Bieszczady > Komisja sejmowa w sprawie wilka

KP
Psy powinny uzyskać status zwierząt gospodarskich, a rolnicy powinni otrzymywać za zabite przez wilki czworonogi odszkodowania - twierdzi posłanka Elżbieta Łukacijewska.

O tym dyskutowano na posiedzeniu sejmowej komisji ochrony środowiska. Na debatę zostali zaproszeni burmistrzowie i wójtowie bieszczadzkich gmin oraz hodowcy owiec. Przybył też prof. Henryk Okarma z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie.

- Niestety, nie było ministra środowiska, a to on przede wszystkim powinien wysłuchać skarg rolników - mówi poseł Łukacijewska.

Posłanka informowała prof. Okarmę, że wilcze watahy rosną w siłę i z roku na rok zwiększają się straty wśród owiec, kóz, bydła i koni.

- Najwyższy czas, by przywrócić odstrzały na wilki - twierdzi. - Populacja tych drapieżników nie zostanie zagrożona, jeśli rocznie padnie kilka sztuk.

Łukacijewska chce, by na listę zwierząt gospodarskich zostały wpisane psy. - Ginie ich od wilczych ataków zbyt dużo, a właściciele nie dostają grosza odszkodowań.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie