomny ukamienował bezdomnego z zazdrości o kobietę. Ruszył proces w Łodzi - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ank

Ktoś wygrywał jednego, drugim. Czyli który lepszy samiec.

Dodaj ogłoszenie