Czarni Jasło mają kolejne deklaracje. Ale nie od wszystkich

mawa
Kolejne spotkanie na szczęście nie okazało się jałową dyskusją i Czarni mają szansę przetrwać.
Kolejne spotkanie na szczęście nie okazało się jałową dyskusją i Czarni mają szansę przetrwać. UM Jasło
- Zapewniliśmy, że tę rundę spokojnie dogramy, choć nie mamy już pieniędzy - mówił Piotr Kowalski, wiceprezes Czarnych Jasło, na spotkaniu u burmistrza z radnymi, parlamentarzystami, starostą i wójtem.

- Nasze jedyne wsparcie to urząd miasta i to co wychodziliśmy u sponsorów. Niestety udało nam się pozyskać sponsora strategicznego i ciężko funkcjonować - opowiadał Kowalski zebranym.

I obrazowo dodał: - Nasz klub to 103-letni staruszek, dla którego potrzebny jest dodatek pielęgnacyjny. Mamy receptę, ale potrzebujemy pieniędzy na wykupienie.

Kolejna umowa na promowanie miasta Jasła będzie opiewać na 40 tys. zł.

- Padła też propozycja, by urząd za pośrednictwem MOSiR-u, wzorem Kielc, przejął płace trenerów. Sekretarz rady gminy stwierdziła też, że skoro 70 procent grającej w Czarnych młodzieży pochodzi z sąsiednich miejscowości, to jesienią na młodzież dostaniemy dotację - opowiada Kowalski.

Franciszek Miśkowicz, wicestarosta jasielski, stwierdził, że nie ma możliwości finansowych na wsparcie klubu.

Zaproszeni senator Alicja Zając oraz poseł Bogdan Rzońca wysłali swoich przedstawicieli, ale...

- Z ich ust nie padły żadne obietnice, ani pomysły - wspomniał wiceprezes Czarnych.

Posłanka Małgorzata Marcinkiewicz nawet nikogo nie wysłała.

Za ok. dwa tygodnie burmistrz Andrzej Czernecki organizuje kolejne spotkanie dla Czarnych, tym razem z regionalnymi przedsiębiorcami.

- Ktoś już nawet wstępnie zadeklarował pomoc finansową - wspomina działacz z Jasła.

Czarni w tej rundzie już dwa mecze oddali walkowerem bo nie mieli środków na wyjazd do Przemyśla, ani organizację spotkania z Podlasiem Biała Podlaska. W tej chwili znajdują się na miejscu spadkowym z III ligi.

Komunikat zarządu JKS Czarni 1910 Jasło i UM Jasło

Trudna sytuacja w Czarnych

Sytuacja finansowa klubu Czarni Jasło 1910 była głównym celem spotkania, które odbyło się w Urzędzie Miasta w Jaśle 10 czerwca.

W spotkaniu, które odbyło się na zaproszenie burmistrza Jasła, uczestniczyli przedstawiciele biura senatorskiego Alicji Zając i poselskiego Bogdana Rzońcy, władze starostwa i gminy Jasło, radni Rady Miejskiej Jasła oraz Zarząd i przedstawiciele Klubu Czarni Jasło.

Klub Czarnych Jasło znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, pozostawiony po poprzednim Zarządzie dług, jak również koszty bieżące sprawiają, że Klub bez sponsora strategicznego nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować.

Spotkanie miało na celu przedstawienie realnych kosztów działalności klubu i form wsparcia, które otrzymuje. Zarząd Klubu przedłożył sprawozdanie finansowe i sportowe za 2012 rok, jednocześnie przedstawiając bieżącego koszty utrzymania Klubu.

Dodatkowo przedstawiciele Zarządu podkreślili, iż jednym z ich pierwszych działań były spotkania z ludźmi biznesu i wysłanie ofert o sponsoring do jasielskich firm oraz przedsiębiorstw. Kartą przetargową miał być awans I drużyny do III ligi lubelsko-podkarpackiej.

Niestety działania te nie spotkały się z dużym oddźwiękiem i do tej pory nie udało się pozyskać sponsora strategicznego.

Tymczasem główne wsparcie Klub otrzymuje od Miasta Jasła, które w całości pokrywa utrzymywanie wszystkich drużyn młodzieżowych, a także pokrywa utrzymanie stadionu przy ul. Śniadeckich, przekazując na ten cel dotację dla MOSiR Jasło.

Dodatkowo Miasto bezpłatnie udostępnia stadion sportowy przy ulicy Sportowej, przy czym klub ponosi koszty utrzymania stadionu i zużycia mediów.

Efektem spotkania było określenie dalszych działań, które mogłyby naprawić sytuację w Czarnych Jasło.

Ze swojej strony Klub, pomimo braku środków finansowych, zobowiązał się do dokończenia rundy wiosennej oraz do przygotowania strategii działania na rundę 2013/2014.

Miasto podtrzymało deklarację dalszego wsparcia Klubu między innymi poprzez utrzymywanie wszystkich drużyn młodzieżowych, utrzymywanie obiektów sportowych, a także organizację kolejnego spotkania z przedsiębiorcami, którzy mogliby wesprzeć finansowo drużynę seniorską.

Jedną z wypracowanych propozycji było także przejęcie kosztów utrzymania trenerów młodzieżówki przez Miasto, na co wstępnie wyrażono zgodę.

W związku z tym, że około 70 proc. młodzieży trenującej w Czarnych pochodzi z okolicznych miejscowości, sekretarz gminy Małgorzata Dubiel poinformowała, że Gmina mogłaby udzielić na ten cel wsparcia finansowego.

Wymaga to jednak przedstawienia tej sytuacji Radzie Gminy. Reprezentujący na spotkaniu starostę, wicestarosta Franciszek Miśkowicz, zaznaczył, że Starostwo Powiatowe nie ma możliwości wsparcia finansowego Klubu.

Ze strony przedstawicieli parlamentarzystów nie padły żadne deklaracje i propozycje pomocy dla Klubu.

Sytuacja Klubu w dalszym ciągu jest trudna, jednak zaangażowanie i wspólne dyskusje dają nadzieję na jej poprawę.

Zarząd JKS Czarni Jasło 1910/UM Jasło

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzysiekBI
W dniu 11.06.2013 o 21:13, pokorny napisał:

Jak się nie ma miedzi to się na d....siedzi.Proste

 

Dokładnie kolego.

v
vigo

ciekawe stwierdzenie,  cyt. ....." znaleźliśmy sponsora strategicznego i ciężko funkcjonować".....

p
pokorny

Jak się nie ma miedzi to się na d....siedzi.Proste

G
Gość
Rozprawa zbliża się wielkimi krokami!autor: michaelceco, 2013-06-09 23:30

Od samego początku Podkarpacki zarzucał nam że to Crasnovia założyła sprawy w sądzie i prowokuje Czajkowskiego do kolejnych, co jest oczywiście kłamstwem i nie prawdą. Mimo to, jako strona nieoficjalna pozwolimy sobie zabrać głos i w tej sprawie, jak to mały człowieczek manipuluje wszystkim co się da... Panie Kaziu wiem już na wstępie że znów pan opisze, że to co pojawia się na tej stronie jest wirtualnym kłamstwem ale cóż przeżyję...  

Zacznijmy od odwołania do Najwyższej Komisji Odwołań przy PZPN-ie. NKO rozpatrzenie sprawy zaplanowała już na grudzień 2012 roku, ale jak to stwierdzili w Warszawie "ważny działacz z podkarpacia" musi być obecny, żeby jak sądzę wmówić kolejne kłamstwa komisji. Komisji bał się jak przysłowiowy "diabeł wody święconej" i słusznie jak się okazało. NKO to nie są traktorzyści i kierowcy MPK-a (nie mam nic do osób wykonujących ten zawód), tylko osoby po wykształceniu prawnym i im byle głupot wmówić się nie da. Jestem przekonany gdyby nie interwencja działaczy Crasnovii, to ta sprawa do dziś była by przekładana.  W końcu początkiem maja NKO się zebrało i przyznało rację Crasnovii, ale co to kogo interesuje, bo przecież "bóg jest tylko jeden" i on jedyny jest nieomylny razem ze swymi "aniołkami", więc nie bez kozery ich siedziba znajduje się na ul. Ks. Jałowego. 

Wielkimi krokami zbliża się rozprawa w sprawie Legalności Wyborów, bo zaplanowano ją na 12 czerwca 2013 roku. Ale jak to bywa pewnie znów jedna z głównych postaci nie dotrze do sądu na czas, bo  trzeba wymyślić kolejną bujdę że w tym dniu odbędzie się na pewno, jakieś zebranie zarządu, a Zbysiu już jakieś zaświadczenie załatwi. Prawda jest jedna "podkarpacki baron" boi się sądów bo to jedyna instytucja która może wydać wyrok, do którego musi się dostosować, a co jak widać, zawsze przychodzi mu z trudnością, bo jakże by inaczej.

Dziwne jest tylko jedno crasnoviakrasne.futbolowo.pl kłamie, TVP kłamie, Ptak i Leś kłamie, Nowiny kłamią, Gazeta Wyborcza kłamie, Nasz Dom Rzeszów kłamie, a po stornie prawdy stoi tylko wasze zdanie. Człowiek który patrzy na to z boku może sobie pomyśleć o was że macie nie po kolei w głowach, czytam stronę jedną drugą, gazetę trzecią czwartą, włączam telewizję wiem o co chodzi, a u was zawsze wiążecie klub z Czajkowskim i jego sprawami, co jest już śmieszne. Telewizja zawsze chciała się skontaktować z prezesem żeby porozmawiać o sprawie, ale jak zawsze cham i prostak musiał się rozłączyć. 

Mam nadzieję że 12 czerwca sprawdzą się słowa:

"Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,

Nową przypowieść Kazek sobie kupi,

Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi..."

 

Dodaj ogłoszenie