Byli junacy walczą o rekompensaty za niewolniczą pracę w PRL

Norbert Ziętal
- Nikogo nie interesuje los byłych junaczek i junaków – żali się Andrzej Głowacz z Ostrowa pod Przemyślem.
- Nikogo nie interesuje los byłych junaczek i junaków – żali się Andrzej Głowacz z Ostrowa pod Przemyślem. Norbert Ziętal
Komunistyczne władze siłą wcielały ich do Służby Polsce i zmuszały do katorżniczej pracy w kopalniach, kamieniołomach i PGR-ach.

Byli junacy od wielu lat bezskutecznie domagają się rekompensaty za swoją służbę.

- Po skończeniu podstawówki, przez kilka miesięcy uczyłem się w Nienadowej w zawodzie mechanika. Wtedy dostałem nakaz pracy. Miałem wtedy zaledwie 14 lat - wspomina Andrzej Głowacz, z podprzemyskiego Ostrowa.

Tak jak tysiące innych młodych osób otrzymał wezwanie do Powszechnej Organizacji "Służba Polsce". Najpierw trafił do Państwowej Gospodarstwa Rolnego w Machnicy pod Wrocławiem. Później "na ochotnika" zgłosił się do kopalni węgla w Wałbrzychu. W niej przepracował trzy lata.

- To była ciężka praca. Od świtu do nocy. Ilu ludzi zginęło, ile kalek, aż żal wspominać - opowiada pan Andrzej.
W latach 1948 - 1955 ludowe władze tworzyły brygady robotnicze, do których przymusowo wcielane były młode osoby, czyli junacy i junaczki. Większość miała 16, 17 lat. W ciężkich warunkach pracowali niewolniczo, nawet po kilkanaście godzin na dobę.

Ani wtedy, ani już za niepodległej Polski nie otrzymali za swoją pracę żadnej rekompensaty, nie przyznano im uprawnień kombatanckich.

Projekt ustawy w tej sprawie, jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu został przygotowany przez posłów Ligi Polskich Rodzin. Utknął jednak w parlamentarnej biurokracji. Posłowie nowej kadencji nie wrócili do tematu.

- Tylko z Przemyśla i okolic zgłosiło się do mnie 50 byłych junaków. Część osób umarło, a niektórzy rezygnują, bo nie spodziewają się, że cokolwiek można wywalczyć. Sporo byłych junaków żyje w skrajnej nędzy. Chodzi o to, aby dostali chociaż pieniądze na wykup lekarstw - mówi pan Andrzej.

Z problemem byli junacy zwrócili się do przemyskich posłów. Jeżeli krajowi parlamentarzyści nic nie wskórają chcą prosić o pomoc instytucje europejskie.

Za junakami ujęli się związkowcy z przemyskiej "Solidarności". Twierdzą, że niewolnicza praca była jedną z form represji narodu polskiego i dodają, że odszkodowania byłyby formą zadośćuczynienia za krzywdy.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
drogowy koleji
W dniu 04.04.2010 o 20:36, Tora Tora Tora napisał:

No to jak?Weterani z JW 1035 i JW 1039 zakładamy jakieś stowarzyszenie i domagamy się odszkodowania za niewolniczą prace na torach.JKiD (jednostek kolejowych i drogowych) było w latach 80-tych dziewięć.A gdyby dołączyli do nas BiBole , byłaby nas pokaźna siła.



No nie! Co z ciebie za "weteran" jednostek kolejowych, jak się chcesz z bibolami lub z pipolami ( bataliony lub pułki budowlane) łączyć?! To prędzej z junakami z OT, którzy pracowali na torach, ale to też dla prawdziwego "hebla" ujma na honorze!
T
Tora Tora Tora

No to jak?Weterani z JW 1035 i JW 1039 zakładamy jakieś stowarzyszenie i domagamy się odszkodowania za niewolniczą prace na torach.JKiD (jednostek kolejowych i drogowych) było w latach 80-tych dziewięć.A gdyby dołączyli do nas BiBole , byłaby nas pokaźna siła.

~edek~
W dniu 02.04.2010 o 18:34, zgred napisał:

Coś mi się edziu zdaje, że jesteś z tych, co to im się nie udało ich " jedynie słusznej drogi" wprowadzić i teraz na równi plują na "komunę", "michnikowców" i "wałęsiarzy". Moje życzenia, w takim razie, nie dla Ciebie. Ty ( jak będziesz mógł) innym żyć nie pozwolisz! Ty WIESZ jak każdy powinien żyć, Ty WIESZ, co dobre, a co złe, Ty WIESZ co etyczne, a co nie! Czym zatem różnisz się od Trockiego, Dzierżyńskiego, Balcerowicza?! Oni też wiedzieli, wierzyli i wprowadzali! A że były ofiary? Przecież być musiały, cel był szczytny, a oni wiedzieli jak go osiągnąć. Więc czym się różnicie??? Tym, że Ty nie możesz, a oni (niestety) mogli! Każdy, kto WIE i NIE MA WĄTPLIWOŚCI jest potencjalnym zagrożeniem dla drugiego człowieka, tak samo jak jednomyślność ( przeważnie fałszywa i wymuszona). Pozdrawiam świątecznie i mimo wszystko - żyj ( po swojemu) i pozwól mnie żyć ( po mojemu).



Wcale zgredziu nie zabraniam ani Tobie, ani komukolwiek innemu życ jak chce. Tak, wiec, co według mnie jest etyczne. Dla Ciebie etyczne może być zupełnie cos innego i to wyłącznie Twoja sprawa. Hmmm, wyglada na to, że jestem w Twoich oczach totalitarystą. No, ładnie, bo nigdy nikomu nie narzucałem swoich poglądów. Dyskusja nie jest narzucaniem poglądów. A może jakbym się w każdym zdaniu zgadzał z Tobą, to wtedy byłoby ok'? Nigdzie nie pisałem, że nigdy nie mam wątpliwości. Mam je i zawsze małem i chyba to naturalne. I owszem nie podoba mi się narzucona jednomyślność i w tym własnie kontekście pisałem o "wałęsiarzach" i "michnikowcach", którzy ową jednomyslność przez ostanie 20 lat usiłowali narzucić. Jesli pan Michnik nie będzie mnie bombardował jawną pogardą do wszystkich, którzy ośmielają mieć inne od niego zdanie, to nic do niego nie będę miał. Niech sobie pije brudzie z kim chce, ale nie niech nie żąda abym mu jeszcze za to klaskał, bo akurat nie mam na to ochoty. I Ty też wierz sobie w co chcesz, masz do tego prawo i nic mi do tego. Taki to ze mnie "totalista". Również pozdrawiam świątecznie i też żyj sobie jak chcesz.
m
mentor

Rzecznik Praw Obywatelskich w/w sprawie wypowiedział się jednoznacznie czytaj więcej>>

z
zgred

Coś mi się edziu zdaje, że jesteś z tych, co to im się nie udało ich " jedynie słusznej drogi" wprowadzić i teraz na równi plują na "komunę", "michnikowców" i "wałęsiarzy". Moje życzenia, w takim razie, nie dla Ciebie. Ty ( jak będziesz mógł) innym żyć nie pozwolisz! Ty WIESZ jak każdy powinien żyć, Ty WIESZ, co dobre, a co złe, Ty WIESZ co etyczne, a co nie! Czym zatem różnisz się od Trockiego, Dzierżyńskiego, Balcerowicza?! Oni też wiedzieli, wierzyli i wprowadzali! A że były ofiary? Przecież być musiały, cel był szczytny, a oni wiedzieli jak go osiągnąć. Więc czym się różnicie??? Tym, że Ty nie możesz, a oni (niestety) mogli! Każdy, kto WIE i NIE MA WĄTPLIWOŚCI jest potencjalnym zagrożeniem dla drugiego człowieka, tak samo jak jednomyślność ( przeważnie fałszywa i wymuszona). Pozdrawiam świątecznie i mimo wszystko - żyj ( po swojemu) i pozwól mnie żyć ( po mojemu).

~edek~
W dniu 02.04.2010 o 10:14, zgred napisał:

Edziu! A co jest sprawiedliwe na tym najpiekniejszym ze światów? Proboszcz zbierajacy datki od korzystających z pomocy społecznej?!, Biskup lub arcy żyjący w "ubóstwie" jak jego owieczki?! Prezes banku lub korporacji z dochodami kilkatysięcy razy wyższymi niż jego pracownicy?!. Itd., itp. Jak się czasy zmienią to co, znowu bedzie ktoś rozliczał w "imię sprawiedliwości dziejowej"?! I tak w kółko, zmieniać się jedynie będą ci, co bedą definiować "sprawiedliwość"? A co jest przyczyną, że niktórzy nie mają na leki? Tylko "komuna"? A 20 lat "wolnej" Polski to sam dobrobyt i sczęsliwość dla wszystkich?! A "styropian" wprowadzajacy "jedynie słuszne i konieczne reformy" i korzystajacy bez żenady z odszkodowań za "internat", mimo statusu materialnego dużo wyższego niż średnia w tym kraju?! Chyba żyliśmy i żyjemy w dwóch różnych krajach, bo ja i za komuny widziałem i teraz widzę co innego niż wtedy i teraz głoszą obowiazujące oficjalne wersje i powtarzane powszechnie opinie. A z okazji świąt, ja obywatel Polski, życzę Ci - żyj i pozwól żyć innym!


Zgredziu! Chyba nie do końca się zrozumieliśmy...Sam napisałeś - bardzo zresztą słusznie - że życie nie jest czarno - białe. Tymczasem stosujesz metodę "wrzucania wszystkich do jednego worka". To, że jestem antykomunistą (zoologicznym jakby rzekł Adaś Michnik, wielki przyjaciel komunistów, prezesów banków i wszelkich hmmm "przedsiębiorców") wcale nie musi oznaczać, że jestem zwolennikiem tego, co teraz mamy. Takie to ze mnie dziwne stworzenie - anykomuch a ani nie prawicowiec, ani nie liberał ani nawet nie klerykał. I nie chodzi mi w tym miejscu o "sprawiedlwość dziejową", bo w niej specjalizowali się dawni towarzysze, ale o zwyczajną elementarną sprawiedliwośc i przyzwoitość. Masz rację, twórcy obecnego burdelu uważają swoje reformy - podnie jak niegdyś panowie z PZPR - za "jedynie słuszne" a mogło to wszystko wyglądać inaczej. Co gorsza taki własnie obraz dzięki przewadze medialnej wcisnęli większosci społeczeństwa. Niektórzy z nich zresztą bardzo płynnie przeszli od pochwały ekonomii marksistowskiej do liberalnej (a raczej monetarystycznej), ot chocby taki Balcerowicz, który wcześniej wykładał m.in. w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR (której zresztą był członkiem). Akurat zdecydowana większość byłych internowanych czy "politycznych" nie wzięła udziału w podziale łupów, ani nigdy nie wyznawała poglądów tej "jedynie słusznej i koniecznej" opcji. Większość z nich żyje na takim samym poziomie, jak większosć społeczeństwa albo wręcz została zmarginalizowana. Nie mówię tu oczywiście o wałęsiarzach czy środowisku michnikopodobnych. Ci świetnie sie urządzili, w doskonałem komitywie z dawną elitą PRL - u zresztą. Na zmianę raczej widoku nie ma, szczególnie, że przez te 20 lat bardzo skutecznie odmóżdżono społeczeństwo. Nie mniej zakłamana niz za PRL - u jest najnowsza historia. Dziś w podręcznikach nie można przeczytać o wielu ludziach, dla których powinno sie tam znaleźć miejsce. Sporo jest za to o wspomnianej przez Ciebie "jedynie słusznej drodze", na dodatek wciska się młodzieży, że polityka "balceropodobna", liberlana doprowadziła do względnego dobrobytu w powojennych Niemczech Zachodnich, Francji, we Włoszech i (o zgrozo, bo to juz absurd na kółkach!)w Skandynawii. Tymczasem na Zachodzie to zasługa przede wszystkim partii chadeckich (które w przeciwieństwie do naszych "chadeków" nie trzymały się sutanny) a w Skandynawii socjaldemokracji (nie mylic z naszą dzisiejszą "lewicą" z postkomuny). no i oczywiście sporo nauczaja o Wałęsie, który można odnieść wrażenie jednoosobowo "obalił komunę", chociaz tak na prawdę to obalił ale chyba niejedną flaszkę z Jaruzelskim i Kiszczakiem. Po prostu, w anszym pięknym kraju w 1989 r. jeden "jedynie słuszny" system zastąpiono kolejnym "jedynie słusznym". Sory za przydługą odpwiedź. O zachowaniach panów w sutannach nie będę wspominał, bo wstyd. No i raz jeszcze wesołych świąt od Polaka - niekatolika.
z
zgred
W dniu 02.04.2010 o 07:55, ~edek~ napisał:

A ty mi zgredziku nie wyjeżdżaj z Polakiem - Katolikiem, bo skąd wiesz, że nim jestem? Masz rację, nic w życiu nie jest czarno-białe ale to nie oznacza, że nie ma sytuacji kiedy jest się albo człowiekiem albo świnią. Co do "odcinania kuponów", to z mojej rodziny też nikt ich nie próbował odcinać. Jednak, że bardziej etyczne są odszkodowania dla b. więźniów politycznych czy choćby junaków niż wypłacanie sowitych emerytur Jaruzelskiemu, Kiszczakowi czy ubekom. Czy Twoim zdaniem to, że "smutni panowie" z UB/SB i towarzysze z KC opływają w dostatki a ich ofiary cześto nie mają na leki jest sprawiedliwe? Aha, masz życzenia Wesołych Świąt od Polaka - Niekatolioka.



Edziu! A co jest sprawiedliwe na tym najpiekniejszym ze światów? Proboszcz zbierajacy datki od korzystających z pomocy społecznej?!, Biskup lub arcy żyjący w "ubóstwie" jak jego owieczki?! Prezes banku lub korporacji z dochodami kilkatysięcy razy wyższymi niż jego pracownicy?!. Itd., itp. Jak się czasy zmienią to co, znowu bedzie ktoś rozliczał w "imię sprawiedliwości dziejowej"?! I tak w kółko, zmieniać się jedynie będą ci, co bedą definiować "sprawiedliwość"? A co jest przyczyną, że niktórzy nie mają na leki? Tylko "komuna"? A 20 lat "wolnej" Polski to sam dobrobyt i sczęsliwość dla wszystkich?! A "styropian" wprowadzajacy "jedynie słuszne i konieczne reformy" i korzystajacy bez żenady z odszkodowań za "internat", mimo statusu materialnego dużo wyższego niż średnia w tym kraju?! Chyba żyliśmy i żyjemy w dwóch różnych krajach, bo ja i za komuny widziałem i teraz widzę co innego niż wtedy i teraz głoszą obowiazujące oficjalne wersje i powtarzane powszechnie opinie. A z okazji świąt, ja obywatel Polski, życzę Ci - żyj i pozwól żyć innym!
~edek~
W dniu 31.03.2010 o 20:38, zgred napisał:

I po co się edziu żołądkujesz i po próżnicy w klawiaturę stukasz?! Gdzie Ty widzisz, że piszę o raju?! A o strzelaniu " z okazji" to masz wymienione "polskie miesiące". I nie wyjeżdżaj mi z bratem swojej babki. To nie licytacja, ale moi bliscy ( i to bliżsi niż brat babki), znali z autopsji i tajgę i Andersa i biertutowskie wiezienie. Mimo wszystko wrócili tu i nie uważali tego za błąd, tylko za swój obowiązek! Nas uczyli, że nic w życiu nie jest czarno-białe. W "wolnej" Polsce, nigdy nie próbowali odcinać kuponów od swego rzeczywistego kombatanctwa, a wypowiedzi tych forumowych "kombatantów" skwitowaliby zapewne ironicznym uśmiechem. Szkoda, że Ich i im podobnych jest coraz mniej. Pozostaną tylko coraz młodsi "kombatanci" wierzący w to, że przez 50 lat cały naród nie robił nic innego, tylko bezinteresownie walczył z krwiożerczą komuną. W jednym masz rację - ideologia ( jaka by nie była), zastępuje szare komórki! Acha! Jako Polak-Katolik, powinieneś życzyć radosnych Świąt. Alleluja i do przodu!



A ty mi zgredziku nie wyjeżdżaj z Polakiem - Katolikiem, bo skąd wiesz, że nim jestem? Masz rację, nic w życiu nie jest czarno-białe ale to nie oznacza, że nie ma sytuacji kiedy jest się albo człowiekiem albo świnią. Co do "odcinania kuponów", to z mojej rodziny też nikt ich nie próbował odcinać. Jednak, że bardziej etyczne są odszkodowania dla b. więźniów politycznych czy choćby junaków niż wypłacanie sowitych emerytur Jaruzelskiemu, Kiszczakowi czy ubekom. Czy Twoim zdaniem to, że "smutni panowie" z UB/SB i towarzysze z KC opływają w dostatki a ich ofiary cześto nie mają na leki jest sprawiedliwe? Aha, masz życzenia Wesołych Świąt od Polaka - Niekatolioka.
z
zgred
W dniu 31.03.2010 o 19:58, ~edek~ napisał:

Masz rację - PRL to był istny czerwony raj! Przecież najpierw ci wszyscy PSL-owcy od Mikołajczyka powsadzali się do wiezeiń sami, a wielu z nich zapewne samodzielnie w tajemniczych okolicznoiściach się "zlikwidowało"...Sami wsadzali się do Wronek i a nawet na złość dobrym komunistom i ich towarzyszom z NKWD umierali w więzieniach autentyczni lewicowcy z PPS. Wspominam celowo o PPS i autentycznym PSL, żebyś nie wyjechał z jakimiś bzdetami o wojnie domowej z prawicą w latach 1944-47. Potem jeszcze oczywiście znów na złość dobrodziejom z PZPR sami wybili się ludzie w 1956, 1970 i 1981 r, samodzielnie wypałowali się (zapewne dla zdrowotności) choćby w 1968, 1976 i latach osiemdziesiątych. Tak się składa, że brat mojej babki przed wojną był zawodowym oficerem. Trafił do sowieckiej niewoli, jakims cudem uniknął losu kolegów zgładzonych w Katyniu czy innych miejscach "radzieckiego raju", w końcu trafił do armii Andersa. Tylko po wojnie popełnił błąd, który kosztował go życie. Wrócił do kraju, wktórym właśnie pod bratnią osłoną towarzyszy z NKWD powstawał czerwony raj i skończył bardzo marnie. oficjalna wersja to oczywiście nieszczęśliwy wypadek. W tym Twoi morlani i polityczni patroni byli naprawdę dobrzy! I jeszcze dla wyjaśnienia, żebyś mi nie wyjechał(co macie w zwyczaju) z jakims "paniczykiem". Ten przedwojenny oficer pochodził z chłopskiej, niezamożnej i na dodatek szczodrze obdarzonej potomstwem rodziny, która włożyła nie mało trudu w jego wykształcenie. Sory za zbyt długi wywód, ale niektórym towarzyszom, którym "dialektyka" i wyznawana ideologia zastępuje szare komórki trzeba wszystko wykładać łopatologicznie. Życzę radosnych świąt.


