reklama

Brakuje etatów i pieniędzy

Katarzyna SobieniewskaZaktualizowano 
Nim policjanci wsiądą do radiowozu, muszą się zastanowić, czy wystarczy im limitu na kolejne wyjazdy.
Nim policjanci wsiądą do radiowozu, muszą się zastanowić, czy wystarczy im limitu na kolejne wyjazdy. KATARZYNA SOBIENIEWSKA
NOWA DĘBA. O porządku w mieście i gminie informowali na ostatniej sesji policjanci z miejscowego komisariatu. Najbardziej doskwiera drobna przestępczość, chuligani i brak paliwa do policyjnych samochodów.

Gmina Nowa Dęba jest podzielona na dwa rejony, którymi opiekuje się jeden etatowy dzielnicowy - poinformował radnych aspirant Tadeusz Warchoł. - W mieście nad przestrzeganiem porządku czuwa aspirant Andrzej Cetnar, któremu pomaga sierżant Witold Zych. Na terenie sołectw etatowego dzielnicowego nie ma. Jego obowiązki pełni sierżant Grzegorz Surowiec.
Do zadań tych policjantów należy przede wszystkim kontakt z mieszkańcami miasta i okolicznych wsi, ale przy obecnej obsadzie kadrowej dotarcie do wszystkich staje się niemożliwe. A tymczasem w całej gminie, liczącej ok. 20 tys. mieszkańców, chociaż przestępczość kryminalna nie jest duża, spora ilość wykroczeń i drobnych zdarzeń pochłania czas dzielnicowych, dlatego, jak tłumaczą policjanci, nie zawsze widać ich w terenie. Bolączką jest zakłócanie spokoju, dewastowanie mienia oraz picie alkoholu w miejscach publicznych.
- Kierowanie wszelkich wykroczeń do Sądów Grodzkich wymaga od nas wielogodzinnej papierkowej roboty - tłumaczył aspirant Andrzej Cetnar. - Nie mamy sekretarki, która to za nas zrobi, musimy więc sami spędzać długie godziny przy maszynie do pisania.
Problem, na jaki szczególnie zwracali uwagę dzielnicowi, jest przemoc w rodzinach. - Do tej pory odnotowaliśmy 150 interwencji domowych - mówił Andrzej Cetnar. - Prowadzimy postępowania o znęcanie, kierujemy wnioski o leczenie odwykowe. Ten problem jednak wciąż narasta.
Najbardziej policyjną pracę utrudniają ograniczone limity paliwa, które nie pozwalają mundurowym na to, by zawsze być tam, gdzie są potrzebni. - Miesięcznie jednym samochodem możemy przejechać 400 km, a tymczasem nasza ostatnia akcja na drogach sołectw wyczerpała 90 proc. naszego limitu - stwierdził aspirant Tadeusz Warchoł.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3