Bogusław Wyparło: zawsze byłem stały w uczuciach

Tomasz Leyko
Krzysztof Łokaj
Rozmowa z Bogusławem Wyparło, nowym (starym) bramkarzem Stali Mielec.

BOGUSŁAW WYPARŁO

BOGUSŁAW WYPARŁO

Ur. 29.11.1974; KLUBY: Stal Mielec (1990-1997), Sokół Tychy, ŁKS Łódź, Legia Warszawa, Ceramika Opoczno, RKS Radomsko, Pogoń Leżajsk, Piotrcovia Piotrków Trybunalski, Pogoń Szczecin, ŁKS Łódź; W ekstraklasie rozegrał 359 meczów, był podstawowym bramkarzem reprezentacji Polski w kategoriach młodzieżowych, w seniorskiej kadrze zagrał w 3 meczach.

- Trudno uwierzyć. Po 16 latach Bodzio W. znów założy bramkarski trykot Stali Mielec?
- Tak jak sobie wymarzyłem. Na koniec chciałem zagrać w Stali. Jestem bardzo zadowolony, tym bardziej, że zespół jest bardzo dobrze przygotowany i na pewno będziemy walczyć do końca aby wywalczyć ten upragniony awans.

- Wraca pan tylko jak zawodnik czy pomoże pan też szkoleniowo?
- Nie. Na razie przyszedłem żeby grać, ale jeśli będzie taka potrzeba pomogę.

- W Łodzi prowadzi pan przecież dwie szkółki piłkarskie...
- Jedna z nich to szkółka bramkarska, którą prowadzę wspólnie z Darkiem Bratkowskim. Może się uda utworzyć jej filię tutaj. Drugą szkółkę utworzyłem wspólnie z AC Milanem. Obie będą dalej bez przeszkód działać w Łodzi.

- Dlaczego właśnie z tym włoskim klubem?
- Bo szkółki AC Milan mają największy współczynnik przechodzenia z wieku seniora do seniorskiej piłki. 30 procent zawodników, którzy zaczynają grę w piłkę w szkółce Milanu trafiają do Serie A albo B. To jeden z najwyższych współczynników w Europie Nie bierze się to bez przyczyny, tylko ze znakomitego szkolenia. Jesteśmy 22. szkółką Milanu w świecie, pierwszą w Europie poza Włochami oczywiście. Mój syn trenował w ŁKS-ie, teraz chodzi do szkółki. Różnica w szkoleniu jest kolosalna moglibyśmy o tym mówić godzinami. To temat na osobną rozmowę.

- Dziś zawodnicy rzadko wykazują przywiązanie do barw klubowych takie jak pan?
- Nie wiem. Ja byłem zawsze stały w uczuciach i nie żałuje tego. Dzięki temu zawsze do Stali Mielec miałem otwartą drogę. Nie inaczej jest teraz. Rzadko się zdarza, żeby drużyna, na 3 dni przed pierwszym meczem ściągała zawodnika, który nie przepracował z nią okresu przygotowawczego.

- W karierze stawiał pan czoła wybitnym gwiazdom światowej piłki łącznie z Beckhamem, Giggsem i Scholsem...
- Było tych spotkań kilka, ale te mecze przeciwko Manchesterowi United wspomina się częściej. W Łodzi był bezbramkowy remis, na Old Trafford przegraliśmy 0-2. Manchster United wygrał wtedy Ligi Mistrzów pokonując Bayern 2-1. My byliśmy jedynym zespołem, który u siebie nie przegrał z Manchesterem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie