Branża kwiatowa pada z powodu koronawirusa. Wszystko sprzedawane jest po kosztach, a nawet taniej

Ula Sobol
Ula Sobol
Kwiaty w pawilonie handlowym "Rosa Garden" w  Podkarpackim Centrum Hurtowym AGROHURT S.A. w Rzeszowie
Kwiaty w pawilonie handlowym "Rosa Garden" w Podkarpackim Centrum Hurtowym AGROHURT S.A. w Rzeszowie Ula Sobol
Epidemia koronawirusa powoduje ogromne straty również w branży kwiatowej. W kwiaciarniach i hurtowniach kwiatowych m.in. w Podkarpackim Centrum Hurtowym AGROHURT S.A. w Rzeszowie jest duży zastój. Sprzedawcy po kosztach lub jeszcze taniej wyprzedają wszystkie kwiaty. Część z tych roślin ozdobnych już się zmarnowała i została wyrzucona na śmietnik.

Trwająca epidemia koronawirusa jest prawdziwym dramatem dla właścicieli kwiaciarni, hurtowni z kwiatami i ogrodników. Kwiaty cięte w przeciwieństwie do doniczkowych nie postoją długo, chociaż na te drugie też chętnych nie ma.

- Ludzie prawie nie kupują teraz kwiatów - zapewniają sprzedawcy. - Importerzy, ogrodnicy, hurtownicy, sprzedawcy tracą w tej chwili prawie wszystkie przychody, a tutaj jeszcze trzeba zapłacić pracownikom i za wynajem lokalu. Kwiaty zamawiane są jedynie na pogrzeby i w tym tygodniu klienci zaczęli kupować kwiaty na wystrój kościoła.

AGROHURT tonie w kwiatach. Wszystko może pójść do śmieci [ZDJĘCIA]

Kwiaciarnie w większości są zamknięte

- Obecnie większość kwiaciarni działa w trybie pracowni. Przyjmują zamówienia na telefon. Choć są takie, które działają normalnie - jeśli to tak można nazwać - zachowując środki ostrożności w kontakcie z klientem - opowiada Agata Kwartnik z Kwiatów_po_mojemu. - Niestety ruch w branży ślubnej w tej chwili jest zerowy. Śluby odwołane więc i zleceń brak. Jedynie działa florystyka pogrzebowa - dodaje.

Pani Agata podkreśla, że zainteresowanie kwiatami w obecnej sytuacji jest dużo mniejsze.

- Nie jest to produkt pierwszej potrzeby, a sytuacja jest dość niepewna. Dlatego proponuje się klientom dowoź kwiatów pod drzwi. Wiele kwiaciarni, aby wspomóc naszych lokalnych producentów kwiatów ciętych ogłaszają na fb akcje pomocy, oferując ich kwiaty. W tym celu jest na fb ogłoszona akcja uratuj kwiatka. Na mój produkt czyli ogrody w szkle w chwili obecnej nie ma zapotrzebowania. Wszystkie swoje kompozycje przeniosłam do domu i jestem pod telefonem. Punkt stacjonarny jest zamknięty. Oczywiście wszystkie szkolenia, warsztaty to nie działa, ale z tym też sobie już co niektórzy radzą. Organizują spotkania online, na których robi się np. kompozycje z kwiatów i opowiada się o nich.

O tej porze roku bardzo duże zapotrzebowanie byłoby na kwiaty sezonowe do gruntu, a także na kwiatowy asortyment związany z Wielkanocą m.in. wianki, palmy kompozycje na stół.

- To o tej porze roku zawsze cieszyło się dużym zainteresowaniem, a teraz trudno powiedzieć jak to będzie wyglądało - dodaje pani Agata.

Czytaj także

W hurtowaniach kwiatów też zastój

- Na razie nic nie zamawiamy. Wyprzedajemy to wszystko co mamy, a i tak większa część z tego pójdzie do śmietnika, bo kwiat cięty nie postoi długo, a klientów nie ma. Kwiaty zaczynają już gnić

- opowiada Anna Haba, właścicielka hurtowni kwiatowej "Rosa Garden" w Podkarpackim Centrum Hurtowym AGROHURT S.A. w Rzeszowie.

- W branży kwiatowej wspieramy się wspólnie. Jeśli braliśmy od kogoś kwiaty, nie chcemy zostawić go na lodzie i staramy się pomóc mu te kwiaty sprzedać - mówi.

Dramat w branży kwiatowej widać m.in. po aktualnych cenach kwiatów.

Jeszcze przed epidemią koronawirusa tulipan kosztował 1,20 za sztukę dla hurtu, a teraz to 50 groszy. W niektóre dni jego cena dochodziła nawet do 30 groszy za sztukę.

Czytaj także

Większość z hurtowni chce sprzedać towar jak najszybciej, bo kwiaty zaczynają gnić.

- Sprzedajemy kwiaty taniej niż po kosztach. Np. róża była po 2.40, a teraz sprzedajemy ją po 1.50 zł - mówi pani Anna. Tak naprawdę, co roku już od 8 marca rozpoczynał się sezon na kwiaty. Najpierw Dzień Kobiet, wystrój kościoła na święta, komunie, wesela, a teraz to jedna wielka nie wiadoma. Nie wiemy co będzie jutro, a co dopiero za kilka tygodni.

Google posłuchał klientów.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
artur

badylarzom zawsze mało

H
Halefix
1 kwietnia, 16:13, anetka:

produkcja kwiatów idzie pełna parów tylko ze teraz nie zarabiam na czysto 20 -30tys miesięcznie tylko 10 tys i w tym roku nie pojadę na wczasy

Racja w 100%, w branży kwiatowej jak i innych.

a
anetka

produkcja kwiatów idzie pełna parów tylko ze teraz nie zarabiam na czysto 20 -30tys miesięcznie tylko 10 tys i w tym roku nie pojadę na wczasy

a
aqq
1 kwietnia, 14:19, maciek:

proglem jest w pracownikach bo ukraincy ucielki do domu i teraz musimy płacić polakom. Polak trzeba płacić 12-13 zł za godzine a ukraincy robiły za 8zł

A jakie znaczenie ma koszt pracownika skoro nie ma klienta? Zastanów się zanim coś napiszesz. Pracowników to się teraz kolego zwalnia...

m
maciek

proglem jest w pracownikach bo ukraincy ucielki do domu i teraz musimy płacić polakom. Polak trzeba płacić 12-13 zł za godzine a ukraincy robiły za 8zł

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3