Błędna decyzja Podkarpackiego ZPN-u. Stal Mielec straciła punkty

Tomasz Leyko
Kluczowa chwila dla losów spotkania, kontuzjowany młodzieżowiec Rafał Stępień opuszcza boisko.
Kluczowa chwila dla losów spotkania, kontuzjowany młodzieżowiec Rafał Stępień opuszcza boisko. fot. Tomasz Leyko
Wydział Gier PZPN utrzymał wynik z boiska z meczu Stal Mielec - Górnik II Łęczna i uchylił tym samym decyzję Podkarpackiego ZPN przyznającą Stali walkower.

W 20 minucie meczu kontuzji, która uniemożliwiała dalszy udział w meczu, doznał jeden z trójki młodzieżowców grających w Górniku. Problemem był brak rezerwowych młodzieżowców w związku z czym goście od tego momentu grali w dziesiątkę.

Po zakończeniu spotkania rozgorzała dyskusja co do wyniku spotkania. Na boisku zwyciężyli goście 4-3, ale pojawiały się głosy, że Stal powinna otrzymać walkowera, gdyż nie grało trzech młodzieżowców w zespole rezerw Górnika.

Po dogłębnej analizie wydział Gier, prowadzącego rozgrywki III ligi lubelsko-podkarpackiej Podkarpackiego ZPN-u przyznał walkower 3-0 dla Stali Mielec. Stal znów ma 13 punktów na koncie i spadła do strefy spadkowej.

Od tej decyzji łęcznianom przysługiwało odwołanie i z tej możliwości skorzystali.

- Musieliśmy uchylić decyzję Podkarpackiego Związku. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem było utrzymanie wyniku z boiska - tłumaczy Wojciech Jugo, szef Wydziału Gier przy PZPN. - To jest decyzja ostateczna - dodał.

Sytuacja z meczu Stal - Górnik II nie była pierwszym tego typu przypadkiem w Polskich rozgrywkach, jednak zawsze utrzymywany był wynik z boiska.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arbiter

"Lato? W PZPN jest dopiero piąty w hierarchii ważności"
dzisiaj, 07:33
PL / Gazeta Wyborcza

fot. fot. Newspix - Grzegorz Lato w hierarchii ważności w PZPN jest co najwyżej piąty. Przed nim stoją Rudolf Bugdoł, Zdzisław Kręcina, Antoni Piechniczek i Andrzej Placzyński - mówi w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej" Kazimierz Greń, najgłośniejszy opozycjonista prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Wciąż pamiętam, jak w kampanii obiecywał, że pozmienia, powyrzuca. Krzyczał: "nie będzie Engela, nie będzie Piechniczka, Kręciny, nie będzie nikogo. Ja i nowi ludzie". A później się dowiedziałem, że Lato obiecał Piechniczkowi i Bugdołowi wiceprezesury. Zostałem nie tylko oszukany, ale i sprzedany. Już kilka dni po wyborach Kręcina w rewanżu za pozostawienie go na stołku sekretarza znalazł mu komfortowy apartament w Warszawie - mówi Kazimierz Greń.

j
jasne jak słońce

Pisałem kiedyś: "proste jak drut. Podkarpacki ZPN nagina pod Mielec... Młody nie został zmieniony na seniora. On był cały czas w grze!!! To co ze opuscił boisko. Jak np w dowolnym meczu mlodziezowiec jest opatrywany to tez druzyna gra bez 3 mlodych na boisku. to jest jakas paranoja zeby na cos takiego wpasc zeby walkowera przyznawac... i ucza takiego mlodego ze mozna przy zielonym stoliku wszystko zalatwic..." Sprawiedliwość zwyciężyła - walkower dla Stali sie nie należał! Kompromitacja Podkarpackiego Związku, że chciał dac walkower Stali M!

k
kibic

Logika zwyciężyła...

d
działacz piłkarski

Jak zawsze dziadziu Butryn Tadeusz (Przew. Wydziału Gier Podkarpackiego Związku) stosuje stare metody i wykłóca się ze wszystkimi iż najlepiej zna regulamin rozgrywek. Jak się okazuje również i omylny jest wszechwiedzący pan Butryn, co udowodnił mu pan Jugo z WG PZPN. Zresztą regulamin rozgrywek Podkarpackiego Związku jest tak nieudolnie napisany, że aż głowa boli. Wiele jest w nim błedów, wiele niedociśgnięć i wiele niedomówień. Uważm sam że na przyszły rok trzeba zmienić ten nieudolny regulamin rozgrywek. Z tego co słyszałem to nieudolny regulamin pisali właśnie pan Butryn i pan Kilar i woła on o pomstę do nieba. Dlaczego też Nowiny nie zajmą się tym zrypanym regulaminem, wytykając błędy pisane przez ich autorów !!!

Dodaj ogłoszenie