I po co się edziu żołądkujesz i po próżnicy w klawiaturę stukasz?! Gdzie Ty widzisz, że piszę o raju?! A o strzelaniu " z okazji" to masz wymienione "polskie miesiące". I nie wyjeżdżaj mi z bratem swojej babki. To nie licytacja, ale moi bliscy ( i to bliżsi niż brat babki), znali z autopsji i tajgę i Andersa i biertutowskie wiezienie. Mimo wszystko wrócili tu i nie uważali tego za błąd, tylko za swój obowiązek! Nas uczyli, że nic w życiu nie jest czarno-białe. W "wolnej" Polsce, nigdy nie próbowali odcinać kuponów od swego rzeczywistego kombatanctwa, a wypowiedzi tych forumowych "kombatantów" skwitowaliby zapewne ironicznym uśmiechem. Szkoda, że Ich i im podobnych jest coraz mniej. Pozostaną tylko coraz młodsi "kombatanci" wierzący w to, że przez 50 lat cały naród nie robił nic innego, tylko bezinteresownie walczył z krwiożerczą komuną. W jednym masz rację - ideologia ( jaka by nie była), zastępuje szare komórki! Acha! Jako Polak-Katolik, powinieneś życzyć radosnych Świąt. Alleluja i do przodu!
~edek~
W dniu 31.03.2010 o 14:42, zgred napisał:

O kurczę! sami prześladowani kombatanci. Zmiana (niewolniczej!) pracy co pół roku?! Jak pożyjemy jeszcze trochę, to jakiś mlodzian napisze, że do jego starych, to na ulicach strzelali beż żadnej okazji ( czyt. czerwca, października, mmarca grudnia itd. itp). Aż strach pomyśleć, jak ci Polacy- Katolicy byli przez czerwoną zarazę, ponad pół wieku, prześladowani! Że ich jeszcze zostało ponad 95% w tym kraju, to aż dziwne?! Ale teraz za to mają fajnie, roboty zmieniać nie muszą - bo nie mają, nikt ich za poglądy nie prześladuje - co najwyżej proboszcz z ambony wyczyta, żyć nie umierać - za pogrzeb, tak samo jak za komuny i tym samym, trzeba zapłacić!



Masz rację - PRL to był istny czerwony raj! Przecież najpierw ci wszyscy PSL-owcy od Mikołajczyka powsadzali się do wiezeiń sami, a wielu z nich zapewne samodzielnie w tajemniczych okolicznoiściach się "zlikwidowało"...Sami wsadzali się do Wronek i a nawet na złość dobrym komunistom i ich towarzyszom z NKWD umierali w więzieniach autentyczni lewicowcy z PPS. Wspominam celowo o PPS i autentycznym PSL, żebyś nie wyjechał z jakimiś bzdetami o wojnie domowej z prawicą w latach 1944-47. Potem jeszcze oczywiście znów na złość dobrodziejom z PZPR sami wybili się ludzie w 1956, 1970 i 1981 r, samodzielnie wypałowali się (zapewne dla zdrowotności) choćby w 1968, 1976 i latach osiemdziesiątych. Tak się składa, że brat mojej babki przed wojną był zawodowym oficerem. Trafił do sowieckiej niewoli, jakims cudem uniknął losu kolegów zgładzonych w Katyniu czy innych miejscach "radzieckiego raju", w końcu trafił do armii Andersa. Tylko po wojnie popełnił błąd, który kosztował go życie. Wrócił do kraju, wktórym właśnie pod bratnią osłoną towarzyszy z NKWD powstawał czerwony raj i skończył bardzo marnie. oficjalna wersja to oczywiście nieszczęśliwy wypadek. W tym Twoi morlani i polityczni patroni byli naprawdę dobrzy! I jeszcze dla wyjaśnienia, żebyś mi nie wyjechał(co macie w zwyczaju) z jakims "paniczykiem". Ten przedwojenny oficer pochodził z chłopskiej, niezamożnej i na dodatek szczodrze obdarzonej potomstwem rodziny, która włożyła nie mało trudu w jego wykształcenie. Sory za zbyt długi wywód, ale niektórym towarzyszom, którym "dialektyka" i wyznawana ideologia zastępuje szare komórki trzeba wszystko wykładać łopatologicznie. Życzę radosnych świąt.
d
drogowy koleji
W dniu 31.03.2010 o 17:26, witek-34@o2.pl napisał:

Pamietam taka jednostke wojskowa w Przemyslu przy 29-go Listopada.


A ty wituś to pamięć masz wybiórczą, czy pół.... jesteś?! W Przemyślu od lat 60- tych XX w. były dwie jednostki kolejowe ( i kilka innych)>
w
witek-34@o2.pl
W dniu 31.03.2010 o 11:21, zolnierz kolejarz napisał:

A co z zolnierzami kolejarzami ktorych wcielano i przymuszano do pracy na torach z przyczyn narodowosciowych lub religijnych ? - to dopiero byla katorznicza praca 0- darmowa nie odplatana od świtu do nocy .teraz nie neguja że byly to formacje wojskowe o charakterze represyjnym i nie ludzkim lecz o zadnej rekompansacie nie chcą nawet słyszeć w Sejmie a znaczna część zolnierzy kolejarzy juz zmarlo .Jeżdza po torach robionych nasza krwawizna i byliśmy niczym jeńcy w bozach koncentracyjnych!



Pamietam taka jednostke wojskowa w Przemyslu przy 29-go Listopada.
B
Beetle
W dniu 31.03.2010 o 08:56, ~tutejszy~ napisał:

Te odszkodowania powinny być wypłacone z funduszy "Solidarności" i byłby spokój. Wszyscy Polacy żyjący w PRL powinni dostać odszkodowania, bo wszyscy przecież dziadowali, czyż nie tak?



Istnieje wielka roznica miedzy; dziadowaniem a praca przymusowa za nic ponad ludzkie sily.
e
e
W dniu 31.03.2010 o 14:42, zgred napisał:

O kurczę! sami prześladowani kombatanci. Zmiana (niewolniczej!) pracy co pół roku?! Jak pożyjemy jeszcze trochę, to jakiś mlodzian napisze, że do jego starych, to na ulicach strzelali beż żadnej okazji ( czyt. czerwca, października, mmarca grudnia itd. itp). Aż strach pomyśleć, jak ci Polacy- Katolicy byli przez czerwoną zarazę, ponad pół wieku, prześladowani! Że ich jeszcze zostało ponad 95% w tym kraju, to aż dziwne?! Ale teraz za to mają fajnie, roboty zmieniać nie muszą - bo nie mają, nikt ich za poglądy nie prześladuje - co najwyżej proboszcz z ambony wyczyta, żyć nie umierać - za pogrzeb, tak samo jak za komuny i tym samym, trzeba zapłacić!

Twoją arogancje może tylko tłumaczyć albo młodosc albo pochodzenie z UBeckiej rodziny ,gdzie dzieciom ptasiego mleczka nie brakował i wszytkie dzrwi przed nimi były otwarte,tak czy owak trochę szacunku dla ludzi,którzy przeszli piekło w swojej Ojczyiźnie sie należy,a Ty troche poczytaj histori bo ona ludzi się często powtarzac.
z
zgred
W dniu 31.03.2010 o 14:29, e napisał:

Napisz coć bliżej o jakichnarodowściach i mniejszościah mówisz,bo moi rodzice byli Polakami i Katolikami i też przeszli katorżniczy hufiec i liczne prześladowania SB do 1989 .Całe życie robili za grosze od świtu do nocy często nie strczało na chleb ciąglęłpogróżki o zwlnieniu z marnej niewolniczxej pracy,zmiana miejsca pracy co pół roku ,ciagłe szykany ale to juz dzisiaj nikogo nie obchodzie bo przecież PRL to był raj.


O kurczę! sami prześladowani kombatanci. Zmiana (niewolniczej!) pracy co pół roku?! Jak pożyjemy jeszcze trochę, to jakiś mlodzian napisze, że do jego starych, to na ulicach strzelali beż żadnej okazji ( czyt. czerwca, października, mmarca grudnia itd. itp). Aż strach pomyśleć, jak ci Polacy- Katolicy byli przez czerwoną zarazę, ponad pół wieku, prześladowani! Że ich jeszcze zostało ponad 95% w tym kraju, to aż dziwne?! Ale teraz za to mają fajnie, roboty zmieniać nie muszą - bo nie mają, nikt ich za poglądy nie prześladuje - co najwyżej proboszcz z ambony wyczyta, żyć nie umierać - za pogrzeb, tak samo jak za komuny i tym samym, trzeba zapłacić!
Dodaj ogłoszenie