Były policjant z Rzeszowa wkładał telefon pod sukienkę klientce marketu. Prokuratura odkryła u niego więcej podobnych erotycznych treści

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Prokuratura odkryła w telefonie i laptopie 34-letniego, byłego już policjanta z Rzeszowa, erotyczne treści. To on, w sierpniu 2020 roku, miał wkładać telefon pod sukienkę niczego nieświadomej klientki sklepu i robić zdjęcia jej miejsc intymnych.

O tej bulwersującej sprawie informowaliśmy po raz pierwszy pod koniec sierpnia. Młody mężczyzna w rzeszowskim hipermarkecie miał wkładać telefon pod sukienkę kobiety i fotografować jej miejsca intymne. O tym incydencie zawiadomił nas mąż poszkodowanej, który zatrzymał zboczeńca.

Kilka dni później portal Rzeszów News ujawnił, że erotycznym podglądaczem jest 34-leni policjant z Rzeszowa.

Na przesłuchaniu Waldemar S. nie przyznał się do winy. Co więcej, odmówił składania wyjaśnień. W Komendzie Miejskiej w Rzeszowie wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a funkcjonariusz udał się na zwolnienie lekarskie.

To nie był koniec jego kłopotów. Mężczyzna usłyszał prokuratorskiej zarzuty (utrwalania wizerunku nagiej osoby, zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat). A z końcem października 34-latek został wyrzucony z pracy "z uwagi na ważny interes służby”.

Teraz okazuje się, że cała sytuacja nie była jednorazowym wyskokiem eks-policjanta. Na elektronicznych nośnikach danych, należących do Waldemara S., prokuratura znalazła więcej erotycznych materiałów.

- Zatrzymaliśmy kilka nośników danych przy tym panu. Znaleziono na nich wiele podobnych treści do tych, które były podstawą do wszczęcia postępowania przygotowawczego przeciwko byłemu funkcjonariuszowi policji - poinformował Tomasz Kozak, szef Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Przestępstwo z art. 191 a. KK, czyli dotyczące naruszenia intymności seksualnej np. poprzez utrwalanie wizerunku nagiej osoby, jest ścigane wyłącznie na wniosek pokrzywdzonych. Jeśli takich podstaw brak, prokurator nie będzie mógł wydłużyć listy zarzutów 34-latkowi. Aby podjąć dalsze kroki, prokuratura czeka na opracowanie opinii przez biegłego.

- Nie wiemy, co się znajdzie w tej opinii - jakie to będą zdjęcia. Być może jest na nich wizerunek osób. Wtedy spróbujemy wykorzystać np. środki masowego przekazu, by do tych ludzi dotrzeć - mówi prokurator.

CZYTAJ TEŻ: Lubieżnik ze smartfonem w ręce czyha na ofiary nawet w toalecie

Przedszkola i żłobki zamknięte do 25 kwietnia?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wielkie_LOL

A jak tam TAK ZWANY sąd w Rzeszowie?

Bolszewicka nomenklatura wciąż zagnieżdżona w "wolnym sądzie"?

TAK ZWANA prokurator Habało ma miękką pryczę?

x
xxx xxx

Może sprawdzał czy nic nie schowała .( inteligentny piesek)

Dodaj ogłoszenie