Biurowiec przy rondzie Żołnierzy Wyklętych w Rzeszowie powstanie na pewno. Ale niekoniecznie będzie tak wyglądał

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Tak miał wyglądać biurowiec planowany na przestrzeń między rondem Żołnierzy Wyklętych a Przystankiem. Raczej jego wygląd się zmieni
Tak miał wyglądać biurowiec planowany na przestrzeń między rondem Żołnierzy Wyklętych a Przystankiem. Raczej jego wygląd się zmieni Archiwum/MWM Architekci
Ponad rok temu pisaliśmy o ciekawym wizualnie biurowcu, który jeden z prywatnych inwestorów chce wybudować u zbiegu ulic Moniuszki, Lisa-Kuli i Zygmuntowskiej w Rzeszowie. Z naszych informacji wynikało, że bodowa miała się rozpocząć w 2021 roku, jednak nic w tej kwestii nie ruszyło. Wiemy, że budynek nadal jest w planach i jak zapewnia inwestor, na pewno powstanie. Może jednak wyglądać zupełnie inaczej.

Projekt nowoczesnego biurowca wykonało biuro MWM Architekci i ma on stanąć w miejscu obecnego, starego budynku, który stoi między rondem Żołnierzy Wyklętych a przystankiem autobusowym. Sześciokondygnacyjna konstrukcja miała mieć ok. 7 tys. m kw., a jej bryła miała nawiązywać do XIX-wiecznych kamienic. Ponad rok temu inwestor chciał, aby budowa biurowca ruszyła jeszcze w 2020 roku. To się jednak nie udało.

- Budynek cały czas jest w planach inwestycyjnych, natomiast co do ostatecznego kształtu i terminu jego realizacji, nie jestem w stanie zająć stanowiska. Bardzo dużo się zmieniło przez ostatnie 1,5 roku, przez pandemię i przez to, co dzieje się na rynku materiałowym. To wymusza na nas sporą dozę wstrzemięźliwości co do finalnej decyzji - mówi nam Wojciech Majkut z firmy Lemax, inwestor biurowca.

Budynek przy Moniuszki, Lisa-Kuli i Zygmuntowskiej w Rzeszowie powstanie. Ale raczej nie będzie tak wyglądał

W. Majkut podkreśla, że inwestycja jest pewna. Jej projektant przekazuje nam, że będzie jednak znacznie różnić się od pierwotnego projektu.

- Na pewno budynek będzie wyglądał inaczej. Nie udało nam się uzyskać odstępstw od przepisów. Ministerstwo nie zgodziło się na zbliżenie do granic działki i parę innych, dość istotnych rzeczy. Musieliśmy gruntownie przeprojektować budynek, powstała nowa koncepcja na wiosnę tego roku. Jest inna, ale dalej bardzo dobra - zapewnia Maciej Łobos, prezes MWM Architekci.

Dodaje, że już na tym etapie chętnych najemców jest więcej, niż będzie dostępnej powierzchni. Po przeprojektowaniu biurowca będzie on miał pow. ok. 6,5 tys. m kw., nie zmieni się natomiast jego wysokość. Zwraca też uwagę, że w urzędzie miasta nadal procedowana jest decyzja o warunkach zabudowy.

Kompletna zmiana projektu nowoczesnego wieżowca w centrum Rzeszowa. "Będzie tak samo atrakcyjny"

Maciej Łobos zaznacza, że zmienić musi się obrys budynku, a to głównie z uwag na fakt, że trzeba było "odsunąć" ściany od granic nieruchomości.

- Nie da się tego projektu zaadaptować. Musieliśmy go zmienić. On będzie bardzo atrakcyjny, może nawet bardziej niż do tej pory. Ale po prostu musi być inny, więc trzeba projektować od początku - tłumaczy prezes MWM Architekci.

Budynek kompletnie zmieni swoją bryłę, niestety, na razie nikt nie zdradza, jak będzie wyglądał. Maciej Łobos ma jednak nadzieję, że już za parę miesięcy to się zmieni i praca zostanie publicznie pokazana. Ale do pozwolenia na budowę jeszcze sporo drogi.

- Inwestor już kiedyś dostał decyzję o warunkach zabudowy, ale wystąpił o nią ponownie. Chciał wprowadzić jakiś nowy parametr więc wystąpił o WZ jeszcze raz. Jest w trakcie rozpoznawania i opracowywania - informuje Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

ZOBACZ TEŻ:

Park, mini zoo i motylarnia miały powstać na wzgórzach na osiedlu Zalesie. Niestety działki, które miasto chciało przeznaczyć na ten cel odzyskali spadkobiercy byłych właścicieli. Część z nic została następnie sprzedana deweloperom. W tej chwili miasto nie dysponuje w tym miejscu gruntami, na których można tu wybudować taki park.

10 niezrealizowanych inwestycji w Rzeszowie, na które wszysc...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
muremzabetonem
G
Gość
2 września, 21:02, Rzeszowianin:

Kicz. Prowincjonalny zmanierowany kicz. Wygląda to jak wielka zgnieciona kremówka. Na miejscu twórcy zapadłbym się chyba że wstydu.

Módlmy się żeby to nie powstało i nie zeszpeciło na lata centrum Rzeszowa

Bo Rzeszów to prowincja. Nieoszukujmy się.

R
Rzeszowianin
Kicz. Prowincjonalny zmanierowany kicz. Wygląda to jak wielka zgnieciona kremówka. Na miejscu twórcy zapadłbym się chyba że wstydu.

Módlmy się żeby to nie powstało i nie zeszpeciło na lata centrum Rzeszowa
Dodaj ogłoszenie