"Chcemy być perełką Bieszczadów"

Krzysztof Potaczała
Robert Stępień, wójt Baligrodu: - Ta strategia daje nam szansę na wyjście z wieloletniego impasu.
Robert Stępień, wójt Baligrodu: - Ta strategia daje nam szansę na wyjście z wieloletniego impasu. KRZYSZTOF POTACZAŁA
Gmina Baligród chce przełamać długoletni impas i stać się turystyczną perełką Bieszczadów.

Władze przedstawiły strategię rozwoju, w dużej mierze opartą na powrocie do źródeł.

Hasło promocyjne brzmi: "Na szlaku wina, miodu i bursztynu" i nawiązuje do zamierzchłej przeszłości regionu, przez który wiódł szlak handlowy. Dawno temu Baligród słynął m.in. ze składu i targów win węgierskich.

- Nawiążemy współpracę z miasteczkami węgierskimi i słowackimi. Będziemy chcieli odkopać i zrekonstruować sławne baligrodzkie piwnice, w których przetrzymywano przednie wina - mówi Robert Stępień, wójt Baligrodu.

Nalewki i miody

Władze chcą nawiązać do zapomnianych tradycji robienia nalewek, miodów pitnych, a być może wskrzesić też wytwórnię wódek. Hitem mają być produkty ekologiczne: konfitury, soki, sery i wędliny.

Jednak pierwszoplanową sprawą jest wybudowanie kanalizacji i oczyszczalni ścieków, parkingów, dokończenie budowy szkoły oraz zmiana wizerunku zaniedbanego Rynku.

- Musimy uporządkować zabudowę wraz z podwórkami, odnowić elewacje - wylicza wójt. - Postanowiliśmy również przymierzyć się do odbudowy wschodniej pierzei. Chodzi nam o to, by Baligród znowu nabrał charakteru miasteczka, którym był do czasów II Rzeczpospolitej.

Wędrówki w czasie zniewolenia

Ma być opracowany projekt edukacyjny "Wędrówki w czasy zniewolenia komunistycznego". Jedna z tras prowadzić ma obok pomnika gen. Karola Świerczewskiego w Jabłonkach. Inną atrakcją związaną z "Walterem" ma być plenerowa inscenizacja przedstawiająca zasadzkę UPA, w której zginął generał.

Lecznicze wody

Czas zacząć zarabiać też na istniejących w Rabem unikatowych leczniczych wodach arsenowych (w Europie są tylko 3 takie źródła).

- Prowadzę rozmowy z inwestorami - zdradza wójt Stępień. - Moim poprzednikom się nie udało, ale wierzę, że uda się mnie. Chcę wybudować ocembrowane studnie z wodami pitnymi.

Inne pomysły dotyczą wypromowania ikon pisanych przez lokalnych artystów, remontowanej przez społeczników zabytkowej cerkwi, uporządkowania kirkutu, zagospodarowania willi przedwojennego lekarza Włodzimierza Kuźmaka, czy popularyzacji kapliczki "Synarewo" w Rabem, w której podczas jednej z wędrówek schronił się przed burzą Karol Wojtyła.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie