Bitwa o zalew w Radawie

Janusz Motyka
- Fałszywie pojmowany interes firmy nie może godzić w dobro mieszkańców gminy i tysięcy wczasowiczów z Podkarpacia - mówi wójt Ryznar.
- Fałszywie pojmowany interes firmy nie może godzić w dobro mieszkańców gminy i tysięcy wczasowiczów z Podkarpacia - mówi wójt Ryznar. JANUSZ MOTYKA
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Do szarpaniny doszło na zaporze wodnej w Radawie. Mieszkańcy gminy Wiązownica chcą siłą odebrać elektrownię wodną na Lubaczówce.

- Jesteśmy zdeterminowani. Przejmiemy jaz siłą. Żadna firma nie może działać wbrew prawu i na szkodę mieszkańców - twierdzi Marian Ryznar, wójt gminy Wiązownica.

Nie chcemy ginąć w mule

Mieszkańcy Radawy i okolicznych wiosek upatrują swej szansy w reaktywowaniu popularnego za PRL kąpieliska.

- Po 1989 r. nikt nie dbał o ośrodek. Wszystko przepadło, została ruina. Woda była zamulona i pełna bakterii - wspomina Marian Bednarz z Radawy.

Po ostatnich wyborach władze gminy poparły pomysły reaktywowania kąpieliska.

- Zaporę zbudowano na potrzeby zalewu. Kiedyś wodę spuszczano zaraz po sezonie, żeby rzeka sama się oczyszczała. Problem pojawił się, kiedy urządzono tu elektrownię wodną Namuły zatruwają wodę i życie mieszkańców - mówi wójt Ryznar.

Zabierajcie stąd turbinę

Józef Długoń, poprzednik wójta Ryznara podpisał z Zamojską Korporacją Energetyczną długoletnią umowę na dzierżawę jazu.

- Wbrew interesom mieszkańców - podkreśla Ryznar.

Z turystyki gmina może czerpać miliony. Z dzierżawy od ZKE do kasy gminnej za 2006 rok wpłynęło niespełna...trzy tysiące złotych. Zirytowany wójt wypowiedział umowę i zażądał wydania jazu. Bez skutku.

We wtorek Ryznar z grupą mieszkańców i w asyście policji chciał odebrać jaz. Doszło do przepychanek z pracownikiem korporacji.

Rzeka musi być czysta

W środę władze Wiązownicy ponownie poinformowały Zamojską Korporację Energetyczną, że siłą odbiorą swoją własność.

- Wszelkie szkody związane ze spuszczeniem wody, w tym uszkodzenie urządzeń energetycznych, obciążą gminę - ostrzega Piotr Powaga, rzecznik Zamojskiej Korporacji Energetycznej.

Energetycy twierdzą, że są skłonni negocjować z gminą. Jednak jazu nie opuszczą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie