Burdy pod szlabanem

Krzysztof Potaczała
Kolejki przed polsko-ukraińskim przejściem drogowym w Krościenku są coraz dłuższe, a to sprzyja nerwowej atmosferze.
Kolejki przed polsko-ukraińskim przejściem drogowym w Krościenku są coraz dłuższe, a to sprzyja nerwowej atmosferze. Fot. Krzysztof Potaczała
Udostępnij:
Sytuacja na polsko-ukraińskiej granicy coraz częściej przypomina tę, która panowała za komuny w kolejkach po mięso.

Młody kierowca volkswagena passata chciał ominąć kolejkę na przejściu granicznym w Krościenku. Nerwowo nie wytrzymało kilkunastu mężczyzn oczekujących na odprawę - skopali samochód i wyrwali antenę.

W zeszłą środę kolejka do odprawy paszportowej była długa. Kierowcy stali w upale, nerwowo spoglądali na zegarki. Nagle zza sznura aut wyjechał passat. Kilkunastu podróżnych wybiegło na drogę i zatrzymało kierowcę, 18-letniego Jarosława. Ten nie zdążył nawet wytłumaczyć, że chciał tylko podjechać do baru w pobliże szlabanu, by napić się czegoś chłodnego. Mężczyźni skopali samochód nastolatka przy biernej postawie setek podróżnych.

Chciał oszukać czy napić się wody?

Straż Graniczna wezwała policję. Poszkodowany wycenił straty na 3 tys. zł. Sprawcy tłumaczyli, że musieli zareagować, ponieważ 18-latek celowo ominął kolejkę, by szybciej przejechać przez granicę. Dodali, że dzień wcześniej zrobił to samo (wtedy ktoś uderzył w karoserię przejeżdżającego auta pięścią), więc trudno uwierzyć, by miał zamiar jedynie ugasić pragnienie i wrócić na swoje miejsce w kolejce.

Silni w grupie

To nie pierwsze takie zdarzenie na przejściu w Krościenku. Od miesięcy toczą się bezpardonowe walki kolejkowe. Niektórzy kierowcy na siłę wciskają się przed innych. Robią to przeważnie w grupie, bo indywidualnie nie mieliby szans.

Kilkakrotnie informowaliśmy o tym na łamach Nowin, uczulając służby graniczne i policję. Zareagowała rzecznik wojewody podkarpackiego, zarzucając nam pisanie nieprawdy. Po jej liście w obronie autora publikacji stanęli Czytelnicy, którzy byli świadkami podjazdowych wojenek pod polsko-ukraińską granicą.

Jak powstrzymać emocje?

- Niszczenie samochodów, a nawet bójki zdarzają się coraz częściej - mówi mieszkaniec Ustrzyk Dolnych (ze zrozumiałych względów zastrzega anonimowość). - Ja od dawna utrzymuję się tylko dzięki tej granicy, ale powoli zaczynam mieć dość. Za duży stres.

Funkcjonariusz Straży Granicznej: - Handel paliwami to dla wielu jedyna szansa, by zapłacić rachunki za mieszkanie, gaz, prąd. Często przekraczają granicę dwa razy na dobę, cierpliwie stojąc w kolejce. Są jednak i tacy, którzy nie zamierzają tracić czasu. Wtedy inni podróżni się buntują i nie zawsze umieją powstrzymać emocje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie