Ceny mieszkań w Rzeszowie oszalały! [26.04.19] Średnia to 6212 zł za metr kwadratowy. Jest najdrożej od ostatniej dekady

Anna JanikZaktualizowano 
Średnia cena mieszkania w Rzeszowie za m. kw. w marcu 2019 roku była najwyższa od ostatniej dekady. To 6212 zł.
Średnia cena mieszkania w Rzeszowie za m. kw. w marcu 2019 roku była najwyższa od ostatniej dekady. To 6212 zł. Łukasz Solski
Ceny mieszkań w Rzeszowie w pierwszej połowie 2019 roku są najwyższe od 10 lat. Właściciele mieszkań oczekują od potencjalnych kupujących średnio 6212 zł za metr kwadratowy.

Najnowsze dane z rynku nieruchomości opublikował portal oferty.net, który od lat regularnie zestawia ceny mieszkań w Polsce. Analiza wykresu przygotowanego przez ekspertów portalu wprawia w osłupienie.

Cena mieszkania w Rzeszowie. Nawet 7,5 tysiąca za metr

Średnia cena mieszkania w Rzeszowie za m. kw. w marcu była najwyższa od ostatniej dekady. W 2008 r. kształtowała się na poziomie 5140 zł za m.kw. obecnie to 6212 zł. To oznacza wzrost o 13,7 proc w skali roku, 8,2 proc w skali ostatniego kwartału i 3,3 proc. w skali ostatniego miesiąca.

- Ceny mieszkań faktycznie poszły w górę. Najczęściej właściciele sprzedają je za 5,5-6 tys. zł za m.kw., ale zdarzają się i za 8 tys. zł. Ostatnio pomogliśmy w sprzedaży mieszkania na ul. Kopisto za 7,5 tys. zł za m.kw. Tu czynnikiem głównym kształtującym cenę była lokalizacja

- mówi Mateusz Piziurny, agent nieruchomości z firmy Mint Property z Rzeszowa.

Tymi dodatkowymi są standard mieszkania, infrastruktura otoczenia, bliskość sklepu, przedszkola i dojazd. W dodatku na rynku nieruchomości właśnie zaczyna się sezonowe ożywienie, więc nie ma się co spodziewać, że ceny pójdą w dół albo, co ciekawe, się zatrzymają. Eksperci prognozują dalszy wzrost.

ZOBACZ TEŻ: TOP 10 najpopularniejszych osiedli w Rzeszowie

- W Rzeszowie jest po pierwsze ciągle wzmożony popyt, związany z napływem młodych ludzi decydujących się na podjęcie pracy i założenie tu rodziny, a do tego jest dobra koniunktura, powodowana wyraźnym ożywieniem gospodarczym - mówi Tomasz Szlosek, właściciel firmy Wartość.pl, rzeczoznawca majątkowy. - W gospodarce jest po prostu więcej pieniędzy, wpompowanych z różnych stron, między innymi z rządowych programów i to przekłada się absolutnie na wszystko, włącznie z drobnymi usługami związanymi z budownictwem - dodaje.

I zaznacza, że nie bez znaczenia jest też fakt, że płace idą w górę, a kolejne grupy zawodowe albo coraz głośniej upominają się o swoje, albo lepiej wyceniają swoją pracę. Wśród nich są m.in. architekci i projektanci, którzy wyraźniej podnieśli swoje stawki.

Czytaj także

Mieszkania na rynku wtórnym w Rzeszowie nie tanieją

Co ciekawe boom na rynku pierwotnym i fakt, że buduje się coraz więcej wcale nie sprawia, że tanieją mieszkania na rynku wtórnym. Starsze budownictwo jest z reguły zlokalizowane bliżej centrum, co warunkuje cenę. Właściciele takich nieruchomości często decydują się je odremontować wydzielając kilka osobnych pokojów i wynajmować. Cena za pokój w Rzeszowie to ok. 600 zł.

- Dodajmy, że cena ofertowa z reguły nie pokrywa się z ceną transakcyjną. Tutaj wiele zależy od tego, czy sprzedającemu bardzo się spieszy czy jest w stanie poczekać

- zaznacza Tomasz Szlosek.

- Znam przykłady nieruchomości o zawyżonej cenie ofertowej w stosunku do realnej wartości, której właściciel był na tyle cierpliwy, że poczekał na klienta, który był mu w stanie tyle zapłacić - dodaje.

Wieżowce u zbiegu ulicy Hetmańskiej i alei Powstańców Warsza...

Mieszkania w Rzeszowie droższe niż w Lublinie, Opolu czy Łodzi

To właśnie presja cenowa, czyli poczucie właścicieli nieruchomości, że ten rynek jest atrakcyjny, że pozwala sporo zarobić powoduje, że ceny przyprawiają niekiedy o zawrót głowy. Potwierdzają to statystyki, bo w porównywanych do Rzeszowa Kielcach średnia cena ofertowa mieszkań w marcu 2019 r. wyniosła 4895 zł! W Lublinie było to 5735 zł, w Opolu 5372 zł, w Białymstoku 5625 zł, a w Łodzi 5172 zł.

Kiedy ta mieszkaniowa bańka w końcu pęknie albo zakończy poważnym kryzysem? Na to pytanie na razie odpowiedzi nie ma.

- Ja je zadaję deweloperom, pośrednikom i osobom z branży od kilku lat i ciągle słyszę tę samą odpowiedź, że pewnie niedługo. - Wzrost cen usług budowlanych i ogólny deficyt wykonawców mógłby spowodować jakiś krach, ale jak dotąd on nie nastąpił

- uśmiecha się Tomasz Szlosek.

Na razie trend jest zgoła przeciwny: wiele firm z dużymi inwestycjami mieszkaniowymi nie tylko coraz bardziej oddala się od atrakcyjnych terenów w mieście, ale nawet od samych granic miasta. I nadal uważają to za dobrą inwestycję, na której będzie można sporo zarobić.

Nowe wizualizacje Capital Towers w Rzeszowie. Przy moście Za...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 37

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ludzie nadal zbyt łatwo się zadłużają, wystarczy 10% wkładu a reszta na kredyt. Można poczytać ile wynoszą średnie kredyty hipoteczne w poszczególnych miastach, przeraziłem się bo to oznacza, że Polacy kupują na kredyt. Ok, ale czy w bankach mówi się im wyraźnie, że kredyty są historycznie tanie (względnie tanie, koszt 100 tys. na 10 lat to ok 25 tys., a większość bierze 200-300 tys. na 20-30 lat co daje koszt rzędu 100-200 tys. plus oczywiście pożyczony kapitał), ale sytuacja ta nie będzie trwać wiecznie. Pytanie czy jak rada polityki pieniężnej po wyborach podniesie duszone stopy procentowe to kredytobiorcy dadzą radę spłacać zaciągnięte pożyczki? Wtedy na rynek trafi duża ilość mieszkań z drugiej ręki, kredyty zdrożeją więc rynek pierwotny wyhamuje a ceny mieszkań osiągną poziom realny do zarobków polaków pracujących w Polsce (zgadzam się z opinią, że ceny podbijają osoby pracujące za granicą i lokujące kapitał w nieruchomościach bo lokaty na 1% to żart).

G
Gość
2019-04-27T21:16:00 02:00, Gość:

W takiej dziurze taka cena to lekka przesada

w punkt, to już w Gdańsku jest taniej !

D
Devid

Bańka mieszkaniowa rośnie, w końcu pęknie i będzie nieciekawie, zwłaszcza dla tych co wezmą kredyt na drogie mieszkania.

G
Gość
, mat:

trzeba być zdrowo jeb....żeby kupić mieszkanie za taka kasę,i spłacać całe życie....

jeszcze nie dziwiłby fakt jakby zarobki były rzędu 5 tys na rękę

a pozatym popatrzyc ja te pseudo delelopery....buduja jeden na drugim ...widzisz z okna co u sasiada na talerzu....

zalosne widać ze budowane jest byle jak byle gdzie zeby tylko kasa sie zgadzala

, Piotr:

Nie każdy zarabia 5 tys.Niektorzy zarabiają „normalne pieniądze” i nie musza klitki spłacać całe zycie

2019-04-23T11:06:00 02:00, Ja:

To gdzie Ty zarabiasz ponadto 5 000 na rękę w Rzeszowie? Albo chociaż te marne 5000. Pochwal się. Bo z tego co wiem to nawet po budownictwie ma się marne 2500.

Można i 8k netto jako inżynier na Jasionce ;-)

G
Gość
, mirek:

Jak będziemy wybierali i zatrudniali ludzi z poza Rzeszowa takiewiochy jak Przemyś krosno Jasł Mielec gdzie się nawzajem sciągają i zatrudniają to tak będzie okradają ludzi bo dobrze tam zarabiają a nic nie robią Rzeszowie obudz się

, Wku*wiony Rzeszowiak.:

Popieram. W pracy rodowitych osób z Rzeszowa nie jestem w stanie wskazać nawet w liczbie 5 osób. Takie Bieszczady i taki Mielec panoszy się jak tylko może. Pozostałe mieścinki tak samo. Wyrwało się to tałatajstwo z dziury, dorwało stołka i zatrudnia ziomków za wyższe wynagrodzenie. A im ciągle źle, bo daleko do domu. Bo nie ma transportu... Rzeszów dla Rzeszowa. Mało tego. Jak startowałem na stanowisko w Przemyślu, bo tu w Rzeszowie wszystko wynajmowane przez nich, to wiecie co? Chcieli mnie tam zlinczować, że im pracę chcę zabrać! Gdyby nie te wieśniaki to nasze zarobki byłyby proporcjonalne do cen mieszkań. Oddarli się od pługa i ciężko cokolwiek na stanowisku dorwać,bo jest nepotyzm wśród wiesniaków. Pozdrawiam rodowitych Rzeszowian.

, Jan:

Hahaha człowieku zacznij sie leczyć.. w średniowieczu żyjesz ... w całym tym waszym Podkarpaciu zazdrość na każdym kroku .. byleby ktos nie miał lepiej ode mnie.. ale w twojej największej wsi tak jest dzięki ludziom twojego pokroju

2019-04-22T15:33:49 02:00, Wku*rwiony rzeszowiak:

Watpię, że to dzięki ludziom mojego pokroju jest jak jest.Bo ja głównie pracuję z ludźmi Twojego pokroju i to oni tworzą atmosferę w pracy jaką tworzą. Czytaj ze zrozumieniem. Dziś w Rzeszowie głównie są sami przybysze. A jak słyszę to wasze rodzime przemyskie " ta ja wiem, ta ja był" itd. ... "Wszędzie macie za daleko, za długo, autobusu nie ma , torby przed świętami to się wszędzie walały żebyście Janku zdążyli na świąteczne jajko.Białej gorączki dostaję, a wy się nawet nie słyszycie. Gdzie kamieniem nie rzucisz tam mialomiasteczkowi dorobkiewicze.

2019-04-25T07:53:56 02:00, Gość:

Gniot

Życzę opamiętania oraz by wkrótce życie zweryfikowało to co mówisz i sprawiło ci zaskakująco niemiłą niespodziankę

G
Gość

W takiej dziurze taka cena to lekka przesada

o
ola

prawa rynku podaż popyt nikt nikogo nie zmusza i tak powinno być! ludzie szanujmy się nawzajem nie oceniajmy siebie

z
zdrowia

jest popyt jest podaż .... ale jak trzeba być w potrzebie żeby tyrac iles lat za granicą albo brac kredyt na całe życie żeby tak przepłacać za mieszkanie... jeszcze rozumiem że ktoś to kupuje pod wynajem - inwestycja ale do zamieszkania dla siebie tyle przepłacać , nigdy bym tak nie zrobił

L
L_O

Przecież to proste. Ceny rosną bo ludzie zamiast myśleć o realnej wartości dają się nabierać agencjom nieruchomości i developerom. To nic innego jak zaufanie sprzedającym (patrz też chory rynek) iż ich cena jest dobra. Byle jaki i byle gdzie stary dom do remontu stoi za 500 000. I co ludzie cieszą się jak utargują 10 000. A inny patrzy: "jak ta rudera kosztuje 500 to mój dom dam za 650" i tak to się kręci. Agencje zacierają ręce bo dla ich wyższa cena to wyższy procent. Faktem jest że są oferty stojące latami, ale oferujący są "nieugięci" i swoimi ofertami wizualnie podnoszą cenę na rynku. Nie mówię już nawet o działaniach nieuczciwych i sztucznych podbitkach itp. Przepraszam niezorientowanych że pisze skrótowo, ale mam nadzieje że większość rozumie co chciałem napisać. Jak ludzie zaczną realnie patrzeć na swoje możliwości (kredyt trzeba w końcu spłacić !) i realnie ocenia wartość nieruchomości czy mieszkania ceny się urealnią. Póki co ceny w Rz bywają podobne do tych w Kr, albo nawet czasem w Waw. Trzeba złapać właściwe proporcje. Rynek się w tym przypadku myli - dla teoretyków to paradoks, ale tak włąśnie jest.

G
Gość
, mirek:

Jak będziemy wybierali i zatrudniali ludzi z poza Rzeszowa takiewiochy jak Przemyś krosno Jasł Mielec gdzie się nawzajem sciągają i zatrudniają to tak będzie okradają ludzi bo dobrze tam zarabiają a nic nie robią Rzeszowie obudz się

, Wku*wiony Rzeszowiak.:

Popieram. W pracy rodowitych osób z Rzeszowa nie jestem w stanie wskazać nawet w liczbie 5 osób. Takie Bieszczady i taki Mielec panoszy się jak tylko może. Pozostałe mieścinki tak samo. Wyrwało się to tałatajstwo z dziury, dorwało stołka i zatrudnia ziomków za wyższe wynagrodzenie. A im ciągle źle, bo daleko do domu. Bo nie ma transportu... Rzeszów dla Rzeszowa. Mało tego. Jak startowałem na stanowisko w Przemyślu, bo tu w Rzeszowie wszystko wynajmowane przez nich, to wiecie co? Chcieli mnie tam zlinczować, że im pracę chcę zabrać! Gdyby nie te wieśniaki to nasze zarobki byłyby proporcjonalne do cen mieszkań. Oddarli się od pługa i ciężko cokolwiek na stanowisku dorwać,bo jest nepotyzm wśród wiesniaków. Pozdrawiam rodowitych Rzeszowian.

, Jan:

Hahaha człowieku zacznij sie leczyć.. w średniowieczu żyjesz ... w całym tym waszym Podkarpaciu zazdrość na każdym kroku .. byleby ktos nie miał lepiej ode mnie.. ale w twojej największej wsi tak jest dzięki ludziom twojego pokroju

2019-04-22T15:33:49 02:00, Wku*rwiony rzeszowiak:

Watpię, że to dzięki ludziom mojego pokroju jest jak jest.Bo ja głównie pracuję z ludźmi Twojego pokroju i to oni tworzą atmosferę w pracy jaką tworzą. Czytaj ze zrozumieniem. Dziś w Rzeszowie głównie są sami przybysze. A jak słyszę to wasze rodzime przemyskie " ta ja wiem, ta ja był" itd. ... "Wszędzie macie za daleko, za długo, autobusu nie ma , torby przed świętami to się wszędzie walały żebyście Janku zdążyli na świąteczne jajko.Białej gorączki dostaję, a wy się nawet nie słyszycie. Gdzie kamieniem nie rzucisz tam mialomiasteczkowi dorobkiewicze.

Gniot

G
Gość
2019-04-22T09:41:57 02:00, MasterProperty:

Średnia cena mieszkań w Rzeszowie poszła do góry przede wszystkim dlatego, że na rynku pierwotnym pojawiły się inwestycje, których nigdy wcześniej nie było "średniopółkowe" osiedla typu NG, Skyres, BulwaryPark itp.. wysokościowce z windami na najlepszych gruntach, a na rynek wtórny weszły masowo mieszkania urządzane z pomocą architektów wnętrz (czego wcześniej nie było). Projektant nadal sprzedaje/dawał swoje mieszkania po ok. 4.300 zł/m2, APklan też ma w ofercie tanie "biedabloki". Na wzrost średniej ceny ma więc wpływ głównie zmiana struktury ofertowej, spowodowana także większymi oczekiwaniami klientów... Z drugiej strony w wielu inwestycjach mieszkania stoją i czekają na odbiorców w stanie "gotowym". Jeszcze kilka lat temu było to nie do pomyślenia. 95-100% mieszkań sprzedawało się na etapie dziura w ziemi.

Biedabloki -kolego zacznij już leczenie z pychy i pogardy,bo w dłuższej perspektywie najbardziej zaszkodzisz sobie Sam

G
Gość

Rzeszów to zapadła wiocha

J
Ja
, mat:

trzeba być zdrowo jeb....żeby kupić mieszkanie za taka kasę,i spłacać całe życie....

jeszcze nie dziwiłby fakt jakby zarobki były rzędu 5 tys na rękę

a pozatym popatrzyc ja te pseudo delelopery....buduja jeden na drugim ...widzisz z okna co u sasiada na talerzu....

zalosne widać ze budowane jest byle jak byle gdzie zeby tylko kasa sie zgadzala

, Piotr:

Nie każdy zarabia 5 tys.Niektorzy zarabiają „normalne pieniądze” i nie musza klitki spłacać całe zycie

To gdzie Ty zarabiasz ponadto 5 000 na rękę w Rzeszowie? Albo chociaż te marne 5000. Pochwal się. Bo z tego co wiem to nawet po budownictwie ma się marne 2500.

G
Gość

Niewidzialna ręka rynku ale tyle to warte nie jest, rzeszowianie trochę pokory nie jesteście pępkiem świata, miasto na reformie administracyjnej zyskało kosztem innych ogromne środki, a to to już padłem " Rzeszów dla Rzeszowa. " dobrze się czujemy czy kac ? pozdrawiam :)

G
Gość

ceny oszalaly to fakt-tylko kupujacych niema niektore domy i mieszkania po agenciach stoja latami.a jeleni brak.sa takie co widnieja w ofertach po 10 a nawet 15 lat.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3