CBŚP uderzyło w agencje towarzyskie tzw. „mieszkaniówki" na terenie Podkarpacia i 4 innych województw

Waldemar Trawka
Waldemar Trawka

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Na polecenie Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie policjanci CBŚP zatrzymali 7 osób. W działaniach wzięło udział prawie 150 policjantów

Wśród zatrzymanych we wtorek są: Andrzej N. (48 lat), Paweł W. (28 lat), Agnieszka P. (41 lat), Beata L. (37 lat), Kinga B. (37 lat), Liliana Ł. (36 lat) oraz Michalina C. (29 lat).

Prokurator zarzucił im popełnianie przestępstw polegających na czerpaniu korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inne osoby w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

Czytaj także

Dwie osoby zatrzymane zostały na terenie Rzeszowa, dwie w Dębicy. Po jednej osobie zatrzymano w Busku Zdroju, Starachowicach i Bielsku Białej.

Dodatkowe czynności procesowe w sprawie zrealizowane zostały we Wrocławiu na Dolnym Śląsku, gdzie zabezpieczono pochodzące z przestępstwa pieniądze w kwocie 209 tysięcy złotych.

CBŚP uderzyło w agencje towarzyskie tzw. „mieszkaniówki" na ...

Co najmniej 111 kobiet

Postępowanie prowadzone przez Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie od września 2019 roku dotyczy działania od lutego 2019 roku na terenie 5 województw, w tym podkarpackiego (w Rzeszowie, Krośnie, Dębicy, Stalowej Woli, Jarosławiu, Łańcucie, Mielcu, Tarnobrzegu, Sanoku, Jaśle), zorganizowanej grupy przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.

Prokurator ustalił, że grupa czerpała korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez co najmniej 111 kobiet (w tym cudzoziemki) i uczyniła sobie z tego procederu stałego źródła dochodu.

Usłyszeli zarzuty

Prokurator zarzucił Andrzejowi N. i Pawłowi W. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, organizowanie, prowadzenie i nadzorowanie agencji towarzyskich tzw. „mieszkaniówek”.

Podejrzani mieli werbować dziewczyny do pracy w charakterze prostytutek, poprzez umieszczanie na portalu internetowym ogłoszeń z ofertami pracy, oferując dobowe wynajęcie mieszkań.

Ponadto mieli wyszukiwać do wynajęcia lokale mieszkalne, w których świadczone były usługi seksualne.

Jak ustalił prokurator podejrzani analizowali ogłoszenia konkurencyjnych agencji towarzyskich oraz dziewczyn świadczących indywidualnie usługi seksualnie w miastach, w których grupa posiadała swoje „mieszkaniówki”, celem ustalenia stawek za dobowe wynajęcie pokoju kobietom świadczącym usługi seksualne.

Ponadto podejrzani mieli wyznaczać osoby odpowiedzialne za zebranie pieniędzy pochodzących z prostytucji, ustalać ceny dobowego wynajęcia poszczególnych mieszkań, w których świadczone były usługi seksualne, finansować wynajmowanie lokali mieszkalnych, w których usługi te były świadczone oraz ogłoszenia towarzyskie zamieszczone na portalach internetowych.

Czyny zarzucone podejrzanym kwalifikowane z art. 258 par. 1 i 3 kodeksu karnego zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także

Mogli zarobić milion złotych

Agnieszce P., Beacie L., Kindze B., Lilianie Ł. oraz Michalinie C. prokurator zarzucił branie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej kierowanej przez Andrzeja N. i Pawła W. oraz popełnienie przestępstw sutenerstwa.

Podejrzane, w zależności od czasu korzystania z mieszkania, pobierały od prostytutek pieniądze w kwotach stanowiących wielokrotność 150 złotych tj. ustalonej ceny „dobowego” wynajęcia pokoju. Następnie pieniądze te przekazywały Andrzejowi N. i Pawłowi W.

CZYTAJ TEŻ: Agencje towarzyskie na Podkarpaciu pod ochroną służb specjalnych?

W tej cenie kobieta, która była zainteresowana taką formą współpracy miała opłacane ogłoszenia towarzyskie, uzyskiwała środki czystości oraz ochronę.

W toku postępowania prokurator ustalił, że dzienny zysk uzyskiwany przez podejrzanych z tego procederu mógł sięgać około 3 tysięcy złotych, miesięczny około 80 tysięcy złotych, a roczny mógł wynieść około miliona złotych.

Czyny zarzucane podejrzanym kwalifikowane z art. 258 par. 1 kk oraz 202 par. 4 kk zagrożone są karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Środki zapobiegawcze

Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec podejrzanych Andrzeja N. oraz Pawła W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Wobec podejrzanych: Agnieszki P., Beaty L., Kingi B., Liliany Ł. oraz Michaliny C. prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju, dozoru Policji oraz poręczenia majątkowego w kwotach po 30 tysięcy złotych.

Prokurator zabezpieczył ponad 350 tysięcy złotych

Podczas przeprowadzonych 21 stycznia 2020 roku działań funkcjonariusze rzeszowskiego CBŚP przeprowadzili na terenie 5 województw przeszukania 19 lokali mieszkalnych tzw. „domówek”, aktualnie podnajmowanych przez członków grupy przestępczej prostytutkom.

Łącznie, w wyniku przeprowadzonych przeszukań, zabezpieczono pieniądze w kwocie około 300 tysięcy złotych, samochody o wartości 55 tysięcy złotych oraz dokumentację i odręczne zapiski, stanowiące materiał dowodowy w sprawie.

Śledztwo ma rozwojowy charakter. Prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Czytaj także

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 stycznia, 16:46, Bartek:

Rozumiem że Banasia zamknęli?

😂

B
Bartek

Rozumiem że Banasia zamknęli?

P
P
25 stycznia, 12:58, Gość:

Pozamykali tych co mieli zamknąć a reszta dalej buznes kręci..ps.ukraincy dalej na wolnosci?

Standardowo pewnie wszyscy zamknieci oprocz nich.

J
Joki
25 stycznia, 12:58, Stanley Blade:

To dobrze, że są likwidowane agencje towarzyskie. W ślad za tym powinny być też zlikwidowane kluby "go-go". W miejsce tych wylęgarni wszelkiej przestępczości powinny być założone profesjonalne domy publiczne (burdele) działające na zasadzie spółek skarbu państwa, z kasami fiskalnymi, podatkiem VAT od usług itp. W tego typu punktach kawalerskiej rozrywki, które powinny znajdować się na terenach niedostępnych, tj. na bagnach, w górach, w rezerwatach przyrody, czy obok wysypisk na śmieci lub w pobliżu schronisk dla bezdomnych psów i kotów, tj. z dala od domów Prawdziwych Polaków Katolików. W burdelach powinny też znajdować się siedziby organizacji ekologistycznych, partii, bądź ugrupowań o postkomunistycznej genezie i eurobolszewickiej proweniencji. W tych miejscach należałoby umieścić punkty dystrybucji środków antykoncepcyjnych, pornografii, salony masażu erotycznego. Tam też powinien być zainstalowany absolwent medycyny specjalizujący się w wywoływaniu miesiączek.

Ale ty złośliwy jesteś, kto cię tak wychował.

G
Gość

Pozamykali tych co mieli zamknąć a reszta dalej buznes kręci..ps.ukraincy dalej na wolnosci?

S
Stanley Blade

To dobrze, że są likwidowane agencje towarzyskie. W ślad za tym powinny być też zlikwidowane kluby "go-go". W miejsce tych wylęgarni wszelkiej przestępczości powinny być założone profesjonalne domy publiczne (burdele) działające na zasadzie spółek skarbu państwa, z kasami fiskalnymi, podatkiem VAT od usług itp. W tego typu punktach kawalerskiej rozrywki, które powinny znajdować się na terenach niedostępnych, tj. na bagnach, w górach, w rezerwatach przyrody, czy obok wysypisk na śmieci lub w pobliżu schronisk dla bezdomnych psów i kotów, tj. z dala od domów Prawdziwych Polaków Katolików. W burdelach powinny też znajdować się siedziby organizacji ekologistycznych, partii, bądź ugrupowań o postkomunistycznej genezie i eurobolszewickiej proweniencji. W tych miejscach należałoby umieścić punkty dystrybucji środków antykoncepcyjnych, pornografii, salony masażu erotycznego. Tam też powinien być zainstalowany absolwent medycyny specjalizujący się w wywoływaniu miesiączek.

S
Stanley Blade

W kontekście tej sprawy warto dodać, iż w przed drugą wojną światową i we wcześniejszych latach taki wyposzczony człowiek nie musiał się ratować w tzw. "agencjach towarzyskich" czy "domówkach", tylko szedł sobie spokojnie do domu publicznego, zwanego burdelem, lupanarem, zamtuzem, lub domem uciech, rozpusty, czy schadzek, następnie uiścił odpowiednią opłatę, wypił lampkę szampana, następnie sam lub przy pomocy burdelmamy wybrał odpowiednią zdrową bo przebadaną przez ginekologa panienkę, gdzie w bezpiecznych warunkach, przez nikogo nie nękany, w przytulnym pokoiku, w ciszy, spokoju, beztrosce i bez jakiejś tam odpowiedzialności „zamoczył małego” lub „zakisił ogóra”, gdzie w ten sposób „zmniejszył ciśnienie w kręgosłupie”. W okresie międzywojennym w Rzeszowie lupanar znajdował się przy ulicy 3-go Maja, gdzie młodzi dorastający gimnazjaliści po małej maturze (nie mylić z dzisiejszymi ogłupionymi przez testy niepiśmiennymi absolwentami z trzyletnich szkół wymyślonych przez okrągłostołowych styropianowych „bohaterów” o esbeckim rodowodzie) zdobywali niezbędne w dorosłym życiu doświadczenie seksualne bez narażania się na jakiekolwiek nieprzyjemne przygody. A dzisiaj korzystający w lesie przy drodze z usług tzw. „tirówki”, czy w wynajętych mieszkaniach, klient może być z ukrycia sfotografowany, sfilmowany, nagrany, a przez to narażony na szantaż, a także może być pobity, ograbiony, otruty, może zarazić się jakąś chorobą weneryczną, a w najlepszym przypadku może spisać go policja w czasie nalotu na sutenerów, stręczycieli, naganiaczy, czy nawet na klientów tego rodzaju przybytków. No i właśnie stąd są te gwałty, czyny kazirodcze, przemoc w rodzinie i w konsekwencji rozwody, napady na tle seksualnym, odrażające czyny homoseksualne, pedofilskie i kazirodcze, fetyszyzm, ocieractwo w środkach publicznego transportu, czy dość częste przypadki ekshibicjonizmu lub onanizmu na przystankach autobusowych w naszych miastach. Zatem warto wrócić do starych sprawdzonych sposobów rozładowywania napięć seksualnych i po prostu ucywilizować prostytucję poprzez stworzenie sieci profesjonalnych burdeli z prawdziwego zdarzenia z kasami fiskalnymi, podatkiem VAT od usług itp. W ten sposób ulegnie radykalnemu zmniejszeniu odsetek czynów nierządnych i przestępczych na tle seksualnym, a nasze kobiety i młode nieletnie dziewczynki unikną wszelkich nieprzyjemnych zdarzeń z udziałem napalonych młodzieńców. Legalna prostytucja jako taka nie wpływa negatywnie na zdrowie (w przeciwieństwie do zażywania narkotyków, palenia tytoniu, czy picia alkoholu), istniała od zarania dziejów ludzkości, gdzie podejmowane próby likwidacji tego zjawiska nigdy nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. W moim pouczającym wywodzie mam na myśli profesjonalną zinstytucjonalizowaną prostytucję, a nie jakieś tam przypadkowe czy przygodne cichodajstwo świadczone przez prostytutki amatorki. Profesjonalne burdele (prowadzone przez ludzi o lewicowych przekonaniach lub przez przedstawicieli różnych mniejszości narodowych mieszkających w naszym kraju), powinny świadczyć pełny zakres usług w tym zakresie, według rożnych upodobań klientów. Są kobiety, które właśnie w ten sposób chcą się spełniać, nie można im tego zabraniać, to jest ich życiowe powołanie i nie pragną mieć mężów czy dzieci, co powinno być odnotowane w ich kartotekach przez policję obyczajową lub urzędników stanu cywilnego, gdyby w przyszłości taka jedna z drugą zmieniła zdanie i chciałaby wyjść za mąż. W normalnych cywilizowanych narodach, czyli w takich, gdzie jest zabroniony jakikolwiek rodzaj aborcji, statystycznie na 100 mężczyzn przypada 105 kobiet i właśnie ta nadwyżka spełnia się życiowo w wyżej opisany sposób.

m
mieszkaniec z Żoliborza

Nic im nie będzie. Opiekunowie AGENCJI są pod parasolem prezesa PiS-u, a takich ruszać nie wolno. Dają dochod dla parti i to jest ważne !

Pewnie się zwolni paru gorliwych z CBŚP bo każdy wikidajło ma więcej znajomosci w jedynie słusznej partii jaka rządzi niż nadgorliwcy sądzili.

B
Brumbrum

Niech wreszcie te prostytutki z roksy pozamykają bo już za dużo tego

G
Gość

Po prostu się nie opłacili odpowiedniej osobie. Lub przeszkadzali jednej z takich osób i ich u[wulgaryzm]i ..

G
Gość

PROPAGANDA Mysli ze zliwiduje najstarszy zawod swiata,,,

G
Gość
24 stycznia, 17:06, xxx:

Ringier Axel Springer Polska- oto historia właściciela prawie 100% polskiego rynku medialnego, nazisty i antysemity!

Axel Cäsar Springer (ur. 2 maja 1912 w Hamburgu, zm. 22 września 1985 w Berlinie) – niemiecki dziennikarz, założyciel wydawnictwa Axel Springer SE, urodzony w Hamburgu, gdzie jego ojciec pracował jako wydawca.

Po ukończeniu gimnazjum Axel Springer uczył się w latach 1928–1932 w przedsiębiorstwie ojca zawodu zecera i drukarza. Następnie pracował jako wolontariusz w agencji informacyjnej Wolffsches Telegraphen Bureau oraz w redakcji gazety Bergedorfer Zeitung. 1933 poślubił Martę Elsę Meyer, z którą miał córeczkę Barbarę. Zgodnie z Norymberskimi Ustawami Rasowymi żona została zaliczona do pół-żydówek i 1938 doszło do rozwodu. Rok później poślubił Ernę Fridę Bertę Holm. 1933 Springer powrócił do przedsiębiorstwa ojca Altonaer Nachrichten, gdzie był współodpowiedzialny za propagandę antyżydowską, później pracował w Hamburger Neueste Zeitung, 1937 został zastępcą szefa redakcji, a po jej rozwiązaniu pracował od 1941 w rodzinnym wydawnictwie książkowym. 1941 urodził mu się syn Axel Junior (pseudonim Sven Simon). Axel Spriger był zwolniony ze służby wojskowej, był członkiem Narodowosocjalistycznego Korpusu Motorowego - podorganizacji NSDAP.

1947 założył w Hamburgu wydawnictwo Axel Springer GmbH oraz rozpoczął wydawania gazety wieczorowej „Hamburger Abendblatt”, później doszły do tego inne dzienniki i popularne magazyny, jak „Berliner Morgenpost”, „Die Welt”, magazyn z programem radiowym i telewizyjny „Hör zu”. W 1952 Springer zaczął wydawanie gazety bulwarowej „Bild-Zeitung” (obecnie „Bild”), która stała się popularną także wśród gospodyń domowych gazetą codzienną w Niemczech (nakład ponad 4 miliony egzemplarzy dziennie) i jednym z ważniejszych mediów wpływających na opinię publiczną.

Axel Springer Verlag jest dziś jednym z ważniejszych wydawców gazet w Niemczech z ponad 180 gazetami i magazynami. W 1999 roku obejmował 23,7% niemieckiego rynku.

Przez długi czas dziennikarze zatrudniani w koncernie Springera zobowiązywani byli podpisanym przez siebie dokumentem do tego że:

będą działać na rzecz pojednania niemiecko-żydowskiego

będą wspierać gospodarkę wolnorynkową

będą działać na rzecz ponownego zjednoczenia Niemiec.

Szczególnie aktywnie Springer działał w Berlinie Zachodnim, gdzie w 1966 wybudował 19-piętrowy biurowiec i drukarnię swojego wydawnictwa tuż przy murze berlińskim, tak że były one dobrze widoczne z terenu NRD.

Axel Springer był wraz z całym swoim koncernem wielokrotnie przedmiotem krytyki, a w NRD traktowany był jako symbol wroga. Do ważnych protestów przeciwko polityce medialnej Axel Spriger Verlag doszło do podczas protestów studenckich w latach 1967–1968. 11. kwietnia 1968 postrzelony został jeden z jej przywódców Rudi Dutschke, który to zamach kojarzono z inspiracją medialną Wydawnictwa Axel Springer. W protestach, które nastąpiły podpalone zostały samochody dostawcze wydawnictwa. W 1974 koncern został poddany także krytyce w opowiadaniu Utracona cześć Katarzyny Blum Heinricha Bölla. Zarzuty dotyczyły stosowania plotki medialnej w celu zwiększenia nakładu, która niszczyć miała jednak losy osób, których dotyczyła.

Springer zmarł w 1985 roku w Berlinie Zachodnim.

24 stycznia, 20:50, Gość:

Gdzie mu tam do zasług PISoBOLSZEWICKICH agentów Putina.

Zadzwoń do Banasia.

Przecież on jest czysty jak Brejza. O przepraszam Bryza.

Z
Zenek

Najłatwiejszy i najbardziej medialny temat dla CBŚP- roksy....

G
Gość
24 stycznia, 17:06, xxx:

Ringier Axel Springer Polska- oto historia właściciela prawie 100% polskiego rynku medialnego, nazisty i antysemity!

Axel Cäsar Springer (ur. 2 maja 1912 w Hamburgu, zm. 22 września 1985 w Berlinie) – niemiecki dziennikarz, założyciel wydawnictwa Axel Springer SE, urodzony w Hamburgu, gdzie jego ojciec pracował jako wydawca.

Po ukończeniu gimnazjum Axel Springer uczył się w latach 1928–1932 w przedsiębiorstwie ojca zawodu zecera i drukarza. Następnie pracował jako wolontariusz w agencji informacyjnej Wolffsches Telegraphen Bureau oraz w redakcji gazety Bergedorfer Zeitung. 1933 poślubił Martę Elsę Meyer, z którą miał córeczkę Barbarę. Zgodnie z Norymberskimi Ustawami Rasowymi żona została zaliczona do pół-żydówek i 1938 doszło do rozwodu. Rok później poślubił Ernę Fridę Bertę Holm. 1933 Springer powrócił do przedsiębiorstwa ojca Altonaer Nachrichten, gdzie był współodpowiedzialny za propagandę antyżydowską, później pracował w Hamburger Neueste Zeitung, 1937 został zastępcą szefa redakcji, a po jej rozwiązaniu pracował od 1941 w rodzinnym wydawnictwie książkowym. 1941 urodził mu się syn Axel Junior (pseudonim Sven Simon). Axel Spriger był zwolniony ze służby wojskowej, był członkiem Narodowosocjalistycznego Korpusu Motorowego - podorganizacji NSDAP.

1947 założył w Hamburgu wydawnictwo Axel Springer GmbH oraz rozpoczął wydawania gazety wieczorowej „Hamburger Abendblatt”, później doszły do tego inne dzienniki i popularne magazyny, jak „Berliner Morgenpost”, „Die Welt”, magazyn z programem radiowym i telewizyjny „Hör zu”. W 1952 Springer zaczął wydawanie gazety bulwarowej „Bild-Zeitung” (obecnie „Bild”), która stała się popularną także wśród gospodyń domowych gazetą codzienną w Niemczech (nakład ponad 4 miliony egzemplarzy dziennie) i jednym z ważniejszych mediów wpływających na opinię publiczną.

Axel Springer Verlag jest dziś jednym z ważniejszych wydawców gazet w Niemczech z ponad 180 gazetami i magazynami. W 1999 roku obejmował 23,7% niemieckiego rynku.

Przez długi czas dziennikarze zatrudniani w koncernie Springera zobowiązywani byli podpisanym przez siebie dokumentem do tego że:

będą działać na rzecz pojednania niemiecko-żydowskiego

będą wspierać gospodarkę wolnorynkową

będą działać na rzecz ponownego zjednoczenia Niemiec.

Szczególnie aktywnie Springer działał w Berlinie Zachodnim, gdzie w 1966 wybudował 19-piętrowy biurowiec i drukarnię swojego wydawnictwa tuż przy murze berlińskim, tak że były one dobrze widoczne z terenu NRD.

Axel Springer był wraz z całym swoim koncernem wielokrotnie przedmiotem krytyki, a w NRD traktowany był jako symbol wroga. Do ważnych protestów przeciwko polityce medialnej Axel Spriger Verlag doszło do podczas protestów studenckich w latach 1967–1968. 11. kwietnia 1968 postrzelony został jeden z jej przywódców Rudi Dutschke, który to zamach kojarzono z inspiracją medialną Wydawnictwa Axel Springer. W protestach, które nastąpiły podpalone zostały samochody dostawcze wydawnictwa. W 1974 koncern został poddany także krytyce w opowiadaniu Utracona cześć Katarzyny Blum Heinricha Bölla. Zarzuty dotyczyły stosowania plotki medialnej w celu zwiększenia nakładu, która niszczyć miała jednak losy osób, których dotyczyła.

Springer zmarł w 1985 roku w Berlinie Zachodnim.

Gdzie mu tam do zasług PISoBOLSZEWICKICH agentów Putina.

Zadzwoń do Banasia.

G
Gość

Kuchciński i reszta będzie niepocieszona.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3