Crasnovia Krasne ma czas na odwołanie do lipca

Marcin Jastrzębski
Pojedynek w Zurawicy przechodzi do historii ze względu na swoje "walkowerowe" dogrywki.
Pojedynek w Zurawicy przechodzi do historii ze względu na swoje "walkowerowe" dogrywki. fot. Paweł Bugira
Działacze Crasnovii nie zmieniają zdania nt. walkowerowego zamieszania wokół ich meczu z Żurawianką.

- Nie chcemy składać żadnych odwołań - przypomina Benedyk Czajkowski, prezes Crasnovii, którego do tej pory żaden z zainteresowanych klubów nie "zmotywował" do złożenia takiego pisma.

Crasnovia ma czas do 2 lipca, wtedy mija termin 30 dni od otrzymania przez ten klub decyzji Komisji Odwoławczej Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

- Sytuacja może się zmienić po ostatniej kolejce, jesteśmy otwarci na ewentualne prośby ze strony innych klubów - dodaje Czajkowski.

Po ew. odwołaniu sprawą zajmie się Trybunał Piłkarski działający przy Polskim Związku Piłki Nożnej.

- Dziwię się klubom, które nie podejmują żadnych działań. Sytuacja jest klarowna, Śledź nie mógł grać i punkty walkowerem powinna otrzymać Crasnovia - tłumaczy Tadeusz Butryn, były przewodniczący Wydziału Gier Podkarpackiego ZPN-u, który przy okazji tej sprawy stracił swój stołek.

Początkowo według WG Podkarpackiego ZPN-u nie mógł w tym spotkaniu grać Waldemar Śledź (pozyskany przez Żurawiankę w lutym z Hermana Hermanowa) i punkty walkowerem zgarnął klub z Krasnego.

Działacze "Żurałki" dwukrotnie odwoływali się od tej decyzji. Za pierwszym razem Komisja Odwoławcza wróciła sprawę do Wydziału Gier (podtrzymał walkower dla Krasnego), a za drugim, w tej kwestii stanowisko zajął sam prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej - Kazimierz Greń.

Ponownie sprawą zajęła się Komisja Odwoławcza i postanowiła utrzymać wynik z boiska.
Klub z Żurawicy zarzucał związkowi brak rzetelnej informacji na temat kar, jakie ciążyły po rundzie jesiennej na pozyskiwanym Śledziu.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kks

bardzo duzo meczy jest ustawionych na jutro czemu nikt o tym nie pisze ! w V lidze polowa meczy a na jednej ze stron klubowych jest juz tabela z punktami za jutrzejsze mecze!

1928

Widać z artykułu, że nikomu nie zależy na odwołaniu oprócz "Nowin"
Jeżeli chcecie załatwiać swoje porachunki z Greniem, to załatwiajcie sobie sami, ale nie mieszajcie w to drużyn !!!!

a
arbiter

Ale wiem jak te kary były robione co wisiały na stronie .... Pan Gąsir przekazywał panu Kulikowi, pan Kuli niejamkiemy Markowi a ten wrzucał na stronę !!!! Przecież niekt z Komisji Gier nie ma prawa wpisywania czegokolwiek na stronie. Tam jest cenzura i wpisywane jest to co podoba się niektórym

G
Gość
Nisko juz sie dogadalo z Tuczempami

żebyś się nie zdziwił. pozdro.
K
Kazimierz

Pan Butryn się dziwi, że kluby milczą i nie wspierają Crasnovii. Ja się z kolei dziwię dlaczego mają się wtrącać skoro nie są stroną. Strona w tej sprawie nie jest też Crasnovia ani Pan Butryn. Crasnovia nie została pozbawiona punktów, których nie zdobyła na boisku. Pan Butryn jest stroną bo nawet z racji nadzoru przez prawie 5 miesięcy nie wyprostował błędów Podokręgu ZPN w Rzeszowie, co było bezpośrednia przyczyną zamieszania. Odpowiedzialnym za zamieszanie nie jest klub, tylko i wyłącznie związek piłkarski. Według ustawodawstwa polskiego karze się tylko sprawcę, o czym Pan Butryn zapomina. On też nie ma prawa orzekać wyroków skoro sam jest stroną i z tej racji powinien przynajmniej milczeć. Nie miał też prawa potrzymać walkowera, lecz winien się od tego wyłączyć jako strona nieobiektywna. Na jakiej podstawie Śledź miał pauzować w dniu 19.03.2011 r. skoro Komunikat z dnia 10.12.2010 r. przedstawiający wykaz zawodników, na których ciążą zobowiązania kar meczowych wiosną 2011 r. tego nazwiska nie wymienia? Czy Pan Butryn to wreszcie zrozumie? Jeżeli tenże komunikat jest błędny to dlaczego Pan Butryn tego nie wyprostował? Czyżby czekał aż trafi się jeleń i wpadnie w tą pułapkę, a on uszczęśliwi Crasnovię? Tak ma wyglądać praca związkowca? Wstyd!

s
szpieg

Nisko juz sie dogadalo z Tuczempami, Pan Strawa juz wzial swoja czesc za pogon a teraz tylko dokonczy dziela, tak samo nowa deba podozy sie kolbuszowej , smiech na sali ze 3 liga gra dzien wczesniej i bedzie wiadomo ile druzyn leci, a podobno fryzjer juz jest zamkniety.

C
Cezary Kowalski

No pewnie że Prezes wszstko może. Przecież mieszka w Krasnem i zabrał punkty Krasnemu, więc jak jeszcze Krasne będzie się odwoływało ??? Rąsia, rąsię myje i to dokładnie

f
fakt

Z tego wynika że Pan Prezes Związku wszystko może.
Sprawę odesłać do FIFA

Dodaj ogłoszenie