Czternaście szkieletów znalezionych w Jaworniku Ruskim to...

    Czternaście szkieletów znalezionych w Jaworniku Ruskim to szczątki żołnierzy Wojska Polskiego. Zostali zamordowani przez UPA [ZDJĘCIA]

    Norbert Ziętal

    Nowiny

    Nowiny

    Przedmioty znalezione przy szczątkach w lesie w Jaworniku Ruskim.
    1/6
    przejdź do galerii

    Przedmioty znalezione przy szczątkach w lesie w Jaworniku Ruskim. ©IPN Rzeszów

    Znalezione w 2016 r. w Jaworniku Ruskim szczątki czternastu osób to żołnierze 28 Pułku Piechoty Wojska Polskiego, którzy w 1946 r. zostali zamordowani przez członków UPA — Ukraińskiej Powstańczej Armii.
    Na ślad szczątków ofiar natrafili członkowie nieformalnej grupy, zajmującej się poszukiwaniem ofiar UPA w okolicach Birczy i Dynowa. O sprawie został poinformowany Instytut Pamięci Narodowej. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie wszczęła śledztwo.

    Podczas badań archeologicznych w Jaworniku Ruskim znaleziono czternaście szkieletów ludzkich. Przy dwóch znaleziono szkaplerze, jeden wykonany ze srebra, drugi prawdopodobnie z cyny.
    Jeden z wizerunkiem Matki Boskiej z Dzieciątkiem, drugi z wyobrażeniem Matki Boskiej na awersie oraz św. Franciszka na rewersie. Przy innym szkielecie, w zaciśniętej dłoni, sygnet z inicjałami, dużą literą H, wpisaną w literę K. Prawdopodobnie jego właściciel wiedział, że wkrótce zginie, a ukrywając w dłoni sygnet liczył, że ułatwi to rozpoznanie go przez ludzi, którzy odnajdą jego szczątki. Ponadto znaleziono naboje, pociski, łuski.

    - Ciała musiały zostać wrzucone do jamy grobowej szybko i bezładnie, ale na tyle przemyślanie, żeby wszystkie ofiary zmieściły się na dnie. Ponadto biegły ustalił, że układ kończyn trzech osób może wskazywać, że przed śmiercią byli skrępowani. W wyniku badań biegli stwierdzili, że ujawnione kości noszą liczne ślady uszkodzeń, pęknięć i złamań, o charakterze urazów powstałych „okołośmiertnie”, które powstały na skutek postrzałów i silnych uderzeń, pobicia — twierdzi Prokuratura Krajowa.

    - Żołnierze Wojska Polskiego przed śmiercią byli przesłuchiwani i zapewne torturowani — na podstawie zebranego materiału twierdzi prokuratura.

    W archiwach prokuratorzy odnaleźli akta UPA dotyczące walki 24 lipca 1946 r. w Jaworniku Ruskim, pomiędzy UPA i Wojskiem Polskim. W jej trakcie UPA wzięła do niewoli 14 polskich żołnierzy. Jako jeńcy zostali zamordowani na rozkaz Michała Dudy „Hromenki”, jednego z dowódców UPA, przez członków jego sotni.

    Śledczym udało się ustalić nazwiska wszystkich 14 żołnierzy i dotrzeć do rodzin 13 z nich.

    - Nadal żyje siostra jednego z zamordowanych żołnierzy. Dotarliśmy do niej. Ta kobieta przez całe życie szukała swojego brata. Ci żołnierze powinni być godnie pochowani, z należytymi honorami. Kiedyś był pomysł, aby pochować ich w Borownicy, niedaleko Jawornika Ruskiego — mówi historyk, dr hab. Andrzej Zapałowski.



    MATERIAŁ ARCHIWALNY: W Jaworniku Ruskim (Podkarpackie) IPN szuka szczątków ofiar UPA

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (16)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (16) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo