Bitka na weselu! Poszło o wódę

Erka
W miejscowym domu strażaka wesela są co tydzień.  Problem pojawia się wtedy, kiedy rodziny młodych są spoza wsi.
W miejscowym domu strażaka wesela są co tydzień. Problem pojawia się wtedy, kiedy rodziny młodych są spoza wsi. Erka
W Jodłówce chuligani obrzucili kamieniami gości weselnych i samochody. Ucierpiała nawet panna młoda. A wszystko przez obyczaj - gdy weselnicy są spoza wsi, muszą wykupić się wódką. Bo jak nie, to...

- Bili bez opamiętania. Nie patrząc, czym i kogo. Słychać było wrzaski, krzyczące kobiety i trzask łamanych sztachet. Wyglądało to przerażająco - opisuje mężczyzna, którego weselna bójka wyrwała ze snu.

Wyszedł zobaczyć, co się dzieje.

- Nie podchodziłem bliżej, żeby nie dostać kamieniem - dodaje. - Napastników wypłoszył dopiero sygnał nadjeżdżającego pogotowia.

Wieść o weselnej bójce rozeszła się po Jodłówce (pow. jarosławski) błyskawicznie. A na niedzielnym odpuście był to temat numer jeden. Jej echa nie milkną do dziś, chociaż od przyjęcia minął niemal tydzień. Ludzie dyskutują między sobą, ale z obcymi rozmawiają niechętnie.

- Już dość najedliśmy się wstydu - ucina jeden z mieszkańców.

Okazuje się, że w ich wsi to nie pierwszy taki wyczyn.

- Trzeba coś z tym zrobić, bo już zaczynamy być kojarzeni z weselnymi rozróbami - słychać tu i ówdzie.

A wszystko przez obyczaj, który nie wiedzieć skąd zaistniał w Jodłówce - gdy weselnicy są spoza wsi, muszą wykupić się wódką. Bo jak nie, to...

Dawajcie wódkę!

Noc z soboty na niedzielę. Do domu weselnego podchodzi grupa młodych ludzi. Żądają od weselników wódki. Gdy spotykają się z odmową, zaczyna się awantura. Przybysze chwytają kamienie i rzucają na pannę młodą, na gości weselnych i na zaparkowane w pobliżu samochody. Słychać krzyki, zabawa zostaje przerwana.

Interweniują dwa patrole policyjne, przyjeżdża karetka pogotowia. Obrażeń doznaje kilku gości, w tym panna młoda. Dwóch mężczyzn trafia do szpitala. Reszcie poszkodowanych pomoc medyczna udzielana jest na miejscu.

Policjanci zatrzymują trzech mężczyzn i jedną kobietę. Świadkowie rozpoznają dwóch awanturników, potwierdzają także, że wśród napastników była młoda kobieta.

Cała trójka jest pijana. 19-letnia mieszkanka gminy Dubiecko ma ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. 22-latek - blisko 1,5 promila, a 25-latek - blisko promil alkoholu w organizmie. Obaj mieszkają w gminie Pruchnik.

- Oni nie prosili o poczęstowanie alkoholem. Żądali wódki. Przyszli po haracz, a gdy go nie dostali, wszczęli awanturę - opisuje Stanisław Kucab, sołtys Jodłówki.

O zdarzeniu wie z opowiadań.

Nie pierwsza rozróba

Dwa tygodnie wcześniej też doszło do awantury na weselu i to z tego samego powodu.

- Grupka młodych ludzi żądała wódki. Była też policja, ale przeszło bez rozgłosu - mówi zaniepokojony sołtys.

Tydzień później młodzi ludzie tradycyjnie przyszli pod wesele, kręcili się koło domu strażaka, ale do na tym się skończyło.

- Bo było to wesele miejscowe - tłumaczy kobieta w średnim wieku. - Urządzały je rodziny mieszkające w Jodłówce. Wesela, na których dochodziło do awantur, urządzali młodzi z innych miejscowości. Na ostatnie wesele salę wynajęła rodzina z gminy Dubiecko.

Poprawin nie będzie

Przerwane przez chuliganów przyjęcie było planowane na dwa dni. W niedzielę rano po awanturze do domu strażaka przyjechali organizatorzy z policją i wszystko zwinęli. Z poprawin zrezygnowali.

- Nie zapłacili za wynajęcie sali - utyskuje sołtys. - Mówią, że do nas pretensji nie mają, ale nie będą płacić za zepsute wesele. Przecież my tylko wynajmujemy lokal. Gdybyśmy chcieli zapewnić ochronę, to koszty odstraszyłyby chętnych. A za szkody powinni odpowiadać ci, co je wyrządzili, a nie cała wieś.

- Rodziny państwa młodych już mają dość zamieszania z weselem - mówi starsza kobieta. - Chcą o tej awanturze jak najszybciej zapomnieć. Bo czym się mają chwalić? Tym że goście są wzywani na posterunek?

Weselnicy oburzeni

Trwa policyjne dochodzenie. Goście weselni są teraz wzywani jako świadkowie.

- Zebrane od nich informacje zdecydują o dalszym postępowaniu i postawieniu ewentualnych zarzutów - wyjaśnia Marta Gałuszka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.

Podejrzewani o pobicie i uszkodzenie mienia są na wolności. Żaden jeszcze nie został oskarżony. Policja przewiduje, że do końca tygodnia skompletuje zeznania zaatakowanych gości.

Straty oszacowano na co najmniej 3 tys. złotych. Uszkodzony został autobus i trzy samochody.
Sprawcom może grozić do 5 lat więzienia.

A zapewniacie kaski?

Mieszkańcy Jodłówki na temat weselnych bijatyk mają różne zdania. Jedni uważają, że nic się nie dzieje, a drobne wybryki zdarzają się w każdej miejscowości.

- Podobna awantura była ostatnio w niedalekim Pruchniku - podają przykład.

Inni widzą problem.

- Wstyd panie - macha ręką napotkany mężczyzna. - Dzwoni do mnie kolega i pyta, czy może mamy wolną salę na wesele. A jeśli tak to, czy kaski zapewniamy na miejscu, czy też trzeba zaopatrzyć się w nie we własnym zakresie.

Ktoś inny dodaje: - Na wielu wsiach zachował się zwyczaj przychodzenia pod wesele, ale burdy już dawno się skończyły. Czyżby u nas chciały wrócić?

Zaniepokojony jest również sołtys. Obawia się, że takie zachowanie może wejść w nawyk. - Coś z tym problemem musimy zrobić. Zastanowimy się nad tym na zebraniu.

***

W najbliższą sobotę w Domu Strażaka w Jodłowce odbędzie się kolejne wesele.

- Będzie spokojnie - zapewnia napotkana w pobliżu kobieta. - Młodzi są z naszej parafii.

Wideo

Komentarze 78

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BANIACZEK

Ludzie ta to tyn soltys ich tak podpuszcza łon tyż za młodu taki zawadyja był.

g
gostek
Telewizja już dotarła do sołtysa, ale mu troche przerywa drugi program bo mu smreki antene zasłaniają. Reszta wioski ma bardzo ciekawe zajęcia. Czasem pijemy wódke w rynku Jodłówki , ale tylko czasem jak nie ma odpustu. Jak jest odpust to nie pijemy, dopiero po mszy. W sobotnie wieczory jest taki odwieczny zwyczaj, że młodzież idzie żebrac pod dom strażaka ,od cywilizowanych ludzi dostają oryginalny alkohol , co jest rarytasem w naszej wsi. Jeżeli nie chca dac nam wódki to rozpoczynamy z goścmi taką starą zabawę zwaną-sztachetowanie panny młodej. Zazwyczaj odbywa się to przed oczepinami.Grupa gości jeżeli wygra to powracają na wesele i bawią się dalej, jeżeli my wygramy to kamieniujemy ich samochody i wesele kończy się tym miłym staropolskim akcentem. Wszyscy mają z tego dużą frajdę i ubaw, szczególnie goście weselni. Dobra podwijam kiece i lece , bo już piątek a jutro kolejna zabawa i trzeba kamienie zbierac

...jak jeszzce raz będziesz zamierzała cos napisać to idź przejrzyj się w lustrze i sprawdź czy mózg Ci uszami nie wycieka ale wątpie bo nic Ci już w głowie nie zostało...
e
elenka

Mam wielką prośbę, nie wypisujcie bzdur tego typu...że nie wiedzieć skąd owy zwyczaj narodził się w Jodłówce.." bo to idiotyczne kiedy trzech deb***i kojarzy się z normalnymi mieszkańcami Jodłówki. W ogóle ten cały artykuł jest podyktowany więcej sensacją a zadna puenta mądra z niego nie wynika. Mam tylko nadzieję, że sprawcy będą ukarani i to surowo.

P
Przyszły młody

Planowałem wesele w przyszłym roku właśnie w Jodłówce. Dobrze, że zmieniliśmy salę (z innych przyczyn, ale teraz cieszę się, że nie będę miał tam przyjęcia weselnego, bo to aż strach...)

G
Gość

Myślę że jest więcej takich zacofanych wsi ,gdzie panują walki plemienne .strach jechać na zabawę bo miejscowym dzikom może się coś nie spodobać , z pewnością zalicza się do nich łętowina ,wiele osób pobitych do nieprzytomności, połamanych .TAKIE WSIE POWINNY BYĆ OGRODZONE DRUTEM KOLCZASTYM

n
nnbvcc

niedawno mielismy wesele i balismy się jak wszystko wypadnie organizacja przez rok czasu itd stres,zeby dogodzic rodzinie ,znajomym itd. jak dla nas to wesele bylo bardzo udane zgodne z planem działania... jak pomysle co rodzice i najblizsi Młodej Pary mogli czuć w tej sytuacji to az mi sie chce płakać... współczuję. teraz nowożeńcy bedą wspominac do konca zycia swoje wesele z przykroscią i kosztami. powinni teraz zeby zatrzec złe wspomnienia zrobic małe przyjęcie w domu uroczysty obiad spotkanie rodzinne itd ... nie wiem ja bym się załamała po czymś takim....

j
jolka

Troje zrobiło reklamę całej wsi , na buractwo jest jeden sposób - omijać z daleka .
Sala niech wieje pustką , a za zmarnowane wesela - odszkodowania .
Pieniądz , nic tak nie boli jak jego brak .

m
mamnick

I to są ,,wiejskie obyczaje"....Gówno prawda...Wypowiadająca się większość,sama swoje wesele(o ile wogóle miała takowe wydarzenie)....Organizowała na jakiejś wiosce większej bądz to mniejszej a teraz psy wieszacie przysłowiowe (bo uważacie się za tzw.,,Rzeszowieskie pnioki" a jesteście zwykłe ,,krzoki" (PISOWNIA POPRAWNA do tych dwóch słów-A jak ktoś jest nie obyty z tymi określeniami do proponuje ,,audiencje" u Pana Czarnoty a jeśli nie to wuwuwu google peel ....Więc przestańcie być śmieszni bo ,,sracie wyżej niż d*** jesteście w stanie podniść"...Poprostu żenujące są wasze formy wypowiedzi oraz ich możliwości....A swoją drogą zawsze się jakiś kilku pajacy znajdzie(pijących piwo na 4 osoby ) i udających że wypili cały antał!!!!

R
Robin Hood

ta powinni im tak wpier***ić żeby stawy połamało by sku***synki na drugi raz nie kozaczyli, mieli szczescie ze trafili na takie wesele pare miesiecy bylem na weselu na ktorym jakby taka sytuacja wynikla mysle ze bo OIOM mieli murowany, policja cioty pewnie spisywali jakichs chlopakow co se spokojnie pili wodke na lawce bo przeciez tych agresywnych sie boja pizdy

G
Gość
Idiota "brzeszczot" do odstrzalu!!!
Przestan wreszcie ku***ie rybi drukowac pod kazdym artykulem te same bzdety, bo rzygc sie chce.

To ni są bzdety to są argumenty,dziki wiesniaku
h
henryk

I dobrze chłopie zrobiłeś, z takimi bandytami inaczej nie można. Ja powiem tak, że za całe zamieszanie na tym weselu winien jest sołtys, ponieważ wiedząc, że takie obrzydliwe zwyczaje tam panują, powinien być w kontakcie z policją, a zresztą i policja też powinna otoczyć opieką tę uroczystość. Nie czarujmy się, że policja nie wie, że w tym grajdołku takie zwyczaje panują, to jest żałosne, że w takim świadomym narodzie mają miejsce takie zachowania. Uważam za bardzo prawidłowe zachowanie organizatorów tego wesela, że nie zapłacili za salę, taż to oni powinni otrzymać odszkodowanie od tej zacofanej wsi.

h
henryk
Byłem tam na weselu w lipcu. Palimy z kolegą papierosa na zewnątrz, podchodzi trzech niewyrośniętych wiesniaków i rzuca: Wódka!!! A ja pytam czy to prośba czy rozkaz? Oni że rozkaz. No to ja skutecznie po ryju każdemu szpic w d*** na drogę i za brame. Dziwne że goście weselni pozwolili rozpieprzyc wesele dwóm śmierdzącym wirom i zakiśniętej wieśniaczce.
G
Gość
Czy w naszym regionie naprawdę nie ma lepszych tematów na reportaże? Zostaje wam drodzy "redaktorzy" pisanie tylko o bójkach weselnych? Żenada!

Gazeta jest po to, zeby czytelnicy dowiadywali sie o wszystkim. O buractwie panujacym w waszej wsi - tez.
G
Gość
A zamiast dzieci po kilkunastu lub nawet po kilku latach sprowadzić do Polski Arabów, Wietnamczyków, Chińczyków, a na końcu Murzynów. Wszak przecież ktoś musi robić, hahahahaha!

Spier****j!
G
Gość
Przemili forumowicze należący do pokolenia III RP, w ramach komentarza do niniejszego artykułu, z całkowitą i należytą powagą muszę stwierdzić, że sprawcami tego rodzaju rozrób są zazwyczaj osobnicy mający problemy ze wzwodem, onaniści i masturbanci, czyli mówiąc krótko, tzw. „koniobijcy” oraz rozwodnicy, alkoholicy, różnego rodzaju dewianci seksualni, lub osobnicy pochodzący z konkubinatów, z rodzin rozbitych, rozwiedzionych, patologicznych, pijackich oraz z rodzin o komunistycznym lub pegeerowskim rodowodzie. Ewentualnie są to bękarci, czyli osobnicy urodzeni w tzw. „wolnych związkach”, lub konkubinatach, gdzie matką jest zwykle była prostytutka-tirówka, a ojcem – menel, zazwyczaj będący byłym więźniem po długoletnim wyroku, lub gdzie rodzicami są osoby po wcześniejszych rozwodach, mające za sobą tzw. „nieudane związki”.
Człowiek wywodzący się z normalnej katolickiej polskiej rodziny, gdzie na co dzień jest przestrzegany Dekalog, nigdy nie dopuściłby się do popełnienia tak haniebnego czynu niezgodnego z obowiązującym prawem naturalnym. No ale cóż, mamy dzisiaj takie czasy, gdzie w ramach relatywizmu etycznego, homoseksualizm jest jakąś „orientacją”, a nie dewiacją seksualną, gdzie aborcja nie jest morderstwem, lecz „zabiegiem lekarskim” i „prawem kobiet do dysponowania w dowolny sposób własnym brzuchem”, a zasada „róbta co chceta” jest normą, a nie skrzywieniem moralnym. Może to nie jest główny, ale na pewno jeden z zasadniczych powodów takiego zachowania się tych degeneratów.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę przypuszczać, że za chwilę odezwą się specjaliści od „moherów” i „pisiorów”, ewentualnie od „wolaków”, tępiciele „czarnych” i „katabasów”, znawcy od wykrywania technik edycji tekstów typu „kopiuj - wklej”, a w najlepszym przypadku będą to domorośli „psychiatrzy” z pakietem „dobrych rad”. Warto zwrócić uwagę, że do nabycia tego typu umiejętności potrzebne są specjalne predyspozycje - niezbyt lotny umysł i sparaliżowane poczucie rzeczywistości, co jest charakterystyczną cechą fanów Jurasa Owsiaka, Kuby Wojewódzkiego, Szymka Majewskiego, Moniczki Olejnik, Miśka Figurskiego i im podobnych. Serdecznie pozdrawiam wszystkich (we właściwym znaczeniu tego słowa) normalnie myślących po polsku i katolicku.

Idiota "brzeszczot" do odstrzalu!!!
Przestan wreszcie ku***ie rybi drukowac pod kazdym artykulem te same bzdety, bo rzygc sie chce.
Dodaj ogłoszenie