Co dalej z procesem znanego lekarza, który został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmiertelnego wypadku w Rzeszowie?

Grzegorz Anton
Grzegorz Anton
Światła powstały w tym miejscu ze względu na liczne wypadki, w tym ten, w którym zginął 27-letni Andrzej.
Światła powstały w tym miejscu ze względu na liczne wypadki, w tym ten, w którym zginął 27-letni Andrzej. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
3 grudnia 2018 roku doszło do śmiertelnego wypadku na pasach w Rzeszowie przy ul. Krakowskiej. Zginął 27-letni mężczyzna. O spowodowanie śmiertelnego wypadku oskarżony został 59-letni znany rzeszowski lekarz Jacek H. Proces w tej głośnej sprawie rozpoczął się dopiero w połowie 2020 roku. Mamy 2022 rok, a… nadal nie zapadł wyrok.

Do tragedii doszło na przejściu dla pieszych tuż obok galerii „Nowy Świat” na ul. Krakowskiej w Rzeszowie.

Przed godz. 7 rano, 27-letni Andrzej próbował dostać się na drugą stronę czteropasmowej jedni. Znajdował się już na lewym, wewnętrznym pasie. Brakowało mu jednego, może dwóch kroków do zejścia z pasów, kiedy uderzyło w niego osobowe volvo, jadące w kierunku Krakowa. Mężczyznę odrzuciło kilkanaście metrów dalej. Obrażenia ofiary były tak rozległe, że mimo akcji reanimacyjnej ratowników pogotowia nie udało mu się przywrócić funkcji życiowych. Kierowca volvo był trzeźwy. Wkrótce okazało się, że kierowcą jest Jacek H., znany rzeszowski gastrolog.

Rzeszowska prokuratura zdecydowała się postawić Jackowi H. zarzut nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu i nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Śledczy zatrzymali również lekarzowi dokument prawa jazdy. Ten jakiś czas temu lekarz chciał odzyskać. Z informacji jakie uzyskaliśmy w prokuraturze wynika, że sąd nie uwzględnił wniosku o zwrócenie mu tego dokumentu.

Jacek H. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Gdyby doszło do procesu w „normalnym” trybie lekarzowi groziłoby od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia. Kara, jaka została uzgodniona z prokuraturą i zaproponowana we wniosku o dobrowolne poddanie się karze to rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i grzywna. Zaproponowany wyrok w zawieszeniu zbulwersował rodzinę ofiary. Strona pokrzywdzona nie zgodziła się na taki przebieg sprawy i tym samym pod koniec maja 2020 roku rozpoczął się proces. Od tej daty minęło już ponad półtora roku.

Dlaczego wyrok nadal nie został ogłoszony? Ostatni termin rozprawy wyznaczony był na grudzień 2021 roku i został odwołany ze względu na chorobę sędziego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sędzia prowadzący tę sprawę znajdował się od dawna na zwolnieniu lekarskim. Niedawno wrócił jednak do pracy. Następny wyznaczony termin, to 12 stycznia. Czy to będzie już ostatnia rozprawa? Jak udało nam się ustalić dotychczas nie zamknięto przewodu i prowadzone jest postępowanie dowodowe. 12 stycznia przed sądem stanie jeszcze biegła.

- Trudno tym samym powiedzieć, czy 12 stycznia zapadnie wyrok – mówi Tomasz Mucha, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie