NOWINY24
    POLECAMY

    Popularne na Nowinach

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na Nowinach

    • Test na nowe prawo jazdy 2020. Odpowiesz na te 12 pytań? [QUIZ]
    • Tutaj najrzadziej spotkasz mieszkańca. TOP 30 najsłabiej zaludnionych gmin
    • Magiczna zima w Bieszczadach. Połoniny całe w śniegu

    Cali i zdrowi

    MIECZYSŁAW NYCZEK

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Ppłk dypl. WOJCIECH MARCHWICA, 37 lat, rzeszowianin. Absolwent (1990)  Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, w 1998 ukończył

    Ppłk dypl. WOJCIECH MARCHWICA, 37 lat, rzeszowianin. Absolwent (1990) Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, w 1998 ukończył studia podyplomowe w Akademii Obrony Narodowej. Od 1993 r. w 21. Brygadzie Strzelców Podhalańskich, od października 2001 - dowódca POLUKRBAT-u. Biegle włada językiem angielskim, francuskim i rosyjskim. Żonaty (Elżbieta); dwóch synów: 7-letni Piotr i 10-miesięczny Andrzej. © DARIUSZ DELMANOWICZ

    Rozmowa z ppłk. dypl. WOJCIECHEM MARCHWICĄ, dowódcą Polsko-Ukraińskiego Batalionu Sił Pokojowych: - Przed wyjazdem na misję do Kosowa, 8 sierpnia 2002 r. zapewniał pan rodziny żołnierzy, że za rok wszyscy powrócą do domów. Czy słowo zostało dotrzymane?
    Ppłk dypl. WOJCIECH MARCHWICA, 37 lat, rzeszowianin. Absolwent (1990)  Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, w 1998 ukończył

    Ppłk dypl. WOJCIECH MARCHWICA, 37 lat, rzeszowianin. Absolwent (1990) Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, w 1998 ukończył studia podyplomowe w Akademii Obrony Narodowej. Od 1993 r. w 21. Brygadzie Strzelców Podhalańskich, od października 2001 - dowódca POLUKRBAT-u. Biegle włada językiem angielskim, francuskim i rosyjskim. Żonaty (Elżbieta); dwóch synów: 7-letni Piotr i 10-miesięczny Andrzej. © DARIUSZ DELMANOWICZ

    - W stu procentach! Nie dość, że wszyscy wrócili cali i zdrowi, to jeszcze z poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku.

    - Jest pan dumny z podkomendnych?

    - Dobre oceny, jakie otrzymywaliśmy podczas trwania tej misji, świadczą o tym, że był to dobrze spędzony czas. Jestem dumny ze swoich żołnierzy, że wykonali stojące przed nimi zadania.

    - Jaka była natrudniejsza decyzja, którą przyszło podjąć panu jako dowodzącemu 862 żołnierzami polskimi, ukraińskimi i litewskimi?

    - Każda decyzja niesie ze sobą ładunek odpowiedzialności. Każda operacja, którą przygotowywaliśmy była trudna. Ta misja przebiegała równo, bez załamań, bez ekstremalnych zdarzeń, które mogłyby zaostrzyć sytuację.

    - Jakie plany na przyszłość?

    - Zamierzam najpierw wypocząć na urlopach, a potem dopiero przywitać się z batalionem na dłużej. Chciałbym zostać tutaj, w tym batalionie. Nigdzie się nie wybieram.

    - A gdyby tak zaproponowano panu wyjazd na misję do Iraku?

    - No to pojadę. W Iraku jeszcze nie byłem. Myślę, że i w Iraku jesteśmy w stanie dobrze wykonać postawione zadania.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo