Coraz mniej retort w Bieszczadach

Norbert Ziętal
Coraz mniej wypala się węgla drzewnego w Bieszczadach, retorty zabija import z Ukrainy, a nawet z Chin.
Coraz mniej wypala się węgla drzewnego w Bieszczadach, retorty zabija import z Ukrainy, a nawet z Chin. Wojtek Zatwarnicki
Gwałtownie spada ilość retort służących do wypalania węgla drzewnego. Przemysłowa produkcja i import zabijają bieszczadzką legendę.

W 2000 r. w Bieszczadach i okolicach było ich pół tysiąca w prawie 50 bazach wypałowych. Dzisiaj funkcjonuje zaledwie 80 w 12 bazach.

Można było zarobić

Pan Kazimierz spod Przemyśla, dzisiaj pod siedemdziesiątkę, większą część dorosłego życia zajmował się wypalaniem drewna w Bieszczadach.

- Nie była to stała praca, ale przez minimum kilka miesięcy. Jednak przez ten okres zarobiłem tyle, że resztę roku mogłem odpoczywać - wspomina.

Kiedyś retorty czyli olbrzymie metalowe piece stawiane były tuż przy wyrębie, aby uniknąć kosztów transportu. Pocięte bukowe kloce węglarze wkładali do retort, zaklejali otwory gliną i wypalali przez wiele godzin. Musieli czuwać, aby w odpowiednim momencie zakończyć wypał. Charakterystyczny dym wskazywał turystom, gdzie mogą kupić prawdziwy węgiel z Bieszczadów.

Pan Kazimierz opowiada, że produkowany przez "jego" retorty węgiel drzewny był wysyłany nawet na Zachód. Tamtejsi konsumenci doceniali niepowtarzalne ekologiczne walory bieszczadzkiego paliwa.

- Często ludzie przyjeżdżali specjalnie na wypał po kilka worków. Patrzyli na nas, w łachmanach, zarośniętych i osmolonych jak na wyrzutków. Ale to jest taka praca, brudna w pyle i dymie. Jednak dzięki temu czasami turyści czasami płacili więcej niż proponowaliśmy - wspomina.

Pewne ożywienie w bieszczadzkim wypale nastąpiło w latach 90. ub. wieku, gdy Polacy masowo polubili potrawy na grillu.

Nie ma jak bieszczadzki "dzwon"

Dzisiaj w regionie jest coraz mniej osób zajmujących się tradycyjnym wypalaniem węgla drzewnego. - Produkcja z bieszczadzkich retort wypierana jest przez tą przemysłową. Spory jest również import węgla drzewnego z Ukrainy. Szkoda, bo jednak ten produkowany w Bieszczadach, z bieszczadzkiego buka w retortach jest wyjątkowy. Przy przesypywaniu drewna wydaje charakterystyczny, melodyjny dźwięk "dzwon". Produkt przemysłowy nie daje takiego efektu - mówi Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Podkreśla również wysokie walory promocyjne tej branży. Bieszczady od lat znane były z miejsc wypalania węgla drzewnego, a potrawy upieczone na grillu z "dzwonowym" węglem nie mają sobie równych w świecie.

Powinniśmy zachować tę tradycję

- Dzisiaj wystarczy pojechać do marketu albo choćby na stację benzynową, aby za kilka złotych kupić worek węgla albo brykietów. Te ostatnie nawet są popularniejsze, bo nie brudzą rąk. Co z tego, że potrawy przygotowane na takim węglu albo brykietach są o wiele mniej smaczne niż na bieszczadzkim paliwie. Chyba nikt się tym nie przejmuje. - narzeka pan Kazimierz.

Amatorzy grilla to najpopularniejsza, ale nie jedyna i nie największa grupa odbiorców węgla drzewnego. Używa się go w farmacji i w niektórych działach hutnictwa, zwłaszcza precyzyjnego.

- Powinniśmy się starać zachować te wypały. Choćby dla podtrzymania tradycji Bieszczad. Może poprzez stworzenie jakiegoś muzeum, gdzie można by obserwować nie tylko retorty, ale również proces wypalania - zastanawia się Edward Marszałek.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bloker

lubie oglądać czasami wystąpienia p. Marszalka w regionalnej telewizji,ale czytając bzdety ,ze węgiel drzewny wydaje specyficzne dzwięki  mam podejrzenie ,ze ten jegomość ma" na boku" pare retort do wypału

b
basałyka

a,ja ci mówię że jak będziesz pożerał te okopcone kiełbachy to długo nie pociągniesz.Mlika się napij ,kartofli i kapusty nażryj,grzybów nazmaż i wtedy pożyjesz jeszcze trochę a, ty chlasz tą ukraińską wódę ,zagryzasz grilem i czarno to widzę

c
chris
W dniu 03.08.2013 o 22:56, Koala napisał:

Jestem chory na cukrzyce, ale wlasnie takie pieczenie miesa i innych wyrobow jest dla mnie najzdrowsze i poziom cukru we krwi prawie ze sie nie zmienia po takich posilkach.Jak z tego wynika musza to byc zdrowe posilki dla mnie.Potrawy z grilla sa okopcone i zweglone niejednokrotnie z wierzchu a wiec sa gorzkie. BBQ ma swoj niepowtarzalny soczysty smak potrawy.Ja wymurowalem BBQ z uzywanej cegly i odpadow zelaza ze skupu zlomu. Do pieczenia jest zamontowana plyta stalowa grubosci 10 mm, a pod spodem ruszt zrobiony z pretow zbrojeniowych16 mm pod ktorymi jest popielnik z balchy okolo 1 mm grubosci. Rozmiar takiej plyty moze byc dowolny w zaleznosci od dostepnej wielkosci plyty stalowej ktora uzywamy. Ja mam plyte 600mm x 500mm. Jako komin uzylem rure zeliwna 160 mm rednicy wysoka na okolo 1 metr zamontowana za plyta, a samo palenisko jest otwarte z przodu. Nad kominem zamontowalem jako oslone grzybek blaszany aby deszcz nie padal do komina. Komin moze byc wykonany z cegly. Po kazdym uzyciu gdy plyta juz jest zimna kawalkiem gazety rozprowadzam resztki tluszczu ktory wyciekl podczas pieczenia aby zakonserwowac plyte stalowa. Pod plyta okolo 200mm zalozylem ruszt z pretow zbrojeniowych 16mm i pod tym rusztem popielnik ktorym jest strara blacha do pieczenia ciasta. Plyta do pieczenia jest na wysokosci okolo 1 metra od ziemi. BBQ (wymawiaj - BarBeKju) ktore wybudowalem oprocz komina nakrywam gdy nie uzywam plastykowa oslona i obwiazuje dookola aby wiatr i deszcz nie powodowaly korozji czesci z zelaza.BBQ ma ta przewage nad grillem ze mieso i kielbaski ktore sie piecze nie sa suche ale zachowuja soki czy wilgoc jak tak to nazywac. Mieso nie jest zweglone na zewnatrz a surowe wewnatrz. Na plycie mozna piec wszystko od przekrojonych wzdluz babanow i platow papryki, cebuli pokrajanej w krazki lub polksiezyce (polecam do miesa podczas pieczenia lekko posolic i skropic lyzeczka oleju - niepowtarzalny smak i zapach BBQ gdy podajemy wlasnie ta upieczona cebule) ryby zawiniete w folie aluminiowa, frytki lub talarki ziemniakow, a nawet kromki chleba.Jak kto lubi mieso i kielbaski podczas pieczenia moze podlewac piwem lub winem dla osobliwego smaku. Przy podawaniu do jedzenia na przyklad bananow polecam brendy (koniak) a do miesa wino lub zimne piwo.Smacznego.

Gościu to co ty wyprodukowałeś to z opisu wynika, że nie jest żadne BBQ ani grill ale jakiś piec do wypieków, obłóż go kafelkami obuduj ścianami dookoła i przykryj zadaszeniem i już masz dodatkową kuchnię-pomiesczenie gospodarskie w którym nie potrzebne już żadne dodatkowe ogrzewanie.

K
Koala

Jestem chory na cukrzyce, ale wlasnie takie pieczenie miesa i innych wyrobow jest dla mnie najzdrowsze i poziom cukru we krwi prawie ze sie nie zmienia po takich posilkach.

Jak z tego wynika musza to byc zdrowe posilki dla mnie.

Potrawy z grilla sa okopcone i zweglone niejednokrotnie z wierzchu a wiec sa gorzkie. BBQ ma swoj niepowtarzalny soczysty smak potrawy.

Ja wymurowalem BBQ z uzywanej cegly i odpadow zelaza ze skupu zlomu. Do pieczenia jest zamontowana plyta stalowa grubosci 10 mm, a pod spodem ruszt zrobiony z pretow zbrojeniowych16 mm pod ktorymi jest popielnik z balchy okolo 1 mm grubosci. Rozmiar takiej plyty moze byc dowolny w zaleznosci od dostepnej wielkosci plyty stalowej ktora uzywamy. Ja mam plyte 600mm x 500mm.

Jako komin uzylem rure zeliwna 160 mm rednicy wysoka na okolo 1 metr zamontowana za plyta, a samo palenisko jest otwarte z przodu. Nad kominem zamontowalem jako oslone grzybek blaszany aby deszcz nie padal do komina. Komin moze byc wykonany z cegly. Po kazdym uzyciu gdy plyta juz jest zimna kawalkiem gazety rozprowadzam resztki tluszczu ktory wyciekl podczas pieczenia aby zakonserwowac plyte stalowa. Pod plyta okolo 200mm zalozylem ruszt z pretow zbrojeniowych 16mm i pod tym rusztem popielnik ktorym jest strara blacha do pieczenia ciasta. Plyta do pieczenia jest na wysokosci okolo 1 metra od ziemi. BBQ (wymawiaj - BarBeKju) ktore wybudowalem oprocz komina nakrywam gdy nie uzywam plastykowa oslona i obwiazuje dookola aby wiatr i deszcz nie powodowaly korozji czesci z zelaza.
BBQ ma ta przewage nad grillem ze mieso i kielbaski ktore sie piecze nie sa suche ale zachowuja soki czy wilgoc jak tak to nazywac. Mieso nie jest zweglone na zewnatrz a surowe wewnatrz. Na plycie mozna piec wszystko od przekrojonych wzdluz babanow i platow papryki, cebuli pokrajanej w krazki lub polksiezyce (polecam do miesa podczas pieczenia lekko posolic i skropic lyzeczka oleju - niepowtarzalny smak i zapach BBQ gdy podajemy wlasnie ta upieczona cebule) ryby zawiniete w folie aluminiowa, frytki lub talarki ziemniakow, a nawet kromki chleba.
Jak kto lubi mieso i kielbaski podczas pieczenia moze podlewac piwem lub winem dla osobliwego smaku. Przy podawaniu do jedzenia na przyklad bananow polecam brendy (koniak) a do miesa wino lub zimne piwo.
Smacznego.

 

K
Koala

Jestem chory na cukrzyce, ale wlasnie takie pieczenie miesa i innych wyrobow jest dla mnie najzdrowsze i poziom cukru we krwi prawie ze sie nie zmienia po takich posilkach.

Jak z tego wynika musza to byc zdrowe posilki dla mnie.

Potrawy z grilla sa okopcone i zweglone niejednokrotnie z wierzchu a wiec sa gorzkie. BBQ ma swoj niepowtarzalny soczysty smak potrawy.

Ja wymurowalem BBQ z uzywanej cegly i odpadow zelaza ze skupu zlomu. Do pieczenia jest zamontowana plyta stalowa grubosci 10 mm, a pod spodem ruszt zrobiony z pretow zbrojeniowych16 mm pod ktorymi jest popielnik z balchy okolo 1 mm grubosci. Rozmiar takiej plyty moze byc dowolny w zaleznosci od dostepnej wielkosci plyty stalowej ktora uzywamy. Ja mam plyte 600mm x 500mm.

Jako komin uzylem rure zeliwna 160 mm rednicy wysoka na okolo 1 metr zamontowana za plyta, a samo palenisko jest otwarte z przodu. Nad kominem zzamontowalemjako oslone grzybek blaszany aby deszcz nie padal do komina. Komin moze byc wykonany z cegly. Po kazdym uzyciu gdy plyta juz jest zimna kawalkiem gazety rozprowadzam resztki tluszczu ktory wyciekl podczas pieczenia aby zakonserwowac plyte stalowa. Pod plyta okolo 200mm zalozylem ruszt z pretow zbrojeniowych 16mm i pod tym rusztem popielnik ktorym jest strara blacha do pieczenia ciasta. Plyta do pieczenia jest na wysokosci okolo 1 metra od ziemi. BBQ (wymawiaj - BarBeKju) ktore wybudowalem oprocz komina nakrywam gdy nie uzywam plastykowa oslona i obwiazuje dookola aby wiatr i deszcz nie powodowaly korozji czesci z zelaza.
BBQ ma ta przewage nad grillem ze mieso i kielbaski ktore sie piecze nie sa suche ale zachowuja soki czy wilgoc jak tak to nazywac. Mieso nie jest zweglone na zewnatrz a surowe wewnatrz. Na plycie mozna piec wszystko od przekrojonych wzdluz babanow i platow papryki, cebuli pokrajanej w krazki lub polksiezyce (polecam do miesa podczas pieczenia lekko posolic i skropic lyzeczka oleju - niepowtarzalny smak i zapach BBQ gdy podajemy wlasnie ta upieczona cebule) ryby zawiniete w folie aluminiowa, frytki lub talarki ziemniakow, a nawet kromki chleba.
Jak kto lubi mieso i kielbaski podczas pieczenia moze podlewac piwem lub winem dla osobliwego smaku. Przy podawaniu do jedzenia na przyklad bananow polecam brendy (koniak) a do miesa wino lub zimne piwo.
Smacznego.

 

 

Dodaj ogłoszenie