Co dalej z Izbą Dyscyplinarną? Wiceminister Warchoł: Przygotowujemy cały pakiet rozwiązań

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
27.07.2021 rzeszow marcin warchol wiceminister sprawiedliwosci konferencja prasowa sprawa przylaczenia raclawowka doly do rzeszowa fot krzysztof kapica
27.07.2021 rzeszow marcin warchol wiceminister sprawiedliwosci konferencja prasowa sprawa przylaczenia raclawowka doly do rzeszowa fot krzysztof kapica Krzysztof Kapica
Udostępnij:
TSUE przekazał w środę, że Polska została zobowiązana do zapłaty na rzecz KE okresowej kary 1 mln euro za to, że nie zlikwidowała Izby Dyscyplinarnej SN. – O Izbie Dyscyplinarnej chcemy rozmawiać, ale w kontekście całokształtu odpowiedzialności dyscyplinarnej. Takie przepisy są już w tej chwili przygotowane i czekają na przedstawienie – powiedział polskatimes.pl Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, polityk Solidarnej Polski.

W środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej poinformował w komunikacie, ze „Polska, z uwagi na to, że nie zawiesiła stosowania przepisów krajowych, odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, została zobowiązana do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie”. Z zapowiedzi rządu wynika, że Izba Dyscyplinarna ma zostać zlikwidowana do końca roku, ale powstać ma inne narzędzie do dyscyplinowania sędziów.

Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, polityk Solidarnej Polski powiedział polskatimes.pl, że obecnie w tej sprawie resort przygotowuje cały pakiet rozwiązań. – O Izbie Dyscyplinarnej można rozmawiać, ale w kontekście całokształtu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Przecież system korporacyjny, który zastaliśmy w 2015 roku, był patologiczny. Sędziowie sami siebie osądzali i doprowadzało to do sytuacji, kiedy w przypadkach ewidentnych, budzących społeczny sprzeciw, zapadały wyroki uniewinniające, a w głośnej sprawie sędziego na telefon – przypomnę – został on zaledwie przesunięty z Gdańska do Białegostoku. To tylko jeden z przykładów tego, że system, w którym sędziowie sami siebie osądzają, sam się skompromitował. Korporacjonizm to droga do patologii. Widzieliśmy przecież rozmowę dwóch sędziów, w której ustalali kwestię kasacji i SN się tym nie zajął – przypomniał.

Wiceszef resortu sprawiedliwości podkreślił, że „skoro sędziowie nie potrafią sami siebie osądzać w sposób należyty, to musi być organ, który w sposób niezależny będzie takie sprawy osądzał i taka jest Izba Dyscyplinarna”. – Natomiast faktem jest rzeczywiście, że ta izba w kilku sprawach – można powiedzieć – nie stanęła na wysokości zadania w sprawach oczywistych, które prokuratura przedstawiała np. kwestia pozbawienia immunitetu sędziowskiego sędzi Beaty Morawiec, co miało być zaledwie zgodą na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej – dodał.

Marcin Warchoł podkreślił, że „trzeba też pamiętać, ze sędziowie tej izby byli poddani wielkiej próbie presji środowiska, wzięły górę w tej akurat sprawie względy korporacyjne”. – I to pokazuje, jak trudno znaleźć odważnych, którzy staną w poprzek różnym interesom korporacyjnym sędziów. Dlatego o izbie dyscyplinarnej chcemy rozmawiać, ale w kontekście całokształtu oczywiście odpowiedzialności dyscyplinarnej. Takie przepisy są już w tej chwili przygotowane i czekają na przedstawienie – powiedział.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Materiał oryginalny: Co dalej z Izbą Dyscyplinarną? Wiceminister Warchoł: Przygotowujemy cały pakiet rozwiązań - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie