Cyberterroryści sparaliżowali szkoły w całej Polsce podczas matur. Czy uda się ich złapać?

Marcin Piecyk
Karol Makurat/PPG
Ostatnie tygodnie były dla tegorocznych maturzystów bardzo ciężkie. Najpierw strajk nauczycieli i strach, że matury się nie odbędą. Później, w trakcie pisania egzaminów maturalnych, alarmy bombowe i związane z nimi ewakuacje.

Na szczęście okazało się, że żadnych ładunków wybuchowych nie było. Jak radzić sobie z takimi atakami? Kto mógł za tym stać? Wydaje się, że wydarzenia ostatnich dni to przejaw cyberterroryzmu – aby zawiadomić szkoły o bombach, sprawcy posłużyli się pocztą elektroniczną. Policja ciągle poszukuje osób odpowiedzialnych za te ataki, znalezienie ich może być jednak bardzo trudne.

Sprawcy prawdopodobnie korzystają z sieci TOR (The Onion Router), dzięki której mogą być anonimowi w Internecie. Jeśli przestrzegają wszelkich zasad tej sieci, pozostają praktycznie niewykrywalni - informacje wysyłane przez nich są szyfrowane i nie zdradzają nadawcy - mówi Wiesław Paja, wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Czym jest cyberterroryzm i jakie może mieć konsekwencje?

Cyberterroryzm to nic innego jak wykorzystanie infrastruktury internetowej do przeprowadzenia ataku. Zazwyczaj przestępcy wykorzystują sieć do zasiania paniki wśród ludzi. Tak jak w przypadku alarmów bombowych podczas matur, może to skutkować całkowitym paraliżem instytucji takich jak szkoły, szpitale czy nawet elektrownie. Wystarczy pomyśleć o konsekwencjach ostatnich wydarzeń – odwołane egzaminy, ewakuacje setek osób czy rozstawienie patroli w okolicach szkół. Jak poradzić sobie z taką społeczną paniką? Czy są na to jakieś sposoby?

- Myślę, że należy podchodzić do tego ze spokojem i zgłaszać to odpowiednim służbom. W policji są wydziały do walki z cyberprzestępczością, które na co dzień śledzą ruch internetowy i potrafią zidentyfikować podejrzane zdarzenia, osoby czy zachowania użytkowników - uspokaja Wiesław Paja.

- W przypadku matur pewnym sposobem na zabezpieczenie jest wcześniejsza kontrola dostępu do szkoły i ochrona sal. Dzięki temu można mieć pewność, że nikt niechciany nie był w budynku. Wtedy nie powinno być żadnych obaw i takiego maila można uznać za głupi żart. Nie jest to jednak stuprocentowe zabezpieczenie, zawsze zostaje jakaś niepewność - kontynuuje.

Kto stoi za atakami

Od kilku dni policja próbuje dotrzeć do sprawców. Jak już wcześniej udało nam się dowiedzieć, może to być bardzo trudne z racji na szyfrowanie danych dzięki odpowiednim zabiegom i narzędziom. Nie jest to jednak niemożliwe. W ostatnich latach udało się zatrzymać wiele osób, które stały za tego rodzaju atakami. Służby do walki z cyberterroryzmem analizują rejestr sieciowy ofiar czy treść wiadomości e-mail. Niejednokrotnie odkrycie tożsamości przestępcy umożliwiała jego nieuwaga i niedopatrzenia jak np. wysłanie wiadomości przez niezabezpieczony kanał.

W różnych źródłach można przeczytać, że za atakami stoją użytkownicy jednego z polskich forów internetowych. Nie są to jednak potwierdzone informacje, nie ma co do tego żadnej pewności.

- W zasadzie mogła to być zarówno zorganizowana grupa, jak i pojedynczy przestępca o wysokiej wiedzy informatycznej. Może to być również prowokacja obcych grup, służąca destabilizacji. Z tego, co wiem, nie żądano żadnych pieniędzy, więc powody mogą być losowe. Może ktoś po prostu się wygłupiał albo chciał sprawdzić swoje umiejętności - zastanawia się Wiesław Paja.

Czy możemy czuć się bezpiecznie w erze Internetu

Ludzie coraz częściej boją się, że sieć jest siedliskiem przestępców i oszustów. Aby zabezpieczyć się przed szkodami związanymi z korzystaniem z Internetu nie trzeba być specjalistą w tej dziedzinie. Jak mówi Wiesław Paja, najważniejsze są aktualne programy antywirusowe, odpowiednie posługiwanie się hasłami czy korzystanie z bezpiecznych stron internetowych.

Alarm bombowy w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 w Przemyśl...

Ewakuacja liceum w Rymanowie. Maturzyści piszą egzamin w inn...

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ci stali co teraz wymyślą nowe prawo, bo po to ataki by zmieniać prawo. Atak Faustowej flagi.

g
gosc

i co? policja bezradna!! analfabeci amatorzy informatycy klada na lopatki kazdy system!! wywala sie miliony euro w specjalistow a jacys gowniarze sa lepsi za darmo!! cos jak z terroryzmem!!! za 50 dolarow wysadza sie w powietrze dziesiatki obiektow i ludzi a w antyterrorystyczne grupy wywala sie ciezkie miliony dolarow,wygladeaja jak choinki obwieszeni armatami itp i nic wiecej,zadnych efektow-szpan jamesa bondesa najlepiej bablac!!!! nikogo nie obrazam ale to zwykla parodia zeby ktos byl lepszy technologicznie od jakis specjalistow informatykow policytjnych?????? cos nie tak????? czyli porazka!!!! a zarazem wielki problem!!!!!!!!! cos jak, wlasnie z terroryzmem-partyzantka!!!! skuteczna jakzawsze.

G
Gość

tylko Broniarz ze Schetyną!!!

D
Dzolo

Ja bym poszukal tych właśnie wśród zwolenników Kod-u, PO, WIOSNY,. N tudzież wśród sympatyków KRAMKA. Każdy sposób jest dobry aby obalić legalnie wybrany rzad. Wszak rząd sobie nieradzi!

Dodaj ogłoszenie