Członkowie spółdzielni "Energetyk" w Przemyślu: komornik każe nam spłacać cudze zadłużenie

Norbert ZiętalZaktualizowano 
- Dlaczego to my jesteśmy obciążani? Przecież nie podejmowaliśmy decyzji, ale konkretne osoby. Spółdzielnia ma majątek, tam trzeba szukać pieniędzy - mówi Andrzej Mikulski, mieszkaniec.
- Dlaczego to my jesteśmy obciążani? Przecież nie podejmowaliśmy decyzji, ale konkretne osoby. Spółdzielnia ma majątek, tam trzeba szukać pieniędzy - mówi Andrzej Mikulski, mieszkaniec. Norbert Ziętal
- Jesteśmy zszokowani, zupełnie nie wiemy, co mamy robić. Komornik przysyła do nas pisma o zajęciu wierzytelności. Tyle, że my żadnych długów nie mamy. Dlaczego mamy płacić za machlojki, których narobił ktoś inny i które zostały już osądzone przez sąd? - dziwią się członkowie Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Energetyk" w Przemyślu.

Ok. 30 osób, członków przemyskiej spółdzielni mieszkaniowej "Energetyk", otrzymało w ostatnich dniach dwa pisma z kancelarii komorniczej. Z informacją o zajęciu wierzytelności. Spodziewają się, że lada dzień dostaną kolejne zawiadomienia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że łącznie może ich być aż 36 na jedno mieszkanie.

W pismach komornik informuje o zajęciu tzw. opłaty eksploatacyjnej. Od teraz mieszkańcy mają tę opłatę wpłacać bezpośrednio na konto komornika, a nie jak dotychczas na rachunek spółdzielni.

- Właśnie złożyliśmy do sądu wniosek o wstrzymanie egzekucji. To jest także spory problem dla naszej spółdzielni. Bez tych opłat nie będziemy mogli normalnie funkcjonować - mówi Andrzej Skurnóg, prezes MSM "Energetyk".

W rozmowie z reporterem Nowin używa sformułowań "komornik nie przebiera w środkach", "straszenie ludzi".

Wojciech Kowalik, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Przemyślu twierdzi, że działa zgodnie z prawem. Przede wszystkim zgodnie z wyrokiem sądowym z 2008 r., zaopatrzonym w klauzulę wykonalności z listopada 2014 r.

- Mieszkańcy nie są obciążani. Nie będą mieli zajętego ani grosza. Występują tutaj jako tzw. trzeciodłużnicy. Proszę się postawić w pozycji osób, które bezskutecznie, od lat starają się odzyskać swoje pieniądze. Co one mają robić? - mówi Kowalik.

Pieniądze z opłaty eksploatacyjnej trafią do komornika

Kilka lat temu, jeden z poprzednich zarządów Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej Energetyk zbierał pieniądze na mieszkania w bloku, który miał zostać wybudowany na os. Bielskiego. Prawie 40 osób wpłaciło łącznie ok. 1,3 mln złotych. Żaden blok nie powstał, wpłacający zawiadomili prokuraturę. Akt oskarżenia trafił do sądu, sprawa się zakończyła wyrokami dla byłych władz spółdzielni. Oszukani ludzi złożyli sprawy do sądu i również je wygrali. Pomimo tego nie odzyskali swoich pieniędzy.

- Proszę się postawić w sytuacji tych osób. Na przyszłe mieszkanie wpłacali nieraz oszczędności całego życia. Teraz nie mają nic. Chcą odzyskać pieniądze - mówi Wojciech Kowalik, komornik.

Mieszkańcy, którzy dostali pisma o zajęciu rozumieją sytuację oszukanych, ale nie godzą się, aby to oni byli obciążani za czyjeś działania.

- Jesteśmy postawieni pod ścianą. Złożyliśmy do sądu odwołanie w imieniu wszystkich mieszkańców. Czekamy na decyzję sądu.

Zabranie pieniędzy z opłaty eksploatacyjnej zagrozi dalszemu funkcjonowaniu spółdzielni - mówi Andrzej Skurnóg, prezes Energetyka. W pismach o zajęciu wierzytelności komornik informuje mieszkańców o wszczęciu postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi, czyli spółdzielni. Pisze o nakazie zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego w Przemyślu z 2008 r., zaopatrzonym w klauzulę wykonalności z 4 listopada 2014 r. Lokatorzy - członkowie spółdzielni dostali po dwa pisma. Dotyczą spraw innych osób.

Sumy są spore. Na jednym z pism jest 64 tys. złotych głównej należności. Do tego 54 tys. odsetek oraz 18 tys. innych płatności. Jak się dowiedzieliśmy takich pism może być 36. Mieszkańcy mają otrzymać je w najbliższym czasie. Komornik chce odzyskać pieniądze z opłat eksploatacyjnych, które członkowie spółdzielni wpłacają do spółdzielni. Zaznacza, że nie chodzi o opłaty za media i fundusz remontowy. Z opłaty eksploatacyjnej pokrywane jest utrzymanie działania spółdzielni, ale również np. koszenie trawy, sprzątanie itp.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kali
W dniu 21.01.2015 o 11:06, mieszkaniec napisał:

Właśnie problem w tym że wtedy nikt o tym nie wiedział. Panowała kompletna samowola poprzednich zarządów. Spółdzielnia nie powinna uzyskać pozwolenia na budowę nie mając prawa własności gruntu. A jednak jak widać było to możliwe o czym dowiedzieliśmy się znacznie później.

Przepraszam, ale ktoś powinien sprawować nadzór nad zarządem tej spóldzielni. Przecież w radzie nadzorczej byli członkowie spóldzielni wybrani na walnym zgromadzeniu. Z poszczególnymi członkami spóldzielni zawierane były umowy o ustanowienie spóldzielczego prawa do lokalu.

Wychodzi na to, że zawierając takie umowy kupowali kota w worku, a wystarczyło zajrzeć do księgi wieczystej tej nieruchomości aby się przekonać jaki jest stan prawny gruntu związanego z budynkiem.

J
Jendrek
W dniu 20.01.2015 o 14:09, ryszard napisał:

ale o co ten krzyk??? nikt ludziom niczego nie zajmuje, nie są dlużnikami, po prostu dostali pisma że czynsz zamiast do spółdzielni, mają wpłacać na konto komornika, bowiem to spółdzielnia jest dłuznikiem. TYLE. a tu raban jakby to asesor michał kubik (na szczęście już zawieszony) pozajmował im traktory i samochody.

A co to jest spółdzielnia mieszkaniowa i kto odpowiada za długi takiej spóldzielni ?

Co to jest cznsz w spóldzielni mieszkaniowej ?

Przecież posiadacze spóldzielczych praw do lokali wnoszą opłaty eksploatacyjne a nie cznsz najmu.

G
Gość

Ja bym tam wywalił tego pana ze zdjęcia,bo gdzie on tam zawsze jakieś problemy.Juz kilkakrotnie widziałem go na zdjęciach jako poszkodowanego.czyzby kara za grzechy.

m
mieszkaniec
W dniu 21.01.2015 o 09:53, Ewa napisał:

Skoro posiaacze spółdzielczych praw do lokali w tym budynku decydowali się wnieść wkład budowlany czy mieszkaniowy wiedząc, że nie został uregulowany stan prawny gruntu związanego z budynkiem to mogą mieć pretensje tylko do siebie.  Dodam, że poprzez uregulowany stan prawny gruntu rozumieć należy prawo własności nieruchomości lub prawo użytkowania wieczystego.

Właśnie problem w tym że wtedy nikt o tym nie wiedział. Panowała kompletna samowola poprzednich zarządów. Spółdzielnia nie powinna uzyskać pozwolenia na budowę nie mając prawa własności gruntu. A jednak jak widać było to możliwe o czym dowiedzieliśmy się znacznie później.

K
Kosma
W dniu 20.01.2015 o 12:52, grzegorz napisał:

chory kraj, chore miasto, chora władza ja też mam  spłacić dług za mieszkanie rodziców z którym nigdy nie miałem nic wspólnego żenada, i co mnie czeka pozew cywilny ,który muszę założyć PGM-owi i oczywićsie ponieść koszty procesu między innymi przy złożeniu pozwu do śadu zapłacić 5% zadłużenia które ciąży na mieszkaniu..... PATOLOGIA w Państwie Polskim

Patataj, patataj, jacy ludzie taki kraj !

 

I zaś się potwierdza, prezio kasę zabrał i gówno mu teraz zrobią! takie są właśnie spółki prawa handlowego! A my naiwne ludziki będziemy prezia spłacać. W PSM też jest bardzo ciekawa sytuacja!

Spółdzielnia mieszkaniowa to nie "prezio" i nie spółka.

Spóldzielnia to ogół jej członków, a prezes zarządu spóldzielni jest tylko najemnym pracownikem i to w dodatku sezonowym (od absolutorium do absolutorium)

Jeżeli członkowie spóldzielni są bierni i nie interesują się sprawami swojej spóldzielni to ponoszą konsekwencje swojej bezczynności. W tej spóldzielni prawdopodobnie funkcjonowała rada nadzorcza wybierana przez członków w celu sprawowania nadzoru nad działaniem zarządu.

E
Ewa
W dniu 21.01.2015 o 01:32, mieszkaniec napisał:

Żeby pisać takie komentarze trzeba by jeszcze znać wszystkie fakty. A te są takie że:1. Grunt na którym stoją bloki nie był w całości własnością spółdzielni (blok na podstawie odrębnej umowy został postawiony częściowo na działce należącej do PSM) nie było więc możliwości ustanowienia odrębnej własności lokalu bez wykupienia gruntu na którym ten blok stoi2. W chwili gdy była możliwość wykupienia tej działki od PSM pozostała część działki należąca do spółdzielni była już obciążona przez komornika. Naprawdę sądzisz że nie ustanowilibyśmy odrębnej własności lokalu gdybyśmy tylko mogli ? Wydaje Ci się że tylko Ty wszystkie rozumy pozjadałeś a reszta to ciemna masa ?Zejdź na ziemię człowieku. Czasami to dobrze robi ... ekspercie.

Skoro posiaacze spółdzielczych praw do lokali w tym budynku decydowali się wnieść wkład budowlany czy mieszkaniowy wiedząc, że nie został uregulowany stan prawny gruntu związanego z budynkiem to mogą mieć pretensje tylko do siebie.  Dodam, że poprzez uregulowany stan prawny gruntu rozumieć należy prawo własności nieruchomości lub prawo użytkowania wieczystego.

j
ja

A czy pan Kowalik ma czystą sądową kartotekę? Bo jeżeli tak to ok, ale jeżeli nie to z jakiego powodu?

m
mieszkaniec
W dniu 20.01.2015 o 20:26, Roman napisał:

Obudzili się z przysłowiową ręką w nocniku na własne życzenie. Trzeba było korzystać z prawa i ustanawiać odrębną własność lokali.

Żeby pisać takie komentarze trzeba by jeszcze znać wszystkie fakty. A te są takie że:

1. Grunt na którym stoją bloki nie był w całości własnością spółdzielni (blok na podstawie odrębnej umowy został postawiony częściowo na działce należącej do PSM) nie było więc możliwości ustanowienia odrębnej własności lokalu bez wykupienia gruntu na którym ten blok stoi

2. W chwili gdy była możliwość wykupienia tej działki od PSM pozostała część działki należąca do spółdzielni była już obciążona przez komornika.

 

Naprawdę sądzisz że nie ustanowilibyśmy odrębnej własności lokalu gdybyśmy tylko mogli ? Wydaje Ci się że tylko Ty wszystkie rozumy pozjadałeś a reszta to ciemna masa ?

Zejdź na ziemię człowieku. Czasami to dobrze robi ... ekspercie.

R
Roman

Obudzili się z przysłowiową ręką w nocniku na własne życzenie. Trzeba było korzystać z prawa i ustanawiać odrębną własność lokali.

z
zyszek

tak jak oszustka jadwiga szydełko okradla ludzi okradla banki i tak jak kazdy złodziej w polsce jest bezkarana.ucekla i chla nadal ty;lko ze tym razem w usa

D
Daro
W dniu 20.01.2015 o 12:52, grzegorz napisał:

chory kraj, chore miasto, chora władza ja też mam  spłacić dług za mieszkanie rodziców z którym nigdy nie miałem nic wspólnego żenada, i co mnie czeka pozew cywilny ,który muszę założyć PGM-owi i oczywićsie ponieść koszty procesu między innymi przy złożeniu pozwu do śadu zapłacić 5% zadłużenia które ciąży na mieszkaniu..... PATOLOGIA w Państwie Polskim

miałem taką samą sytuację,pomimo spraw sądowych odwołań i innych środków dług musiałem spłacić i mieszkania nie odzyskałem mimo to.

r
ryszard

ale o co ten krzyk??? nikt ludziom niczego nie zajmuje, nie są dlużnikami, po prostu dostali pisma że czynsz zamiast do spółdzielni, mają wpłacać na konto komornika, bowiem to spółdzielnia jest dłuznikiem. TYLE. a tu raban jakby to asesor michał kubik (na szczęście już zawieszony) pozajmował im traktory i samochody.

j
jolo
W dniu 20.01.2015 o 11:52, mieszkaniec! napisał:

I zaś się potwierdza, prezio kasę zabrał i gówno mu teraz zrobią! takie są właśnie spółki prawa handlowego! A my naiwne ludziki będziemy prezia spłacać. W PSM też jest bardzo ciekawa sytuacja!

może jakieś konkrety? Jestem zainteresowany.

g
grzegorz

chory kraj, chore miasto, chora władza ja też mam  spłacić dług za mieszkanie rodziców z którym nigdy nie miałem nic wspólnego żenada, i co mnie czeka pozew cywilny ,który muszę założyć PGM-owi i oczywićsie ponieść koszty procesu między innymi przy złożeniu pozwu do śadu zapłacić 5% zadłużenia które ciąży na mieszkaniu..... PATOLOGIA w Państwie Polskim

E
ErykEnergetyk

Spółdzielnia nie jest spółką prawa handlowego. Za nieuregulowane zobowiązania pieniężne odpowiada natomiast sama spółdzielnia, która zawsze może sądownie domagać ich rekompensaty (zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi) od winnych ich powstania, tj. członków zarządu, którzy w tym czasie (powstania zobowiązań) za nie odpowiadali. To jest prawne abecadło. Po co bez sensu bić pianę i siać zamęt w nieświadomych głowach?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3