Co skrywa zapora wodna w Solinie? Monumentalna konstrukcja wciąż zachwyca [ZDJĘCIA]

Krzysztof Łokaj
Krzysztof Łokaj
Konrad Karaś
Konrad Karaś

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Zapora wodna w Solinie została uruchomiona w lipcu 1968 roku. Przy jej budowie, która trwała blisko 9 lat, pracowało ponad 2000 ludzi. Monumentalna konstrukcja wciąż zachwyca. Nawet turystę, który regularnie przyjeżdża w Bieszczady na wakacje.

Wiele razy spacerowałem po zaporze, ale nigdy nie byłem w jej wnętrzu. Stojąc w jednym z czterech korytarzy, które rozciągają się na ponad 2 kilometry, największe wrażenie robią krople wody spływające po ścianach.

Jak podkreśla przewodnik oprowadzający nas po wnętrzu betonowego molocha, żadna zapora wodna nie jest w stu procentach szczelna.

Jednym z niezwykłych elementów tej konstrukcji są umieszczone co 15 metrów fugi oszczędnościowe. W zaporze spełniają ważną funkcję. Woda, która próbuje przedostać się pod zaporę, wypływa właśnie do fugi. Dzięki czemu nie podmywa materiału skalnego i nie osłabia tym samym konstrukcji zapory. Puste miejsce między ścianami wzmacnia całą konstrukcję. Zapora nie byłaby bowiem wytrzymała będąc jednolitym tworem betonowym. Wszystko działa na zasadzie plastikowej rurki, która również jest pusta w środku, ale trudniej ją złamać niż pręt.

To, co znajduje się za zaporą w Solinie, czyli zbiornik ponad pół miliarda m3 wody to nic innego, jak magazyn energii. Energia potencjalna takiego źródła, poprzez zrzut wody na wirnik turbiny, zamieniana jest w energię mechaniczną. I poprzez sprzężenie wirnika z generatorem, wytwarzana jest energia elektryczna. Inaczej mówiąc, turbinę generatora, która w elektrowni węglowej napędza para z kotłów, tutaj napędza woda płynąca z górnego do dolnego zbiornika. W razie nagłych przerw w dostawie energii z innych źródeł, elektrownia wodna w Solinie jest w stanie uruchomić produkcję prądu w ciągu zaledwie 3 minut.

Zapora w Solinie i legendarne zielone wzgórza

Przy zaporze powstał największy zbiornik sztuczny w Polsce o objętości 480 mln metrów sześciennych wody. Konstrukcja ma ponad 664 metrów długości, 82 m wysokości i waży ponad 2 mln ton.

Zapora pełni przede wszystkim funkcję ochrony przed falą powodziową. Jednak, żeby woda spuszczona z tej ogromnej zapory nie wpływała negatywnie na tereny w dolnym biegu rzeki powstała druga, mniejsza zapora w Myczkowcach. Przy obu zaporach wybudowano elektrownie, które działają w tzw. w systemie kaskadowym. Woda z dużej zapory, trafia na mniejszą zaporę i dopiero stamtąd spuszczona jest dalej do rzeki. Woda ze zbiornika w Solinie kierowana jest do turbin elektrowni przy pomocy ogromnych rurociągów o średnicy 6 metrów.

Co skrywa zapora wodna w Solinie? Monumentalna konstrukcja w...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie