Chcą stworzyć „ułański szlak” na Podkarpaciu

Beata Terczyńska
Szlak konno - pieszy Piątkowa-Kotów-Bachów będzie nową atrakcją Podkarpacia. Na zdj. Sławomir Kwoka z Fundacji Ułani Króla Jana zaangażowanej w projekt, skupiającej się w stanicy w Piątkowej
Szlak konno - pieszy Piątkowa-Kotów-Bachów będzie nową atrakcją Podkarpacia. Na zdj. Sławomir Kwoka z Fundacji Ułani Króla Jana zaangażowanej w projekt, skupiającej się w stanicy w Piątkowej Bartosz Frydrych
Jacek Komuda, autor powieści historycznych, stawia w Bachowie dwór z alkierzami jak z XVII wieku. Na Podkarpaciu chce stworzyć "ułański szlak".

Pochodzący z Warszawy autor scenariusza do kręconej właśnie na Podkarpaciu etiudy filmowej o „Hubalu” zdradził nam, że kupił 1,5 hektara ziemi we wsi Bachów, niedaleko Dubiecka i Piątkowej. Rozpoczął tu budowę dworu, jakby wyjętego z XVII w.

- Będzie to podobna konstrukcja do dworu Kurcewiczów, jaki pamiętamy z „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza. Oczywiście z innym dachem, innymi alkierzami, czyli przybudówkami, wieżyczkami, które były używane do obrony.

Dodaje, że taki dwór z czterema alkierzami to dziś unikat. Niewiele się ich zachowało. Budynek będzie miał 230 mkw.

"Ułański szlak" przy wykorzystaniu dawnych technologii

- Staram się przy jego rekonstrukcji używać jak najwięcej starych technologii obróbki i przygotowania drewna, w związku z czym trwa to bardzo długo - tłumaczy autor m.in. „Opowieści z Dzikich Pól” i „Diabła Łańcuckiego”. - Z pomocą kolegów ze skansenu w Sanoku odtwarzam np. technikę łączenia ścian pakułami lnianymi, jakie było w modzie w okolicznych wsiach.

Do stworzenia dworu potrzebował aż 140 jodeł. Wylicza, że jego autentyczność historyczną ocenia na ok. 60 procent, bo 40 wymusiło współczesne prawo budowlane. Z uwagi na bezpieczeństwo przeciwpożarowe niektóre ściany w środku muszą być murowane. Na razie budowa jest na etapie skończonego stanu surowego otwartego, czyli jeszcze brakuje okien, drzwi.

- Myślę, że jak dobrze pójdzie, to w grudniu przyszłego roku dwór będzie można obejrzeć przynajmniej z zewnątrz. Co do środka, nie wiem, czy uda mi się wszystko zrobić, bo to niestety bardzo pracochłonna rekonstrukcja.

A jak droga? O konkretnych kosztach nie mówi.

- Gdybym chciał kupić ziemię i postawić taki dwór pod Warszawą, musiałbym być chyba miliarderem - śmieje się. - Za te pieniądze, ile tu dotąd wydałem, kupiłbym pewnie jakąś cienką kawalerkę w stolicy. Na Podkarpaciu jest tańsza nie tylko ziemia, ale też robocizna i materiały.

Dwór pisarza będzie można zwiedzać. Plan jest taki, aby stał się jedną z trzech atrakcji szlaku konno - pieszego na pogórzu. Edyta Pyrek-Bajcar, pełniąca funkcję prezesa zarządu Fundacji Ułani Króla Jana zdradza szczegóły. - Szykujemy ciekawostkę we współpracy z Jackiem Komudą i stadniną w Kotowie. Chcemy, aby powstał szlak konny i pieszy między trzema miejscami.

Podkarpacie będzie miało nowe atrakcje

Pierwsze miejsce to właśnie budowany XVII - wieczny dwór, który odkryje tajemnice husarii. Drugie to stadnina koni w Kotowie, w której pokazany zostanie okres napoleoński, ułani gwardii nadwiślańskiej.

- Docelowym będzie nasza stanica w Piątkowej - mówi. - Tu będzie można obejrzeć kawalerię okresu międzywojennego. Przedstawią ją zarówno ułani z naszej fundacji, jak i kawalerzyści ochotnicy z innych organizacji.

Odwiedzający zobaczą pokaz walki z bronią z trzech okresów, wyposażenie kawalerzystów, umundurowanie, stroje charakterystyczne dla poszczególnych okresów. Dowiedzą się, jakie wówczas panowały zasady, regulaminy. Poznają obyczaje, zakosztują dawnych potraw.

- Zadbamy o to, aby nie była to tylko lekcja historii, ale również postaramy się o ciekawostki, niespodzianki - przekonuje Edyta Pyrek-Bajcar. - Jeżeli będziemy poruszać się stępem lub spacerkiem, wycieczka potrwa parę godzin. Możemy ją jednak przedłużyć. W każdym z tych miejsc będzie można zanocować. Szlak będzie atrakcją dla wszystkich entuzjastów historii.

Jacek Komuda opowiada też, że w planie ma zbudowanie fortalicji: mini - miasteczka otoczonego zasiekami, fortyfikacjami.

- Pamiętajmy, że każdy dwór w tych stronach był umocniony.

Komuda, znawca Rzeczypospolitej szlacheckiej, pisze właśnie kolejną powieść historyczno- sensacyjną. Tym razem o urodzonym w 1897 roku w Jaśle majorze Henryku Dobrzańskim, czyli „Hubalu”. Zapisał już ponad 350 stron, a zaplanował ok. 600. Książka ukaże się w marcu.

- Jest jak najbardziej realistyczna, pisana na wszystkich źródłach historycznych, które mogłem znaleźć, natomiast wiadomo, że jest to literatura, więc niewielkie zmiany musiałem wprowadzić - tłumaczy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
komornik

Czy pani Edyta Pyrek-Bajcar to ta sama pani co Edyta Żyła  prokurent  firmy Telekom Serwis Sp z o.o ? Może ktoś wie .

,,

Mało kto wie, że Hubal pochodził z Jasła.

Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie