Borek Stary > Klasztor jest już zabezpieczony

Bartosz Bącal
Ponad 700 tys. zł kosztowało zabezpieczenie osuwiska, które zagrażało klasztorowi oo. dominikanów w Borku Starym. Zabytkowe mury stoją na podmytej przez wodę skarpie.

Grunt zaczął się osuwać po intensywnych deszczach latem 2005 r. O zagrożeniu dla barokowego klasztoru pisaliśmy wiele razy.

Sprawą zainteresowały się tyczyńskie władze samorządowe. Przygotowano dokumentację techniczną dotyczącą sposobu zabezpieczenia zagrożonej skarpy.

- Wystąpiliśmy o dofinansowanie robót do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - mówi Kazimierz Szczepański, burmistrz gminy i miasta Tyczyn. - Mogliśmy stamtąd otrzymać 80 proc. potrzebnych pieniędzy. Pozostało 20 proc. zorganizowali dominikanie.

W ciągu kilku miesięcy osuwisko ustabilizowano m.in. poprzez wbicie pali. Skarpę przyparto zaporą z kamieni otoczonych siatką.

- Wszystko kosztowało 728 tys. zł, z czego 582 tys. dostaliśmy z MSWiA. Trzeba jeszcze wyrównać ziemię i zasiać trawę - mówi burmistrz Szczepański.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie