Chcą wymazać honor Birczy [KOMENTARZ]

Norbert Ziętal
Trudno wyobrazić sobie gorszy scenariusz działań niż zrealizowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, w sprawie tablic upamiętniających miejscowości bohatersko broniące się przed atakami UPA.

Najpierw zdecydowano, zapewne po dłuższych ustaleniach, o wyborze 20 miast i wsi. Wśród nich znalazła się Bircza, która w 1945 i 1946 r. odparła trzy ataki UPA. Uzgodnione co do treści tablice, dwa dni przed Świętem Niepodległości, zawisły na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

I oto następnej nocy jedna z tablic została wymieniona, na nowej nie ma już Birczy. Dlaczego?

Wygląda na to, że MON bardzo wziął sobie do serca facebookowe wynurzenia, wybitnie antypolsko nastawionego, szefa ukraińskiego odpowiednika IPN-u Wołodymira Wiatrowicza, który kłamliwie sugeruje, że tymi tablicami czcimy „czekistów” i komunistyczną bezpiekę, która rzekomo walczyła w Birczy z UPA.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie