sportowy
    NOWINY24

    Polecamy Twojej uwadze

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Polecamy Twojej uwadze

    • Największe tragedie podkarpackich sportowców. Na torach ginęli żużlowcy, na drogach siatkarze i piłkarze
    • Podkarpacka wieś na starych zdjęciach z Narodowego Archiwum Cyfrowego
    • Za nami Plebiscyt „Piłkarskie Laury Podokręgu Rzeszów”

    Cosmos Nowotaniec - wioska spod Sanoka w IV lidze

    Cosmos Nowotaniec - wioska spod Sanoka w IV lidze

    Łukasz Pado

    Nowiny

    Nowiny

    Mecze w Nowotańcu są rozgrywane o 14 w niedzielę. To ukłon klubu w stronę kibiców. W sąsiednim Bukowsku grają o 11, a w Pielni o 16.30.

    Mecze w Nowotańcu są rozgrywane o 14 w niedzielę. To ukłon klubu w stronę kibiców. W sąsiednim Bukowsku grają o 11, a w Pielni o 16.30. ©EWELINA NYCZ

    Choć Nowotaniec liczy około 300 mieszkańców (z noworodkami) na ostatni mecz miejscowego Cosmosu przyszło ponad 500 widzów! Powód? Historyczny pierwszy mecz tej drużyny w IV lidze ściągnął fanów piłki z okolicznych miejscowości.
    Mecze w Nowotańcu są rozgrywane o 14 w niedzielę. To ukłon klubu w stronę kibiców. W sąsiednim Bukowsku grają o 11, a w Pielni o 16.30.

    Mecze w Nowotańcu są rozgrywane o 14 w niedzielę. To ukłon klubu w stronę kibiców. W sąsiednim Bukowsku grają o 11, a w Pielni o 16.30. ©EWELINA NYCZ

    Nowotaniec jak Nowy Jork

    Nowotaniec jak Nowy Jork


    Pierwszy klub w Nowotańcu powstał w 1947 roku. Od tego czasu nieprzerwanie rywalizuje w lidze. Założycielem LZS-u był Edward Pieszczoch, brat dziadka Roberta - obecnego prezesa. W 1977 roku klub nazwano Cosmos. - To na wzór Cosmosu Nowy Jork - tłumaczy H. Majka. - Byliśmy młodzi, chcieliśmy, aby nasz klub się fajnie nazywał.



    Jeszcze rok temu nikt nie przypuszczał, że zespół z Nowotańca mógłby zagrać w IV lidze, tam gdzie grają czołowe drużyny z Dębicy, Jasła, Jarosławia, Leżajska i innych dużych miast z Podkarpacia.

    Zespół zajął jednak 2. miejsce w klasie O na półmetku ubiegłego sezonu, wiosną pod wodzą Szymona Gołdy wygrał 11 z 14 meczów (trzy pozostałe zremisował) i zajął pierwszą lokatę.

    Hojni kibice i buty prosto z Anglii

    - Radość była, ale zaraz potem trzeba było się zastanowić co dalej, nasze boisko było dalekie od spełnienia wymogów licencyjnych - wspomiona Robert Pieszczoch, prezes Cosmosu.
    Pomoc z Urzędu Gminy i z Urzędu Marszałkowskiego pozwoliła zmodernizować stadion w Nowotańcu do takiego stopnia, aby otrzymał licencję.

    14 sierpnia 2011 roku Cosmos, po raz pierwszy w IV lidze, zmierzył się z Żurawianką. Płyta boiska nie ustępowała tym, na jakich grają czołowe zespoły II ligi.

    Na kilka minut przed 14 ludzie wychodząc z pobliskiego kościoła szli prosto na stadion. - Zarobiliśmy sporo na biletach - uśmiechał się prezes Pieszczoch. - Były po pięć złotych, ale niektórzy wrzucali nawet po trzydzieści i pięćdziesiąt złotych.

    To jednak za mało. Z Urzędu Gminy klub otrzymał dotację 26 tysięcy na rok, na cztery drużyny. - Większość z tego idzie na opłatę sędziów, a reszta na wyjazdy i jeszcze brakuje - opowiada Henryk Majka, kierownik drużyny Cosmosu i sołtys Nowotańca. - Są jednak ludzie, którzy nam pomagają. My pracujemy społecznie. Podobnie Jurek Kozimor. To piękne boisko to właśnie jego zasługa. Tadek Jasiński, były prezes klubu, mieszka w Anglii przysłał nam 80 par butów piłkarskich. Dzięki takim ludziom funkcjonujemy.

    Władza w drugiej drużynie

    Władza w drugiej drużynie


    Cosmos to nie tylko IV-liga. Klub ma juniorów i tramparzy w klasie okręgowej, a także drugą drużynę seniorów w klasie B. W tej ostatniej składzie grają m.in. starosta powiatu sanockiego Sebastian Niżnik, a także Sławomir Miklicz, członek zarządu Województwa Podkarpackiego.



    Nie było krzesełek, ale były krzesła

    Mecz poprzedziło wręczenie przez Kazimierza Grenia, prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, symbolicznego Pucharu, graczom awansu gratulowała też Marszałek Województwa Podkarpackiego Małgorzata Chomycz.

    - Nie zdążyliśmy z trybunami na czas - tłumaczył Henryk Majka. - Dałem więc rozkładane krzesła z Domu Ludowego, żeby ludzie mieli gdzie siedzieć. Docelowo będzie tu dwieście krzesełek. Sądzę, że wyrobimy się z tym w tydzień, może dwa. Łza się w oku kręci, taki sukces, a do tego mój syn jako kapitan odbiera puchar za awans - dodaje sołtys.

    W dramatycznych okolicznościach Cosmos pokonał Żurawiankę 3-2. Mecz prowadziło, aż czterech sędziów, w tym techniczny, co się nie zdarza w IV lidze

    - Ten awans i wygrana w debiucie to dla nas duży sukces - mówił po meczu Paweł Majka, od tego sezonu kapitan Cosmosu. Jest jedynym z podstawowego składu, który na stałe mieszka w Nowotańcu. - To prawda, ale nasz skład to w większości chłopcy z okolicznych miejscowości. Cóż poradzić, teraz młodzi mają komputery, skutery. Ja po szkole biegłem na boisko.
    Dwa cuda bramkarza

    - Mamy w większości chłopców z okolicznych miejscowości Nadolan, Nagórzan, Beska, są też piłkarze z Tarnawy, czy Sanoka - tłumaczy tato Pawła.

    Niezwykła historia towarzyszy bramkarzowi Cosmosu. Janusz Rabicki z Nadolan niedawno uległ groźnemu wypadkowi. - To było dokładnie rok temu 12 sierpnia - wspomina golkiper Cosmosu, który feralnego dnia pracował przy prasie. Usiłował wygarnąć nadmiar słomy, który zablokował maszynę i ta wciągnęła bramkarza. Uratował go brat Marcin z kolegą. Janusz miał zmiażdżony bark i uraz głowy. - Dwa cuda mnie spotkały w życiu, pierwszy to, że żyję, a drugi, że mam sprawną rękę i mogę bronić w Cosmosie - dodaje 19-latek.
    Prezes przygarnął Słowaka

    Decydujący o zwycięstwie z Żurawianką gol padł w doliczonym czasie gry. Karnego podyktowanego za zagranie ręką piłki wykorzystał Słowak Josef Gazda.

    - Przyszedł do nas z Czarnych Jasło - wyjaśnia H. Majka. - Gdy zdecydował się u nas grać przywiozłem do klubu wersalkę, aby miał gdzie spać. Gdy Robert Pieszczoch to zobaczył, zabrał go do siebie do domu i tak minęło już dwa lata. Chłopak pracuje w Nadolanach w firmie Stanley i gra u nas. Ponoć w Słowacji grał w II lidze, to dobry duch drużyny, mobilizuje chłopaków, tłumaczy im, że jak będą dawać z siebie wszystko, to ktoś ich w końcu zauważy i zagrają jeszcze wyżej.

    Najbardziej znanym zawodnikiem Cosmosu jest jednak Piotr Badowicz, wychowanek Czuwaju Przemyśl, były piłkarz m.in. Stali Sanok. W 2006 roku w meczu z Legią Warszawa w Pucharze Polski zdobył jedną z bramek. - Dlaczego tu gram? Bo tu jest wspaniała atmosfera - odpowiada 40-letni już zawodnik. - Na kasę nie ma co liczyć, ale mogę potrenować, żeby nie zapuścić się, a po meczu zawsze dostanę coś dobrego. Grać w Nowotańcu to wspaniała zabawa.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.nowiny24.pl

    Tabela 4 ligi podkarpackiej

    LP drużyna mecze punkty bramki
    1. Wisłoka Dębica 17 36 36-12
    2. Polonia Przemyśl 17 36 34-15
    3. Izolator Boguchwała 17 34 33-18
    4. Ekoball Sanok 17 33 29-12
    5. Wisłok Wiśniowa 17 32 31-24
    6. Rzemieślnik Pilzno 17 30 35-24
    7. Karpaty Krosno 17 29 22-18
    8. Piast Tuczempy 17 28 30-26
    9. Igloopol Dębica 17 26 32-30
    10. JKS 1909 Jarosław 17 25 25-18
    11. Sokół Kolb. Dolna 17 21 27-29
    12. KS Wiązownica 17 21 28-24
    13. Błękitni Ropczyce 17 20 32-34
    14. Orzeł Przeworsk 17 18 14-28
    15. Przełom Besko 17 12 12-32
    16. Stal Gorzyce 17 12 17-37
    17. Sokół Nisko 17 10 16-45
    18. Korona Rzeszów 17 6 12-39
    1: awans, 15-18: spadek

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Świeć Się! Trwa głosowanie finałowe.

    Świeć Się! Trwa głosowanie finałowe.

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie!

    Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie!