NOWINY24
    POLECAMY

    Polecamy Twojej uwadze

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Polecamy Twojej uwadze

    • Czy takie zimy to już przeszłość? [ZDJĘCIA ARCHIWALNE]
    • Najwyższa emerytura w Jaśle. Trudno uwierzyć w kwotę
    • Studniówki 2020. Najciekawsze sukienki

    Brawo Sanok

    MARIAN STRUŚ

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Andrzej Cierniewski wystąpił w sobotę w Sanoku podczas imprezy "Lato z Radiem Rzeszów".

    Andrzej Cierniewski wystąpił w sobotę w Sanoku podczas imprezy "Lato z Radiem Rzeszów". ©Krzysztof Łokaj.

    Rozmowa z piosenkarzem ANDRZEJEM CIERNIEWSKIM: - Podczas koncertów zbiera pan wiele braw, zwłaszcza od piękniejszej części widowni. Ma pan swoich fanów. Marzył pan o tym?
    Andrzej Cierniewski wystąpił w sobotę w Sanoku podczas imprezy "Lato z Radiem Rzeszów".

    Andrzej Cierniewski wystąpił w sobotę w Sanoku podczas imprezy "Lato z Radiem Rzeszów". ©Krzysztof Łokaj.

    - Powiem szczerze, tak! I to od dziecka. Gdy śpiewam i widzę uradowaną widownię czuję, że się spełniam. To sprawia mi ogromną satysfakcję. Przy okazji, nie myślę o artystycznej emeryturze.

    - W Polsce śpiewa pan od czterech lat...

    - Z przerwami, gdyż krążę między Polską i Stanami Zjednoczonymi, gdzie mieszkam od 1977 roku.

    - Co spowodowało, że widać pana coraz częściej na estradzie?

    - Wcześniej sporo czasu spędzałem w studiach nagraniowych, związałem się z audycją radiową "Lato z Radiem". Teraz postanowiłem więcej śpiewać na żywo, być tu i tam, objechać całą Polskę. I już wiem, że to był genialny pomysł.

    - Co pana tak ujęło ?

    - Widownia, która nie poszła za modą i nie słucha wyłącznie muzyki anglojęzycznej, która ceni melodię i słowa. Widownia, która się wzrusza, która zna i kocha moje piosenki. Jest się z czego cieszyć, gdyż inni artyści na ten efekt pracowali kilkanaście i więcej lat, a ja dopiero trzy.

    - Koncerty za wielką wodą. Jak odbierają je Polonusi?

    - Wspaniale. Teksty moich piosenek mówią o Polsce, o łąkach, polach i kwiatach, o prawdziwej miłości. To ich wzrusza, niekiedy do łez.

    - Ma pan menadżera?

    - Niestety, sam sobie jestem sterem, żeglarzem, okrętem...

    - Życzenia na najbliższą przyszłość ?

    - Móc koncertować z własnym, dużym zespołem, z dobrą grupą wokalną. Tak, aby publiczność mogła słuchać moich piosenek w najlepszym wydaniu.

    - Wrażenia z Sanoka?

    -Znakomite. Widownia słuchała mnie z zadowoleniem, znała moje piosenki, chciała je słuchać, także na bis. Brawo Sanok.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo