Czego nie zobaczyli telewidzowie

Władysław Borowiec
Gośćmi Szymona Majewskiego były Maryla Rodowicz i Helena Vondraczkowa.
Gośćmi Szymona Majewskiego były Maryla Rodowicz i Helena Vondraczkowa. WOJCIECH ZATWARNICKI
Udostępnij:
Nasi reporterzy zaglądali za kulisy programu "Szymon Majewski Show".

- Wiecie jak w Polsce nazywano usta Karela Gota? Nie wiecie. Karlowe Vary - śmieje się do rozpuku Szymon Majewski, showmen i aktor. Śmieją się także Maryla Rodowicz i Helena Vondraczkowa z Czech, goście Szymona. Ale tej sceny telewizja tvn nie pokazała.

Telewizja nie pokazała też wiele innych sytuacji podczas kręcenia ostatniego odcinka "Szymon Majewski Show". Zwłaszcza niektórych pikantnych odzywek podczas "Rozmów w tłoku".

Nie wchodź w kadr!

Studio nagraniowe w podwarszawskich Jankach. Ogromny hangar, wokół wozy stacji tvn. Ochroniarze i ekipa. Wchodzimy na plan jednego z najpopularniejszych programów tvn.

- Nie wchodźcie w kadr, stójcie za kamerami - słyszymy polecenie kierownika planu.

Ostatnie przygotowania do nagrań, próby trwały już od dziesiątej rano.

Pojawia się Szymon Majewski. Wita się z publicznością podchodząc do widzów pierwszych rzędów i podając im rękę. Jest wyluzowany. Co raz to prowokuje widzów do dyskusji dowcipkując, żartując z siebie i ekipy.

Maryla pomyliła tekst!

Zaczyna się program. Najpierw Szymon szuka ojca dla dziecka Anety K. Później pastwi się nad Nelly Rokitą, żoną Jana Rokity, która nieopatrznie zdradziła, że zaopatruje się w szmateksach. Szymon z worem ciuchów demonstruje poszczególne egzemplarze kapeluszy. Jest nawet kapelusz dla Donalda Tuska. Tego jednak telewidzowie nie zobaczyli podczas emisji odcinka.

Kolejna scenka. Szymon kpi z polityków, którzy domagają się zamknięcia Gazety Wyborczej. Obrazowo zamyka egzemplarz gazety spinając ją kłódką. Ale to również zostało wycięte.

Wreszcie po serii kolejnych wygłupów, czas na gości. Czyli Marylę Rodowicz i Helenę Vondraczkową. Wchodzą śpiewając o "niebieskiej lasce", czyli "niebiańskiej miłości". W połowie nagrania przerwa.

- Uwaga! Powtarzamy! Maryla pomyliła tekst! - słychać z reżyserki.

Śmiech wśród widowni, bo Vondraczkowa dala sobie radę, a nasza Rodowicz nie. Cała scena kręcona jest od nowa. Takich powtórek będzie jeszcze kilka.

Szukam, czyli sex po czesku

Maryla i Helena. Mniej więcej równolatki i podobnie sławne w swoich krajach, od lat przyjaźnią się ze sobą, a Maryla w programie robi za tłumaczkę. Majewski pokpiwa z różnych zabawnych określeń czeskich i polskich. Najwięcej złośliwych skojarzeń dotyczy słowa "szukam", co po czesku znaczy seks (w wulgarnym określeniu).

Śmieje się ze słowa czerstwy, co u naszych południowych sąsiadów znaczy "świeży" i z "diwki", co oznacza dziewczynę, a nie dziwkę. Wyśmiewanie się z różnic językowych trwa dłużej, ale wiele fragmentów podczas emisji wycięto.

Gdy tylko gaśnie entuzjazm kilkudziesięcioosobowej widowni, do pracy zabiera się pani Basia. Jej zadaniem jest "sterowanie" emocjami publiczności.

- No perełki, klaszczcie z większym entuzjazmem, bo zaśniecie! Rozbujajcie ciała! Niech moc będzie z wami! - dopinguje publikę.

Ten widz nie może wygrać. Wybierzcie innego

Helena Vondraczkowa potwierdza, że ma propozycje udziału w kolejnej polskiej edycji "Tańca z gwiazdami". W czeskiej wersji doszła dość wysoko, w Polsce motywować ją mogą ogromne gaże - 20 tysięcy złotych za każdy kolejny odcinek "Tańca". Czyli drugie tyle ile dostają nasze gwiazdy.

- Jeszcze nie zdecydowałam się do końca, ale wszystko jest na dobrej drodze - mówi Czeszka poza światłami kamer.

Publiczność zaśmiewa się z nauki stepowania, w której instruktorką jest Vondraczkowa, a uczniem Majewski. Ale te scenki też nie znalazły się w programie.

Kolejna część, czyli zabawa z odgadywaniem "dalszego ciągu" sytuacji nagranych wcześniej w telewizji. Wynik remisowy. Obie panie wybierają spośród publiczności nagrodzonego widza. Wskazują na młodego chłopaka i… zaczynają się problemy. Reżyser przerywa nagranie tłumacząc, że nagrodzony musi być pełnoletnim. Szymon obiecuje chłopakowi inną nagrodę, panie wybierają spośród dorosłych.

Ojciec Dyrektor wybacza

Wreszcie czas na "Rozmowy w tłoku". Tutaj aktorzy - parodyści wcielają się w znane postacie sceny politycznej i mediów.

- Co jest do cholery? - denerwuje się po raz pierwszy Majewski.

Chodzi o ustawienie gości przy stole "Rozmów".

- Mam za dużo informacji w uchu i wyłączyłem mikrofon, bo mnie denerwuje natłok sprzecznych komend - tłumaczy się Szymon reżyserowi.

Wchodzi Jan Rokita, czyli Wojciech Kalarus, później pojawia się Donald Tusk, którego parodiuje Michał Zieliński. "Politycy" nie przebierają w słowach komentując spór miedzy Tuskiem a Rokitą. Nie wszystkie fragmenty znajdą się w programie. Te pikantniejsze zostaną wycięte.

"Rozmowy" ożywia pojawienie się postaci Danuty Hojarskiej, w którą wcieliła się Aldona Jankowska. Tusk i Rokita wykpiwają posłankę, ta nie pozostaje im dłużna.

Nagle głos reżysera: - Powtarzamy całość, przecież Tusk cały jest ujeb… pyłem ze schodów! A więc czyszczenie garnituru i cała scena do powtórki.

Wreszcie rozmówcy łączą się z Ojcem Dyrektorem (gra go również… Aldona Jankowska). Ojciec Dyrektor słodkim głosem "wybacza wszystkim", nawet Gazecie Wyborczej i telewizji tvn, bo przecież i "tak was wszystkich szlag trafi". Przez cenzurę reżyserską nie przechodzi odzywka Rokity: "Ojciec pieprzy jak jakiś szalikowiec". Zostaje zastąpiona słowem "bredzi". Na koniec wszyscy sobie przebaczają i całują się.

Koniec nagrania, ale nie koniec pracy Szymona Majewskiego. Cała kilkudziesięcioosobowa widownia ustawia się w kolejce do zdjęcia z Szymonem, ten nie odmawia. Mało tego, podpisuje autografy i z każdym stara się zamienić choćby kilka słów.

A my szukamy aktorów z "Rozmów w tłoku". Oni, oprócz Szymona, są gwoździem programu. Dzięki brawurowym rolom zyskali niebywałą popularność. O ile Michał Zieliński czyli Tusk jest rozpoznawalny nawet bez charakteryzacji, to z Aldoną Jankowską czyli Hojarską jest dużo trudniej. Najgorzej jest z przyuważeniem Rokity - Kalarusa.

- Który to? - pytam Zielińskiego. - Przecież stoi obok pana - rzuca ze śmiechem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
asterix
A gnidą jest osoba poniżej.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie