Bryka ważniejsza od głodnych dzieci

#Bartosz Gubernat
- Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy sprzedawać samochód - stwierdził Mieczysław Tołpa, wójt gm. Leżajsk.
- Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy sprzedawać samochód - stwierdził Mieczysław Tołpa, wójt gm. Leżajsk. MAŁGORZATA MOTOR
Wstyd! Wójt Leżajska mógł kupić tańszy samochód, a oszczędzone 48 tys. zł przeznaczyć na dożywianie dzieci w szkołach.

Kilka razy pisaliśmy w Nowinach, że gmina Leżajsk kupiła kię carnival za 118 tys. zł. Okazało się, że nie wszyscy radni zgodzili się na to. Podczas posiedzenia komisji budżetowej radni opozycji przegłosowali obniżenie kwoty na zakup auta dla urzędu.

- Zmniejszyliśmy ją ze 118 do 70 tys. zł, a różnicę proponowaliśmy przeznaczyć na dożywianie dzieci w szkołach - mówi Stanisław Leboda, radny gm. Leżajsk. - Niestety, podczas sesji nie zgodzili się na to radni, którzy w wyborach razem z wójtem startowali z listy komitetu wyborczego Rozwój i Praworządność.

Czym jeżdżą inni wójtowie

Czym jeżdżą inni wójtowie

Urząd Gminy w Przeworsku - 3-letni nissan almera, kupiony za ok. 50 tys.
Urząd Gminy w Lubaczowie - Nie ma służbowego auta. Wójt korzysta z ryczałtu.
Urząd Gminy Radymno - 10-letni ford transit i 10-letni maluch.
Urząd Gminy Jarosław - Brak służbowego samochodu
Urząd Gminy Mielec - 5-letni polonez
Urząd Miasta i Gminy Nisko - 8-letni fiat marea (wartość ok. 15 tys.)
Urząd Gminy Przemyśl - Brak służbowego samochodu
Urząd Gminy Łańcut - Nowy, 7-osobowy opel zafira za 74 tys. zł.

Dzieci nie są głodne?

I choć gmina Leżajsk ma 3 mln zł długu, i tak kupiła siedmioosobowy samochód, który ma m.in. DVD z monitorem i komputer pokładowy. Ryszard Nowak, przewodniczący rady gminy, był za.

- W swojej decyzji nie widzę nic złego. W gminie nie brakuje pieniędzy na dożywianie dzieci. Rodzice, którzy zgłoszą się po taką pomoc, otrzymują ją. Radni opozycji zawsze szukają kontrargumentów - twierdzi Nowak.

Pieniądze są potrzebne

Innego zdania jest Marta Sroczyk, dyr. Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Leżajsku.

- Pieniędzy nigdy za wiele. Dodatkowy zastrzyk finansowy pozwoliłby dożywić więcej dzieci, a tam, gdzie dostają tylko kanapki, moglibyśmy zapewnić obiad. Chętnie przyjęłabym te 48 tys. zł - mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie