reklama

Chcesz zobaczyć Tatry? Przyjedź do Rzeszowa! (foto+film)

Stanisław SowaZaktualizowano 
Wzgórze Magdalenka pod Rzeszowem i Łomnicę w słowackich Tatrach dzieli w prostej linii dystans 164 km. Prosta przebiega m.in. przez Jasło, a następnie przez wynoszące się na wysokość ponad 1000 m n.p.m. pasmo Jaworzyny Krynickiej i Łabowskiej Hali w Beskidzie Sądeckim. Różnica wysokości jest na tyle duża (najwyższe tatrzańskie szczyty przekraczają 2600 m n.p.m.), że Beskid Sądecki nie zasłania nam tatrzańskich grani.<br>
Wzgórze Magdalenka pod Rzeszowem i Łomnicę w słowackich Tatrach dzieli w prostej linii dystans 164 km. Prosta przebiega m.in. przez Jasło, a następnie przez wynoszące się na wysokość ponad 1000 m n.p.m. pasmo Jaworzyny Krynickiej i Łabowskiej Hali w Beskidzie Sądeckim. Różnica wysokości jest na tyle duża (najwyższe tatrzańskie szczyty przekraczają 2600 m n.p.m.), że Beskid Sądecki nie zasłania nam tatrzańskich grani. Łukasz Białorucki
To nie żart i nie pomyłka. Postrzępione granie najwyższych gór Polski i Słowacji można dojrzeć z podrzeszowskich wzniesień. I to gołym okiem.

Tatry widziane z Rzeszowa i Wisowej na Podkarpaciu

Największa odległość, z jakiej udało się sfotografować Tatry wynosi 202 km! Zdjęcie zostało zrobione w okolicy Dobromierza na Wyżynie Przedborskiej na pograniczu województw łódzkiego i świętokrzyskiego.

W naszym regionie jest coraz więcej łowców dalekich widoków. Jeden z nich sfotografował Tatry w styczniu i lutym tego roku w miejscowości Kosowy w okolicach Kolbuszowej (Płaskowyż Kolbuszowski). Autor fotografii uwiecznił też szczyty Beskidu Sądeckiego i Wyspowego.

Bomba wybuchła w poniedziałek o 16.29. Właśnie o tej godzinie na portalu nowiny24 zamieściliśmy fotografię, na której widać wyraźnie odbijające promienie wschodzącego słońca szczyty Tatr. Autor pstryknął fotkę ze wzgórza Magdalenka, położonego między Malawą a Chmielnikiem pod Rzeszowem.

"Nad nasz region napłynęło mroźne powietrze, które rano jest zmorą kierowców, dla obserwatorów dalekich widoków jest jednak niezbędnym czynnikiem do obserwacji na duże odległości" - napisał Andis, który przysłał do nas zdjęcie.

Łowca pięknych widoków podpowiedział też, że najlepsze punkty obserwacyjne w okolicach Rzeszowa to Łany Matysowskie, Łany Tyczyńskie, Św. Roch (ale tu jest trudniej ze względu na zabudowę) oraz Maria Magdalena w Malawie.

Andis nie był jedynym szczęściarzem, który tego dnia podziwiał Tatry. Jeszcze ciepłe zdjęcie skalistej grani na horyzoncie, zrobione w poniedziałek po południu Łanów Matysowskich, przysłał nam również Sebastian.

Mamy dzisiaj 1 kwietnia?

Na forum pod artykułem i fotografiami pojawiły się wpisy niedowiarków i złośliwców.

"Ewidentny fotomontaż. Tatry wyglądają zupełnie inaczej od tej strony. Co to są za szczyty z lewej strony oddzielone od "niby Tatr" przełęczą stykającą się z horyzontem? Mamy dzisiaj 1 kwietnia? - szydził internauta “Tom".

"gr" zauważył fachowo, że nie ma szans na taki widok, gdyż widok na Tatry przysłania nam pasmo Jaworzyny Krynickiej i Łabowskiej Hali w Beskidzie Sądeckim.

"panowie bez jaj, w przyszłym tygodniu wyjdzie na to, że NY i statule wolności zobaczymy ze słociny lub matysówki!! wSZYSTKO WSZYSKIM ALE TAKIE BREDNIE, ZE TATRY WIDAĆ U PODNÓŻA RZESZOWA TO JUZ ZA WIELE!! - pouczył nas internauta ukrywający się pod nickiem "OKO" (pisownia oryginalna).

Widać nie tylko z Bieszczadów

Opinie podważające wiarygodność opublikowanych przez nas zdjęć podrażniły ambicje znawców tematu. "Bodzioch" wrzucił film z widokiem Tatr nagrany ostatniej niedzieli w Lublicy w gminie Kołaczyce k. Jasła. Ktoś inny potwierdził, że świetnie było widać Tatry z Góry Niebyleckiej k. Strzyżowa.

- I nic w tym dziwnego - kwituje całą rzecz Łukasz Kuczmarz, przewodnik beskidzki i instruktor Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Rzeszowie. - Tatry można zobaczyć nie tylko z Połoniny Wetlińskiej czy Tarnicy w Bieszczadach, ale także z wielu miejsc na stosunkowo niewysokich wzniesieniach Pogórza Karpackiego.

Kuczmarz fotografował Tatry z Gór Słonnych, położonych na północ od Sanoka, Wilczego (506 m n.p.m.) nad Gwoźnicą, a kilka lat temu poszczęściło mu się również na Łanach Matysowskich nad Rzeszowem. Warunek jest jeden - musi być odpowiednia pogoda.

Kto żyw, na Magdalenkę!

Wtorek, godzina 16 z minutami. Słońce coraz bardziej chyli się ku zachodowi. Na szczycie wzgórza z nadajnikiem radiowym na Łanach Matysowskich (360 m n.p.m.), o rzut kamieniem od granicy miasta, spotykam dwie osoby.

- No, jak tam? Upolowaliście Tatry? - rzucam na powitanie. Słowo "Tatry" okazuje się kluczem do błyskawicznego nawiązania znajomości.

- Akurat dziś miałem być w Bieszczadach. Ale jak zobaczyłem to zdjęcie na portalu nowiny24, zmieniłem plany. Chciałbym upolować taki widoczek i powiesić go sobie w domu - śmieje się Tomasz Świst z Rzeszowa, który (i to się nazywa zbieg okoliczności!) jest przewodnikiem tatrzańskim.

Wraz z Tomaszem i Madzią Mazurkow, która często bywa w tej okolicy na spacerze z psem, wpatrujemy się w czerwieniejące na zachodzie niebo. Tomek montuje na statywie aparat z teleobiektywem. Ale już wiemy, że dziś się nam nie poszczęści. Wzmaga się wiatr i jest zbyt ciepło…

Z Matysówki, przez Chmielnik, ruszam na wzgórze Magdalenka. Wokół kościoła św. Marii Magdaleny kilkanaście samochodów. I ludzie z aparatami fotograficznymi. Wszystkich zaintrygowalo zdjęcie na portalu. I każdy chciałby zobaczyć Tatry. Niestety, dziś możemy tylko o tym pomarzyć. Może następnym razem?

Rzeszów - Jasło - Łomnica

Mania fotografowania odległych szczytów i obiektów wzniesionych przez człowieka jest coraz bardziej popularna. Na stronie www.dalekieobserwacje.eu możemy znaleźć nie tylko praktyczne podpowiedzi i informacje na temat widoczności, ale też wspaniałe widoki na Tatry z różnych miejsc w naszym regionie. M.in. z 10 piętra wieżowca w centrum Jasła. Co ciekawe, z Jasła patrzymy na Tatry pod tym samym kątem co z Rzeszowa. Tyle że z Jasła do czytelnie zarysowanego szczytu Łomnicy (2634 m n.p.m.) mamy w linii prostej 109 km, zaś z podrzeszowskiej Magdalenki 164 km. Dla porównania: szczyt Połoniny Wetlińskiej w Bieszczadach i tatrzańską Łomnicę dzieli dystans 166 km.

Fantastyczny widok na Tatry rozpościera się z Liwocza nad Jasłem (562 m n.p.m.). W poniedziałek i wtorek można było podziwiać tatrzańskie wierchy za pośrednictwem kamery, którą niedawno zamontowano na szczycie.

Doskonałym miejscem do "zapolowania" na Tatry są wzniesienia Pogórza Strzyżowskiego między Dębicą a Jasłem. Najlepszym tego dowodem jest fotografia, którą zrobił w poniedziałek i przesłał nam Dariusz Tyrpin, fotografik z Dębicy.

- Od początku roku wiele razy wpatrywałem się w horyzont i bezskutecznie szukałem charakterystycznych szczytów słowackich Tatr. Aż w końcu udało się - cieszy się dębicki fotografik i zaprasza na swoją stronę, gdzie można podziwiać zdjęcia jego autorstwa (www.tyrpin.pl).

Pan Dariusz "ustrzelił" widoczek w Wisowej w gm. Jodłowa na południowo-zachodnich krańcach Podkarpacia (obiektyw Sigma 100-300 ze stałym światłem 4). Co poradziłby amatorom tego rodzaju fotografii? Przede wszystkim warto mieć statyw do unieruchomienia aparatu, gdyż przy dużych odległościach nawet najmniejsze drgnięcie psuje efekt. Ważna jest też optyka. Jasność i rozdzielczość obiektywu mają duży wpływ na jakość zdjęcia.

W dole mgły, w górze kryształ

Nawet najlepszy sprzęt zda się na nic, gdy nie będzie odpowiednich warunków atmosferycznych. A dni z widocznością umożliwiającą dalekie obserwacje jest nie więcej niż 20 w roku - ocenia Krzysztof Piątek, biogeograf, doktorant Uniwersytetu Jagiellońskiego mieszkający w Jodłowej.

- W poniedziałek mieliśmy inwersję temperatury, czyli wzrost temperatury powietrza wraz z wysokością - tłumaczy. - W Jodłowej było minus 5 stopni a na Liwoczu plus 3 stopnie Celsjusza. Zimne ciężkie powietrze osiadło przy ziemi, a wraz z nim wszelkiego rodzaju mgły i zanieczyszczenia. Powyżej około 400 m n.p.m. było czysto i przejrzyście, stąd tak fenomenalne widoki.

Krzysztof Piątek mówi, że w internecie jest coraz więcej narzędzi, z których mogą korzystać "łowcy" widoków. Na angielskojęzycznej stronie www.heywhatsthat.com możemy np. wpisać nazwę szczytu w Tatrach i sprawdzić, czy widać z niego wzniesienie czy obiekt w naszej okolicy. Jeżeli tak, to również w drugą stronę, przy odpowiednich warunkach atmosferycznych, możemy zobaczyć właśnie ten szczyt z oznaczonego miejsca.

- Ale co tam Tatry. Wie pan, że w poniedziałek udało nam się sfotografować z Gębiczyny pod Pilznem Wysokie Bieszczady? To dopiero jest numer. 140 kilometrów w prostej linii!

Pan Krzysztof zdradza, że rewelacyjne zdjęcie udało się zrobić tuż przed wschodem słońca. Już wkrótce będzie można je zobaczyć w internecie. Oczywiście poinformujemy o tym użytkowników portalu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 29

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mango

A tu jest fajny artykuł dla sfrustrowanych profesjonalistów i narzekaczy (niech się jeszcze bardziej frustrują ):
ARTYKUŁ

A
Anty-c.h.u.j.

Tłumy na wzgórzach, żeby zobaczyć Tatry.

Tłumy (zajebiste), na otwarciu Millenium Hol

Tłumy w piź,, e i w du..e itp.

rzeszowiacy to banda zacofanej hołoty i śmierdzących wieśniaków.

z
zimnydran

A nie widac czasem normalnych pesji, pracy, normalnosci????

s
sfgh
Lubię robić zdjęcia od czasu do czasu. Też podobają mi się profesjonalnie zrobione zdjęcia. Ale śmieszy ta moda, że każda moja koleżanka robi "profesjonalne zdjęcia", o gościach już nie wspominając. Rozumiem w zupełności czyjeś hobby i zamiłowanie, tylko po co trąbić o tym na cały świat? Wychodzi na to że co druga moja znajomi i co trzeci znajomy będą w przyszłości profesjonalnymi fotografami... Eh będzie konkurencja ( na ślub będą robić zdjęcia za 15 gr)

co gorsza ,ze próbuje się lansować takich fachowców na siłe.W ten sposób jedna z knajackich telewizji lansuje steczkowską,ktorej nie wiedzie się na niwie muzycznej.Nie spiewa ani w kościołach,ani pod nimi,więc będzie artychą od zdjęć, będzie robić za artphotographera.Dali jej aparat do garści,a ona lata z nim postudiu jakby jej wsadzili piorko w ...Wszystkich którzy lubią popatrzyć nna naprawdę dobre foto,zapraszam do WDK obejrzeć Fotoodloty.
J
Jorg
Ponoć z dachu rzeszowskiego ratusza można dostrzec Wieżę Eiffla...

a twoja głupotę to nawet z podziemi Ratusza, gdybyś się nie odzywał może wyglądałbyś na mądrego a tak...i po co ci to...
Ł
Łowca Burz

Hahha śmiać mi się chce. Nowiny są żałosne, informują o tym co jest oczywiste. Dla znawców tematu to nic nowego. Bardzo dobrze Tatry widać również z wieży Mariackiej w Krakowie albo góry Św. Marcina w Tarnowie...też mi sensacja...

K
Kubus

W pierwszym filmiku 27sek było słychać strzały !!!

A
Andis

Fotograf_amator - ciekawa miejscówka, sprawdzę kiedyś, może już jutro. O niesamowitych fotografiach z ostatnich dni piszę na blogu: Dalekie widoki z Podkarpacia
Oprócz ostatnich osiągnięć znajdują się tam fotografie chyba z 3-4 lat w tej tematyce. Zapraszam.

f
fotograf_amator
Śmieszą mnie Ci pan(ny)owie latający z aparatkami jak jakieś lalusie. Nie rozumiem tej nowej mody na lustrzankę i pstrykanie wszędzie zdjęć... Wkurza mnie fakt, że młodzi myślą jedynie o zdjęciach i portalach społecznościowych. Nie chcę obrażać profesjonalistów, ale nie podoba mi się ten nowy trend fotka, nk, facebook i miliardy zdjęć. Albo ostatnio każdy nastolatek ma takie hobby, albo coś się zmieniło w naszej kulturze. Rozumiem można mieć pasje i to lubić ale nie trzeba się z tym afiszować nie wiadomo jak! Wracając do tematu szanuję autora zdjęcia ( z poniedziałku) naprawdę ładne. Pozdrawiam
P.S Za obrażenie małolatów, myślących że z aparatem są wyjątkowi nie przepraszam.

owszem, masz racje. co rusz spotyka sie kogos w miescie z wysokiej klasy lustrzanka ale taka osoba najczesciej nie ma pojecia o robieniu zdjec. sam fotografuje amatorsko od kilku lat ale zeby cos zakumac trzeba jeszcze poczytac pare madrycch ksiazek, zweryfikowac swoje prace najlepiej u zawodowego (nie weselnego) fotografa i po pozytywnej ocenie mozna swoje prace umieszczac w sieci ale na pewno nie na FB. istnieja powazne i profesjonalne strony (plfoto, obiekywni.pl) gdzie nikt nie bedzie sie patyczkowal i wolal "o bosze jaki cudny kotecek" czy cos w tym rodzaju. natomiast odradzam zdecydowanie digart.pl wlasnie ze wzgledu na "wysokie loty" amatorow co wydaje im sie, ze zjedli zeby na robieniu zdjec a tak naprawde to, co pokazuja i psu na bude sie nie zda. a jesli chodzi o obserwacje i zdejcia naszych pieknych gor, polecam miejscowke o ktorej chyba jeszcze nikt nie wie. najwyzsza gorka miedzy Swilcza, Nosowka i Woliczka. Stamtad tez widac Tatry.
G
Gość

hahaha przyglądnijcie się dokładnie filmikowi z Lublicy dokładnie w 0:58sek, z lewej strony można dostrzec wulkan tryskający lawą:P

o
oscypek

Ale się powietrze przeczyściło Chyba już wkrótce zima będzie na wiosnę.I od razu widać gołym okiem,że w Polsce spadła sprzedaż samochodów.Ciekawe skąd widać Kaukaz,Alpy?

K
Kama
Śmieszą mnie Ci pan(ny)owie latający z aparatkami jak jakieś lalusie. Nie rozumiem tej nowej mody na lustrzankę i pstrykanie wszędzie zdjęć... Wkurza mnie fakt, że młodzi myślą jedynie o zdjęciach i portalach społecznościowych. Nie chcę obrażać profesjonalistów, ale nie podoba mi się ten nowy trend fotka, nk, facebook i miliardy zdjęć. Albo ostatnio każdy nastolatek ma takie hobby, albo coś się zmieniło w naszej kulturze. Rozumiem można mieć pasje i to lubić ale nie trzeba się z tym afiszować nie wiadomo jak! Wracając do tematu szanuję autora zdjęcia ( z poniedziałku) naprawdę ładne. Pozdrawiam
P.S Za obrażenie małolatów, myślących że z aparatem są wyjątkowi nie przepraszam.

Lubię robić zdjęcia od czasu do czasu. Też podobają mi się profesjonalnie zrobione zdjęcia. Ale śmieszy ta moda, że każda moja koleżanka robi "profesjonalne zdjęcia", o gościach już nie wspominając. Rozumiem w zupełności czyjeś hobby i zamiłowanie, tylko po co trąbić o tym na cały świat? Wychodzi na to że co druga moja znajomi i co trzeci znajomy będą w przyszłości profesjonalnymi fotografami... Eh będzie konkurencja ( na ślub będą robić zdjęcia za 15 gr)
j
januszek104

buhaha ..podobno dwoje to już tłum ...Jeśli Nowiny w dalszym ciągu bedą reklamować widok tatr ze wzgórzy Magdalenka to obawiam się ,że za kilka dni górale zaczną sprzedawać tam oscypki.Ba może nawet kilka straganów z Krupówek tam przeniosą Temat był aktualny ,gdy były dobre warunki do robienia "takich"zdjęc .Warunki były ,ale juz minęły ,więc i temat tez stał sie nie aktualny

g
greg

Witam! Jeśli jest ktoś jest zainteresowany oglądaniem Tatr z rejonu Ropczyc to proponuje kilka miejsc z których osobiście je obserwowałem:
1.Szkodna (z głównej drogi - granica wsi Wielopole- Szkodna)
2.Wiśniowa k. Bystrzycy (koniec drogi asfaltowej pomiędzy Wiśniową a Pstrągową Wolą)
3.Ropczyce-Granice ( od skrzyżowania dróg: Broniszów - Borki Chechelskie. Widać praktycznie przez dwa i pół kilometra aż po krzyż na Chechłach i wcale nie trzeba wychodzić na taras!)
4.Głobikowa ( myślę, że amatorom widoków nie trzeba przedstawiać tego miejsca)
5.Szufnarowa
6.Czudec
Jest jeszcze wiele miejsc, z których widać Tatry. Trzeba tylko trafić na odpowiednią pogodę: wieczorem, podczas zachodu słońca, widać je dosyć często, natomiast z rana - musi być inwersja. Podczas dnia to już wielka sztuka coś zobaczyć.

M
Mikrobi
jak fajnie ze widać z "Bieszczadów" Pozdrowienia z Ustrzyk

Kolega z Ustrzyk niech sobie poczyta na temat etymologii nazwy "Bieszczady" i jej poprawnych form, a później błaznuje. Takimi wypowiedziami sra we własne gniazdo.

"Profesjonalni amatorowie fotografii", którzy nie mieli szczęścia do wykonania zdjęć mogących przyciągnąć taką uwagę jak prezentowane w niniejszym artykule mogą być niezwykle zawistni. Jest to zrozumiałe, a zarazem przykre to dla ich środowiska. Czas na wernisaże minął, kto się nie znajdzie na pierwszej stronie w wyszukiwarce po słowach kluczowych ten jest artystą-trupem! Śmieszno i straszno.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3