Bieszczady > Mocno wiało nad Soliną

KP
Niebezpiecznie rozpoczął się sezon turystyczny na Zalewie Solińskim. Tylko w piątek ratownicy WOPR trzykrotnie ratowali poszkodowanych.

Nad Soliną siła wiatru dochodziła do 8 stopni w skali Beaforta. Mimo to, wielu ryzykantów wierzących w swoje umiejętności wypłynęło na jezioro. Przed południem woprowcy ratowali kobiete, która wypadła z kajaka oraz dwóm windsurfingowców.

- Temperatura wody miała 6 stopni - mówi Edward Widziszewski, dyżurny ratownik w Polańczyku.

Pomocy wzywała też załoga "omegi".

- Przyszła duża fala, żaglówka się wywróciła - opowiada Widziszewski. - Turyści mieli szczęście, że nie odnieśli żadnych obrażeń.

Po południu potężny podmuch porozrywał żagle jachtu kabinowego.

- Jeden turysta doznał poważnych obrażeń barku - relacjonuje Edward Widziszewski. - Znajomi odwieźli go do szpitala w Sanoku. Uszkodzoną łódź odholowaliśmy kutrem do przystani WZW Jawor.

Ofiary wypadków przeceniły swoje umiejętności. Na szczęście turyści nie próbowali ratować się wyłącznie na własną rękę, lecz zadzwonili po specjalistów. Przypominamy alarmowy numer telefonu do bazy WOPR w Polańczyku: 607 112 112.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie